Rozmowy w bramie. Recydywa

Dżery wrócił z wczasów. Z Białołęki. Jakoś przed świętami przywiało go tutaj, do Ospowatego Janka.

Stali w kilku pod dwójką, pili wino i milczeli. Drobny, upierdliwy deszczyk siąpił od rana i mokry Rynek był jeszcze bardziej smutny niż zwykle.

– Ty, Dżery – wypalił bez sensu Żydek – ty, to stara recydywa jesteś, nie?

– No i chuj – odparł Dżery – Lepiej być recydywą niż kurwą.

→ Wysłuchał i spisał (mb)

29.12.2018

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• gorąco polecamy także: > „Każda rzecz jest odbiciem kosmosu”

#rozmowywbramie

 

 

36
4

Jedna myśl na temat “Rozmowy w bramie. Recydywa

  • 30/12/2018 o 08:29
    Permalink

    Życie to powolne przesuwanie się metki z ręki na stopę.

    4

    0
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.