Bartłomiej M.: Bardzo mi zależy, żeby wrócić do polityki

Ostatni wywiad, jakiego przed zatrzymaniem w dniu 28 stycznia, udzielił Bartłomiej M. , został wyemitowany na antenie Radia Maryja. Jednak znacznie ciekawszy jest ten, który trafił do słuchaczy 22 grudnia 2018 r. za pośrednictwem Polskiego Radia 24.

Były rzecznik MON przyjął zaproszenie Małgorzaty Raczyńskiej-Weinsberg do przedświątecznego wydania audycji „Nieznani – znani 24”. W czasie trwającej 23 minuty rozmowy ulubieniec posła Macierewicza opowiada o studiach, które podjął na dwóch uczelniach równolegle w: Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu założonej przez T. Rydzyka i Akademii Sztuki Wojskowej w Rembertowie.

Już na początku tłumaczy: – Największym błędem był brak pokory. Nie uważam jednak, by zadania powierzane mi przez ministra mnie przerastały. Starałem się wykonywać wszystkie obowiązki. Nie zmienia to faktu, że pewne, młodzieńcze zachowania, które na pewnych stanowiskach nie przystojną, mnie zgubiły. Teraz to wiem, rozumiem, staram się to naprawić. Wszyscy uczymy się na błędach. Dla mnie praca w MON była ogromną nauka. Z tego wszystkiego można wyciągnąć lekcję, wrócić silniejszym.

O Macierewiczu mówi „mój mistrz” i, w kontekście swojej drogi zawodowej, przywołuje jego powiedzenie: „Pan Bóg pisze prosto po liniach krętych”.

Jednak najciekawsze wydaje się stwierdzenie:

Bardzo mi zależy, żeby wrócić do polityki, żeby wrócić do pracy na rzecz Ojczyzny.

Podczas całego wywiadu Bartłomiej M. nie zdradza z czego się utrzymuje.

Audycja jest do wysłuchania: > tutaj.

Więcej o zatrzymaniu i sprawie Bartłomieja M.: > tutaj.

→ (kk)

1.02.2019

• foto: PR24/TB

 

 

36
1

Jedna myśl na temat “Bartłomiej M.: Bardzo mi zależy, żeby wrócić do polityki

  • 01/02/2019 o 16:53
    Permalink

    Misiewicz zachowuje się, jak ten chłopak, który koniecznie chciał iść do wojska. Ledwie skończył 16 lat, zaczął nękać wszystkie WKU, że pragnie iść do wojska.

    Tłumaczono mu, że musi skończyć 18 lat. Chłopak z niecierpliwością wyczekał terminu i w dniu osiemnastych urodzin, nie czekając na powołanie, zgłosił się do Uzupełnień.

    Zaintrygowani członkowie komisji zapytali w końcu:
    – Dlaczego ci tak na tym zależy? Chłopaki raczej unikają wojska?
    – Bo ja już dłużej nie wytrzymam. Nie mogę się doczekać, kiedy dostanę karabin…

    4

    2
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.