Bezduszni urzędnicy. W tle dramat 14-nastoletniej Roksany

Poruszający apel o pomoc dla niepełnosprawnej Roksany z Gościna (woj. zachodniopomorskie). Dziewczynka jest dosłownie uwięziona we własnym domu. By wyjść, musi liczyć na pomoc sąsiadów. Matka od lat prosi o windę i zderza się z urzędniczymi barierami.

Roksana choruje na przepuklinę oponowo-rdzeniową. W swoim krótkim życiu przeszła już sześć poważnych operacji. Ciągle musi być pod nadzorem lekarzy specjalistów. Jedna z jej nerek praktycznie nie funkcjonuje.

Dziewczynka marzy, by móc częściej wychodzić z domu, oglądać świat nie tylko zza szyby. Umożliwiłaby to specjalistyczna winda. O dofinansowanie do jej zakupu już trzy lata temu zwróciła się Jolanta Felińska, mama Roksany.

Koszt windy i spełnionych marzeń to pięćdziesiąt tysięcy złotych. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Kołobrzegu jednak odmówiło, bo zdaniem urzędników, ponad dwa tysiące złotych wkładu własnego to za mało, by rozpocząć budowę.

Kobieta postanowiła poszukać wsparcia w kołobrzeskim starostwie powiatowym. Poprosiła o zamianę obecnego mieszkania, które wynajmuje od samorządu na lokal w byłej siedzibie posterunku policji w Gościnie. I ponownie usłyszała nie, bo zdaniem powiatu, wskazany we wniosku budynek nie jest jego własnością.

 

Komentarz

Czy każdą tego typu interwencję należy rozpatrywać na szczeblu krajowym? Czy żeby pomóc trzeba angażować telewizję, rząd, ministra, premiera? Nigdy nie jest tak, żeby nie można było znaleźć satysfakcjonującego rozwiązania, liczą się tylko chęci i empatia osób decyzyjnych.

→ TVP3 Szczecin / (kk)

23.01.2019

• foto: TVP3 / screen GT

 

 

1
1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.