Rozmowy w bramie. Odstrzał dzika

Głośno zrobiło się w kraju na temat prewencyjnego odstrzału dzików. Portale społecznościowe rozgrzały się do czerwoności od komentarzy zarówno przeciwników jak i zwolenników ingerencji w naturę.

Echa dyskusji dotarły także do naszej bramy, gdzie spotyka się okoliczna elita i  wymienia poglądy na tematy ważne i mniej ważne.

– Szukają chętnych do nagonki na dzika – zagadnął Słowik – płacą 15 złotych za godzinę.

– Frajerów nie sieją – odparł Heniek – dwa lata temu szwagier poszedł do nagonki i go postrzelili, o kulach do dziś chodzi.

– Jakby z 50 zeta płacili, to może bym się skusił – powiedział Seba – zawsze to jakaś rozrywka, a i zje się i pochlać można…

– A ty – zwrócił się Słowik do krępego mężczyzny o posiwiałych skroniach – co myślisz o tym odstrzale?

– Gówno – powiedział Zygmunt i odgryzł przydługiego paznokcia u lewego kciuka.

→ Wysłuchał i spisał (mb)

11.01.2019

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• gorąco polecamy także: > „Każda rzecz jest odbiciem kosmosu”

#rozmowywbramie

 

 

7
1

2 myśli na temat “Rozmowy w bramie. Odstrzał dzika

  • 12/01/2019 o 19:16
    Permalink

    super ironia i dystans proszę o więcej

    2

    0
    Odpowiedz
  • 11/01/2019 o 18:46
    Permalink

    Im gorszy nastrój, tym cieńsze schabowe.

    3

    0
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.