Początek paraliżu piotrkowskich sądów. Ogólnopolska akcja protestacyjna

Na stronie internetowej Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim pojawiła się informacja o utrudnieniach w działalności.
Kliknij, aby powiększyć.

W zamieszczonym ogłoszeniu czytamy:

W dniu 12 grudnia 2018 r. oraz w ciągu najbliższych dni mogą wystąpić trudności w rozpoznawaniu spraw, spowodowane nieobecnością w pracy urzędników sądowych oraz asystentów sędziego.

Utrudnienia mogą też dotyczyć funkcjonowania Biura Obsługi Interesanta oraz Biura Podawczego.

Strony, uczestnicy oraz osoby wezwane do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim będą informowane na bieżąco bądź korespondencyjnie o kolejnych terminach rozpraw, w sytuacji w której doszło do odwołania rozprawy.

Przepraszamy za utrudnienia w bieżącej pracy Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim.

Jest to związane z protestem pracowników wymiaru sprawiedliwości, którzy rozpoczęli swoją akcję w poniedziałek 10 grudnia 2018 r. Po niedawno zakończonym proteście policjantów i satysfakcjonującej reakcji resortu Spraw Wewnętrznych, także urzędnicy (ale nie sędziowie) upomnieli się o wyższe wynagrodzenie.

Zamknięte na klucz drzwi do sekretariatu Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego. Kliknij, aby powiększyć.

Spróbowaliśmy dodzwonić się do wybranych losowo wydziałów, jednak telefony pozostawały głuche. Podobnie było z numerem do Danuty Terki – kierownika Biura Obsługi interesantów i kolejnymi dwoma przypisanymi do BOI.

W budynku sądów przy ulicy Słowackiego 5 panowała senna atmosfera, interesanci spieszący do biur podawczych odchodzili z kwitkiem, bo oba były nieczynne.

W Sądzie Okręgowym jest zatrudnionych 108 urzędników. W pierwszym dniu protestu do pracy nie przyszło 19 osób, z czego 13 przebywało na zwolnieniach lekarskich. Na ten dzień wyznaczono 13 posiedzeń sądowych i wszystkie odbyły się terminowo.

W wtorek było już trochę gorzej. Odnotowano nieobecność 29 pracowników, w tym 22 z powodu choroby. Na 19 sesji odbyły się wszystkie.

Jak dotąd, najgorszym dniem pod tym względem okazała się środa 12 grudnia. Dziś do pracy nie dotarło 60 osób, czyli niemal 56 % obsady, zwolnienia lekarskie objęły 55 osób. Bez zakłóceń przebiegło 21 rozpraw.

W Sądzie Rejonowym jest 117 etatów urzędniczych, absencja wyniosła 54 %.

Wszystkie te dane otrzymaliśmy od rzeczniczki Sądu Okręgowego SSO Agnieszki Leżańskiej, która jednocześnie zobowiązała się przygotować dla „Gazety Trybunalskiej” oświadczenie dotyczące funkcjonowania sądów.

Akcja ma charakter ogólnopolski, choć jej organizatorami nie są związki zawodowe, ponieważ jest to forma zabroniona przez prawo. Nie można jednak przeoczyć faktu, że wczoraj NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego (> link).

Związkowcy piszą:

Porównując obciążenie pracą w sądach, trzeba wziąć pod uwagę fakt, że Polska przoduje w ilości spraw cywilnych i gospodarczych nieprocesowych – ponad 10,1 tys. spraw na 100 tys. mieszkańców oraz jest na 3 miejscu w ilości spraw karnych (1,25 tys. na 100 tys. mieszkańców).

Nie słuchał Pan naszego głosu także wtedy, gdy przybyliśmy pod Pana siedzibę w listopadzie ubiegłego roku, informując bardziej dosadnie, że: „Sądownictwo jest wkurzone!”.

Sennie i pusto na korytarzach sądowych.

Brak reakcji na nasze apele, informacje, prośby o spotkanie świadczą o tym, że pracownicy wymiaru sprawiedliwości nie są dla Pana ważni. Uważamy, że to Pan ponosi odpowiedzialność za obecną sytuację w sądownictwie, doprowadzenie do skrajnych reakcji i nieprzewidzianych prawem działań ze strony pracowników, aby zwrócić uwagę na swoją dramatyczną sytuację.

W trosce o dobro wymiaru sprawiedliwości, sprawne funkcjonowanie polskich sądów powszechnych, apelujemy do Pana o niezwłoczne podjęcie dialogu i wprowadzenie rozwiązań systemowych, dzięki którym pracownicy sądu zajmą należne im miejsce w hierarchii urzędników państwowych.

Jesteśmy pracownikami tzw. trzeciej władzy w Państwie i zasługujemy na szacunek, godne warunki życia oraz godziwe wynagrodzenie.

Wszystko wskazuje na to, że protest będzie rozszerzany, co niewątpliwie wpłynie na funkcjonowanie sądów w Polsce.

Należy jednak wyraźnie podkreślić, że skutki protestu najbardziej odczuje nie rząd czy ministerstwo sprawiedliwości kierowane przez Zbigniewa Ziobro, lecz interesanci i podsądni.

W efekcie wywoła to kolejną falę niezadowolenia społecznego wobec rządu Prawa i Sprawiedliwości.

→ M. Baryła

12.12.2018

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

© Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy „Gazety Trybunalskiej”. Kup licencję

 

 

40
0

Jedna myśl na temat “Początek paraliżu piotrkowskich sądów. Ogólnopolska akcja protestacyjna

  • 19/12/2018 o 00:44
    Permalink

    Akcja protestacyjna choć była krótka, to pokazała jak dużo zależy od pracowników sądu, na których spoczywa trudne zadanie przypilnowania zwykłych formalności. Życzę wytrwałości w dalszej pracy!

    1

    0
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.