13 grudnia 1981 r. – pamiętamy

37 lat temu na terenie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej został wprowadzony stan wojenny. Decyzję o uderzeniu w Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, w środowiska opozycyjne i polski naród ogłosił w wystąpieniu telewizyjnym generał Wojska Polskiego Wojciech Jaruzelski.

W przeciągu kilku dni została brutalnie zdławiona wiara wielu milionów Polaków w wolny i demokratyczny kraj. Władze komunistyczne przeciwko bezbronnym ludziom wyprowadziły na ulice jednostki LWP, MO, ZOMO, ORMO, WSW i SB wyposażone w pancerne wozy i broń długą.

Podczas pacyfikacji śląskiej kopalni „Wujek” śmierć od kul ponieśli:

Józef Bolesław Czekalski (ur. 1933)
Józef Krzysztof Giza (ur. 1957)
Joachim Gnida (ur. 1952, zm. 2 stycznia 1982)
Ryszard Gzik (ur. 1946)
Bogusław Kopczak (ur. 1953)
Andrzej Pełka (ur. 1962)
Jan Stawisiński (ur. 1960)
Zbigniew Wilk (ur. 1951)
Zenon Zając (ur. 1959)

 

Więcej na temat ofiar stanu wojennego można przeczytać: > tutaj.

Dlatego teraz, ogładzając i słuchając takich osobników jak Leszek Miller, Aleksander Kwaśniewski i in. pamiętajmy, że to ich przełożeni zgasili w 1981 r. tlący się w Polsce płomyk wolności.

Pamięć o tamtym czasie nakazuje nam nieustanne przypominanie nazwisk oprawców i współpracujących z nimi tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa i informacji wojskowej będących zapleczem komunistycznego reżymu.

Wielu z nich wtopiło się we współczesną rzeczywistość znajdując zatrudnienie w urzędach, szkołach, sądach, służbie zdrowia, palestrze, policji, wojsku, mediach, państwowych przedsiębiorstwach, wiodąc życie dostatnie i bezpieczne, co często nie było udziałem setek tysięcy bezimiennych Polaków, którzy w 1980 r. podnieśli w górę pieści na znak protestu wobec sowieckich bękartów i stworzonego przez nich systemu.

→ M. Baryła

13.12.2018

• foto: ze zbiorów IPN, frag. ulotki NSZZ „Solidarność”

• więcej o stanie wojennym czytaj: > tutaj

 

 

21
0

Jedna myśl na temat “13 grudnia 1981 r. – pamiętamy

  • 13/12/2018 o 19:47
    Permalink

    Między innymi towarzysz wicie rozumiecie Jan Dziemdziora biegał z lolami. Dziś to przykładny mąż, dziadek i samorządowiec.

    1

    0
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.