Piotr Paweł Krysiak – wspomnienie

Sześć miesięcy temu, 11 czerwca 2018 r., na tarasie swojego domu zmarł radca prawny Piotr Paweł Krysiak.

Tragedia rozegrała się we wczesnych godzinach porannych. Wyszedł przed dom, aby zapalić. Przewrócił się i zmarł. Nikt nie zdążył się z nim pożegnać, nawet żona i syn, którzy byli w mieszkaniu i rozpoczęli akcję ratunkową. Wszystko stało się tak szybko, bez chwili refleksji, bez czasu na oddech.

Później poszliśmy na pogrzeb i patrzyliśmy, jak marmurowa urna znikała pod płaszczem jasnobrązowej, suchej ziemi. Powstało pytanie, na które nie nadeszła odpowiedź: jaki plan miał Pan Bóg zabierając tak wcześnie tego dobrego i wrażliwego człowieka?

Piotrek uczuciowość i humanistyczne zainteresowania odziedziczył po mamie Jadwidze, nauczycielce, która, podobnie jak on, zmarła przedwcześnie.

W 1993 roku, a więc ćwierć wieku temu, wydałem w niewielkim nakładzie jej wiersze. Zbiór nosi tytuł „…w sercu niosę promień słońca”. Mam tę skromną książkę przed sobą i zupełnie inaczej odczytuję teraz tę lirykę.

Dlaczego…

Dlaczego trzeba rozstań, by być blisko siebie,
Dlaczego trzeba cierpieć, by znać smak miłości,
Dlaczego serce moje tęskni wciąż do Ciebie
I radość, gdy Cię widzę, na mej twarzy gości?

Dlaczego to, co piękne tak szybko się kończy,
Dlaczego młodość nasza przemija jak chwilka,
Dlaczego los tak dziwnie z nami tańczy
I szczęścia dni, jak kwiatów, ofiaruje kilka?

Wczoraj z Czarkiem wspominaliśmy Piotra. Jego nie ma, a życie toczy się dalej. Chodzimy do pracy. Zapalamy światło, gasimy światło. Jego nie ma. Siedzi samotnie, przed nami, jak na zdjęciu, które zrobiłem mu 3 lipca 2015 r.

Pub Skyy w Piotrkowie

→ Mariusz Baryła

11.12.2018

• zdjęcie górne, od prawej: radca Krysiak i adwokat Badek na ulicy Sieradzkiej w Piotrkowie, 18 czerwca 2015 r. foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• copyright © 2018 Mariusz Baryła. Wszystkie prawa zastrzeżone

• więcej o Piotrze Krysiaku czytaj: > tutaj

 

 

15
0

3 myśli na temat “Piotr Paweł Krysiak – wspomnienie

  • 16/01/2019 o 22:49
    Permalink

    ojjj…jak brakuje….jak brakuje…!
    wydawałoby się, że każdy żyje w takim przekonaniu-doceniam żyjących! szanuję, pamiętam, rozumiem…doceniam…. a to guzik prawda!….tylko śmierć otwiera nam wszystkim oczy na tą jedyną prawdę o człowieku….i jego mocy…..Ze wszech miar bolesne doświadczenie-śmierć ..
    Już nie ma możliwości prawdą o Nim …. z Nim…i o tzw. życiu… się podzielić…już za późno….
    Bądźmy słuchaczami nie tylko mówcami …… a najlepiej jednymi i drugimi….
    Bierzmy przykład z najlepszych – z Piotra….doskonały słuchacz i mówca jednocześnie….wielkość umysłu niepojęta….
    Doceniamy! doświadczamy i to boleśnie, dotkliwie…jak już nie ma!oczy są najszerzej otwarte…
    ….Wsłuchujmy się w ludzi i bądźmy wrażliwi jak On..bierzmy dobre przykłady…i żyjmy pamiętając o żyjących, niech nam nic nie umknie…. i tych wartościowych …ludzi, których pamięć czcić należy…..światełkiem w miejscu spoczynku….

    1

    0
    Odpowiedz
  • 23/12/2018 o 17:39
    Permalink

    Czas mija, ale Ty na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci. Wesołych Świąt Piotr i obyś „tam” dostał dużo prezentów i więcej powodów do radości oraz uśmiechu!

    3

    -1
    Odpowiedz
  • 11/12/2018 o 20:59
    Permalink

    Wspaniały człowiek. Wspaniały sędzia. Dzięki takim osobom świąt był lepszy …

    8

    0
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.