Zanussi: Świat bez ideałów, bez świętości, nie przeżyje

Portal „tvn24.pl” w swoim weekendowym magazynie zamieścił rozmowę z reżyserem filmowym Krzysztofem Zanussim przeprowadzoną przez Tomasza Marcina Wronę.

W wywiadzie zatytułowanym „Władza musi być służbą. Gdy jest kompensacją czyichś kompleksów, staje się zgubna” Zanussi opowiada o swoim najnowszym filmie pt. „Eter”, ale także, między wierszami, dzieli się refleksjami na temat obecnej rzeczywistości.

O Kościele

Pojawiają się ruchy i zachowania, które sprawiają wrażenie lekkomyślnych i nieodpowiedzialnych. Musimy wiedzieć, jak Kościół przegrał w aliansie ołtarza z tronem w takich krajach, jak Irlandia czy Malta i jak to się może źle dla Kościoła potoczyć. Oczywiście, nie jestem proszony o żadne udzielanie rad Konferencji Episkopatu Polski, ale Konferencja Episkopatu jest odpowiedzialna przed historią, przed narodem i Bogiem za to, jak ten Kościół prowadzi. Dzisiaj można mieć bardzo dużo niepokoju, że ta droga bywa czasem niewłaściwa.

O politykach-recenzentach

Politycy w ogóle powinni być ostrożni w ferowaniu jakichkolwiek opinii artystycznych. Ciągle wracam do tego, że gdyby jakiś katolik chciał zrobić film o grzechach Kościoła, chętnie poparłbym go w tym. Jak na razie żadnego chętnego nie ma.

O wartościach

Świat bez ideałów, bez świętości, nie przeżyje, to jest niemożliwe. Historia dowiodła, że to wszystko prowadzi na manowce i człowiek musi szukać czegoś, co go przerasta, czegoś większego niż jego własne życie. Dzięki temu przestaje być tylko przyrodą ożywioną, dostaje rangę człowieczą.

O władzy

O władzy wiemy dużo złego, a jednak musimy się jakoś organizować jako społeczeństwo. Władza jest nieuchronna i musi być służbą, a nie czymś innym. Natomiast gdy jest kompensacją jakichś kompleksów, wyrazem zwierzęcej potrzeby dominowania nad kimś innym, to jest to władza wszeteczna, zgubna.

O pisaniu historii na nowo

To jest manipulowanie prawdą, a ja wierzę, że prawda istnieje, że prawda wyjdzie w końcu na jaw. Że to, co zostało zmanipulowane, okaże się jedynie prawdą na zamówienie, prawdą jedynie z pozoru. Nie wierzę w postmodernizm.

O polskim kinie

Utalentowanych ludzi jest masa, ale jest im bardzo trudno. Często nie mają klarownego zaplecza środowiskowego, intelektualnego, przez co często po jednym filmie schodzą na boczny tor, zajmują się zarabianiem pieniędzy, tłuką jakieś bezmyślne seriale. Jest tylko kilka osób, które utrzymuje się mocno na fali. Wojciech Smarzowski, Małgorzata Szumowska osiągnęli status artystów potwierdzonych. W przypadku pani Szumowskiej może nie jestem admiratorem jej filmów, ale mówię o statusie branżowym, który jest niepodważalny. Jest również Tomasz Wasilewski, który zaczął wypływać i bardzo liczę, że się utrzyma. Również Bodo Kox zaznaczył swoją obecność. Oczywistą gwiazdą jest Paweł Pawlikowski.

Cały wywiad dostępny jest: > tutaj.

→ (kk)

3.12.2018

• foto: youtube.com / RTCK TV / screen / GT

• źródło: tvn24.pl

• O Krzysztofie Zanussim: > tutaj

 

 

11
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.