Z archiwum B: Facet z reklamówką (2015)

„Z archiwum B”, to cykl zawierający materiały pochodzące z czasów przed powstaniem „Gazety Trybunalskiej”. Więcej „Z archiwum B”: > tutaj.

→ (red.), 15.11.2018

#archiwumB

 

 

Facet z reklamówką

O pewnych ludziach nie mówi się w telewizji, nie pisze w kolorowych magazynach, trudno znaleźć z nimi wywiady, co najwyżej w branżowych, ekonomicznych pismach.

Pewni ludzie nie są powszechnie znani, nie zabiegają o to, wręcz przeciwnie – strzegą swojej prywatności przy pomocy sekretarek, asystentek, prawników.

Historia Leszka Czarneckiego jest tak samo prosta jak Kulczyka czy Solorza z tą tylko różnicą, że on swoją pozycję zbudował bez zbędnego rozgłosu i konsekwentnie w praktycznie jednej tylko branży – bankowości i finansach.

Czarnecki był esbeckim współpracownikiem, wkrótce potem podpisał lojalkę podsuniętą mu przez wywiad wojskowy. Jego przeszłość w 2008 r. opisała Rzeczpospolita. Jednak po przejęciu gazety przez Hajdarowicza, zresztą przy wsparciu Czarneckiego, artykuł ten wyparował z jej elektronicznego wydania, pozostała tylko skromna notatka (> link).

Kliknij, aby powiększyć.

Czarnecki jest bezdzietny, od niedawna jego żoną jest Jolanta Pieńkowska, telewizyjna prezenterka. Wcześniej związany był z Martyną Wojciechowską, dziennikarką i podróżniczka, znaną z programów w TVN.

Piszę o tym w przededniu giełdowego debiutu kolejnej spółki Czarneckiego – Idea Bank S.A., którą na pewno kojarzycie z reklam, albo z wizyt w oddziałach.

Jako ilustrację załączam schemat organizacyjny imperium Leszka Czarneckiego pochodzący z prospektu emisyjnego banku. Prawda, że nieskomplikowany?

Mariusz Baryła

27.03.2015

• Foto: starnews.pl, 2015
• Copyright © 2015 Mariusz Baryła. All rights reserved

• czytaj także: > „Kto pożyczył Kulczykowi pieniądze na zakup akcji CIECH-u?”

 

 

41
2

One thought on “Z archiwum B: Facet z reklamówką (2015)

  • 15/11/2018 at 16:38
    Permalink

    Myślałem że to zdekodowany układ spagetti na talerzu pana redaktora Mariusza Baryły, a nie schemat organizacyjny biznesu pana Czarneckiego. I to wszystko zbudował sam jeden człowiek – takich mamy gigantów biznesu. Taki Soros przy panu Czarneckim to cienki Bolek.
    PS. Ciekawe czy pani redaktor Pieńkowska zgodziła się na intercyzę? I czy pan Czarnecki takową zaproponował swojej ukochanej?

    4

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.