Konsekwencje otwartości. Dwaj Gruzini pobili i okradli Polaka

Wraz z napływem do Polski siły roboczej ze Wschodu przybywa i przybywać będzie przestępstw popełnianych przez obywateli innych krajów.

Przykład z Piotrkowa Trybunalskiego. Jak informuje Komenda Miejska Policji 14 października 2018 roku 61-letni piotrkowianin, wraz z żoną spacerowali ulicą Słowackiego. W pobliżu kościoła podeszło do nich dwóch mężczyzn, żądając od nich papierosa. Kiedy 61-latek odmówił, mężczyźni zaczęli bić piotrkowianina pięściami po twarzy a gdy się przewrócił, kopali go po całym ciele.

Byli bardzo agresywni. Podczas ciosów zadawanych przez napastników mężczyźnie wypadło etui z telefonem komórkowym, dokumentem tożsamości i kartą bankomatową. Jeden z agresorów zabrał rzeczy i wraz ze swoim kompanem uciekli.

Po zatrzymaniu sprawców napadu okazało się, że mężczyźni w wieku 31 i 41 lat są obywatelami Gruzji, a przynajmniej jeden z nich był pijany.

Obaj napastnicy usłyszeli już prokuratorskie zarzuty rozboju. Zgodnie z kodeksem karnym za rozbój grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Prokurator Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim skierował wniosek do sądu o tymczasowy areszt dla sprawców – czytamy w notatce sporządzonej przez zespół prasowy komendy.

→ (kk)

17.10.2018

• foto: pixabay.com

 

 

31
0

3 thoughts on “Konsekwencje otwartości. Dwaj Gruzini pobili i okradli Polaka

  • 18/10/2018 at 09:45
    Permalink

    Sprawa tak prosta, że jeszcze w październiku powinien zapaść wyrok, a w listopadzie
    wydalenie z Polski. A jak będzie? W grudniu 2019 roku prokurator skieruje akt oskarżenia
    do sądu. Być może będzie zawierał błędy i zostanie zwrócony. Taka praktyka.

    2

    0
    Reply
  • 18/10/2018 at 09:24
    Permalink

    To nie konsekwencja tylko pijaństwa. Pijani bandyci zdarzają się wszędzie, wśród Polaków też.

    2

    3
    Reply
  • 17/10/2018 at 18:16
    Permalink

    Teraz Gruzinów przećwiczą chłopaki z Wroniej. Już pewnie zrobili pierwsze przymiarki.

    1

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.