Zakrzywiona rzeczywistość byłych esbeków

Mitomania – kłamstwo patologiczne – cechą charakterystyczną tego schorzenia jest: wysoka zdolność konwersacyjna, egocentryzm, duża skłonność do popełniania błędów pamięciowych, oraz negacja zdania sprzeciwiających się osób.

W kwietniu br. nakładem Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych ukazał się 4 numer Biuletynu Informacyjnego pod redakcją Adama Szyszko (> link).

Na 5 stronie wydawnictwa znalazła się notatka autorstwa Wojciech Czuchnowskiego i Leszka Kostrzewskiego: Tymczasem w nowelizacji Ustawy z dn. 30 grudnia 2016r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, ABW, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, CBA, Straży Granicznej, BOR, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej, oraz ich rodzin, w Art. 15c, napisane jest, że emerytury, względem wymienionych osób, ulegają obniżeniu, w zależności od pełnionej funkcji, czasu i rodzaju wykonywanej pracy, na rzecz totalitarnego państwa (> link).

W ustawie nie ma informacji o odebraniu emerytur.

W lutym 2017 r. ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak na pytanie dziennikarza TVP, czy prawdą jest, że policjanci, którzy przepracowali choć jeden dzień w Milicji Obywatelskiej, będą dostawali emeryturę minimalną, która obecnie wynosi 1 tys. zł.odpowiedział:

– Policjanci, którzy wcześniej byli milicjantami, nie są objęci tą ustawą. Tą ustawą objęci są funkcjonariusze SB, a więc organizacji o charakterze zbrodniczym. Organizacji, która służyła dyktatorom.

Komentarz

Pamiętam powiedzenie byłego nauczyciela historii, który powiedział, że „jak świnia dorwie się do koryta, nie odejdzie, aż nie zeżre wszystkiego”. Słowa te stanowią doskonałą kwintesencję postawy emerytowanych funkcjonariuszy SB. Głęboko zakotwiczona świadomość bycia ponad „biedotą”, nie pozwala im poddać się nowym przepisom.

Większość osób, które nie zgodzą się z moimi słowami, najprawdopodobniej jest albo po stronie zainteresowanych, albo – nie ubliżając nikomu – identyfikuje się z wykreowanym obrazem alternatywnej historii Polski. Należy jednak zaznaczyć, że nie należy obnosić się taką butą, gdyż emerytury esbeków zostały, podkreślam, obniżone do poziomu przeciętnej polskiej emerytury, za którą zmuszone są żyć miliony.

27 lat zajęło państwu polskiemu wprowadzenie zmian w uposażeniu emerytalnym byłych esbeków i ubeków. Zmowa okrągłostołowa nie została zanegowana przez poprzednie rządy. Ponad ćwierć wieku upłynęło nim doprowadzono, choć w niewielkim stopniu, do sprawiedliwości społecznej. Ale jak widać postkomuniści z SLD nadal są związani pępowiną z funkcjonariuszami represyjnego i antydemokratycznego systemu i stają w ich obronie.

→ Karolina Drezler

1.08.2018

• foto: IPN / oprac. graficzne GT

• czytaj także: > „Kolejny krok do obniżenia emerytur byłym esbekom. Projekt na posiedzeniu rządu”

 

 

37
1

2 thoughts on “Zakrzywiona rzeczywistość byłych esbeków

  • 01/08/2018 at 21:04
    Permalink

    Obniżone proporcjonalnie o okres pracy w SB.
    Państwo nie powinno odbierać praw nabytych, ale prawa nabyte w organizacjach przestępczych
    temu nie podlegają, a czynienie sprawiedliwości to nakaz.
    A tak w ogóle, to o co ten krzyk? Zliczając wypowiedzi zainteresowanych, to oni wszyscy byli księgowymi, telefonistami, albo co gorsze magazynierami. I to mogę potwierdzić, bo w swych peregrynacjach trafiłem kiedyś do budynku przy ul. Sienkiewicza, a właściwie baraczku stojącego w podwórzu po prawej stronie. Miły gospodarz tego miejsca wyciągnął z sejfu pół basa, który uległ natychmiastowej konsumpcji. Sejf miał z 500 kg i nie mogłem zrozumieć po co taki wielki u magazyniera. Przy ul. Szkolnej też mieli pełne sejfy.

    2

    1
    Reply
    • 03/08/2018 at 15:42
      Permalink

      To tak jak żołnierze niemieccy, którzy po II wojnie światowej jak jeden mąż twierdzili, że byli kucharzami. 200 tys. kucharzy! Ciekawe, dla kogo gotowali?

      1

      0
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.