Tygodnik „Polityka”: Jak z przegranego zrobić zwycięzcę i odwrotnie

Tygodnik „Polityka” i portal „polityka.pl” zamieściły artykuł Joanny Leszczyńskiej „Bóg, honor, Tomaszów”, w którym opisano zmiany społeczno-polityczne jakie zaszły w Tomaszowie Mazowieckim.

Główną bohaterką materiału jest Agnieszka Łuczak, była dziennikarka, która w wyborach samorządowych w 2014 r. ubiegała się o stanowisko prezydenta miasta, startując z listy lokalnego komitetu „Możemy”.

Leszczyńska w rozmowę z Łuczak wplata akapity odnoszące się do polityki, gospodarki, kultury i religii. Tomaszów jawi się jako gasnący ośrodek opanowany przez działaczy Prawa i Sprawiedliwości, których jedynym zajęciem jest obsadzanie intratnych stanowisk i promowanie siebie podczas nieustających imprez masowych.

Ze zrewitalizowanego przez poprzednika Witki placu tygodniami w sezonie nie znika scena. Dni Antoniańskie, czyli święto patrona miasta i powiatu, początkowo trwały tydzień, później je skrócono. Masowo uczestniczy w nich szkolna młodzież – czytamy w artykule.

Ten przygnębiający obraz wzmacniają wypowiedzi osób negatywnie odnoszących się do sytuacji panującej w Tomaszowie. Mamy więc wypowiedź cukiernika, „doświadczonej animatorki kultury” i nauczycielki.

Całość artykułu można podsumować jednym zdaniem: Tomaszów zapada się gospodarczo i społecznie, a winny jest temu prezydent miasta Marcin Witko i jego współpracownicy; jedyną osobą, która mogła uratować miejscowość była Agnieszka Łuczak, aktualnie mieszkanka stolicy województwa – Łodzi.

Komentarz

Artykuł Joanny Leszczyńskiej jest przykładem publikacji stworzonej pod konkretne zamówienie polityczne. Autorka najpierw postawiła tezę, następnie dobrała do niej argumenty potwierdzające założenie. Wyszedł z tego niesmaczny, niesprawiedliwy produkt propagandowy, który określić można mianem „czarnego pijaru”.

Leszczyńska nie wykazała nawet odrobiny dobrej woli, aby zaprezentować dochody i wydatki budżetowe, nakłady inwestycyjne, wartość otrzymanych przez miasto dotacji czy wskaźniki ekonomiczne dające prawdziwy obraz finansów miasta.

Dziennikarka „Polityki” nie pokusiła się o konfrontację finansów Tomaszowa i np. Sieradza, Piotrkowa czy Radomska. Nie wspomniała ani słowem o miejskich inwestycjach, planach na przyszłość, udogodnieniach, trosce o środowisko naturalne, itd.

Nie chciała dostrzec otwartości pracowników w stosunku do obywateli, o regularnych, otwartych spotkaniach prezydenta z mieszkańcami, o sukcesach tomaszowskich twórców, o rozwoju kulturalnym…

Zamiast tego ograniczyła się do rozmowy z rozczarowaną, bezdzietną kobietą w średnim wieku i kilkoma przypadkowymi osobami, których wypowiedzi trudno uznać za obiektywne. Z tego powodu tekst Joanny Leszczyńskiej nie może posłużyć za rzetelne i wiarygodne źródło informacji.

→ Mariusz Baryła

2.09.2018

• na zdjęciu: prezydent RP z żoną i prezydent Tomaszowa z żoną, foto: Mariusz Baryła

• z artykułem J. Leszczyńskiej można zapoznać się: > tutaj

 

 

15
1

One thought on “Tygodnik „Polityka”: Jak z przegranego zrobić zwycięzcę i odwrotnie

  • 02/08/2018 at 19:31
    Permalink

    Myślę że lepszym kandydatem jest Grzegorz Kowalski.

    1

    2
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.