Podwieczorek z gwiazdą – Katarzyna Żak

28 sierpnia o godzinie 19:00 na dziedzińcu Centrum Idei „Ku demokracji” w Piotrkowie odbył się „Podwieczorek z gwiazdą”. Gościem była znana aktorka serialowa i teatralna Katarzyna Żak. Spotkanie poprowadził dziennikarz muzyczny z łódzkiej telewizji Leszek Bonar.

Widzowie pokochali aktorkę za rolę Aliny Krawczyk w „Miodowych latach” oraz Solejukowej w „Ranczo”. W obydwóch serialach pani Katarzyna grała ze swoim mężem Cezarym Żakiem.

Podczas spotkania dała się poznać jako elokwentna i pełna humoru kobieta. Sama o sobie powiedziała, że „lubi ludzi, lubi gadać i nawiązywać znajomości” i że jest „normalną babą”. W swoim życiu stara się dążyć do perfekcji, ale jest tylko człowiekiem.

Opowiadała o początkach znajomości z jej obecnym mężem, o tym że w wieku 21 lat była zdeterminowana na zamążpójście i uważała, że to jej ostatni moment, a także o ciemnej stronie pracy w aktorstwie. Aktorka podała przykład z własnego życia. Urodzenie drugiej córki wpłynęło niekorzystnie na jej wygląd. Wówczas dyrektor teatru stwierdził, że na nic mu się zdadzą dwie 50-letnie aktorki o blond włosach i rozwiązał z nią umowę. Gwiazda miło wspomina jednak swoją krótką pracę z Robertem Janowskim w „Jaka to melodia?” Mimo to stwierdziła, że teraz cieszy się z odejścia z tego programu obserwując toczące się tam konflikty.

Podczas spotkania można było dostrzec, że pani Żak ma ogromny szacunek do ludzi, z którymi współpracuje. Wielokrotnie ciepło wspominała o autorach tekstów swoich piosenek m.in. o Wojciechu Młynarskim, Arturze Andrusie, Agnieszce Osieckiej czy Magdalenie Czapińskiej. Przytoczyła również pewną anegdotę związaną z tą ostatnią. Podobno po nawiązaniu kontaktu z poetką, przez długi czas  starała się, aby ta napisała tekst do jej utworu, lecz Czapińska stwierdziła „że żaden sensowny utwór nie rozpocznie się od dwóch sylab”. Minęło trochę czasu, wreszcie prośby zostały wysłuchane.

Po zakończeniu spotkania przyszedł czas na kuluarowe rozmowy. Foto: Klaudia Łączkowicz / GazetaTRYBUNALSKA.pl. Kliknij, aby powiększyć.

W trakcie podwieczorku nie mogło również zabraknąć wzmianki o Solejukowej. Aktorka wspomniała, że kiedy była mała jej babcia kazała jej nosić chusteczkę na głowę i skarpetki na nogach, żeby się nie przeziębiała. Nie sądziła, że kiedykolwiek te części garderoby będą stanowić podstawę w jej ubiorze.

Podobno pierwszego dnia zdjęć do serialu „Ranczo” reżyser widząc panią Katarzynę krzyknął do niej: „Stażyści mają ustawić się za kościołem!”. Kiedy dowiedział się, że to ona nie chciał się zgodzić, żeby grała w takim stroju bo stwierdził, że wygląda po prostu okropnie. Nie dała za wygraną i występowała w takim stroju przez 10 lat.

Pomiędzy zadawaniem pytań i udzielaniem na nie odpowiedzi aktorka wykonała kilka swoich utworów m.in. : „Czas młodości”, „Bossanova egzystencjalna jak żyć” czy „Quando, quando, quando”, do którego tekst napisał Artur Andrus, a polska wersja brzmi „Kiedy, kiedy, kiedy”.

Na zakończenie wyznała jeszcze, co jest dla niej najważniejsze. Jest to miłość do dzieci, przyjaciół, zawodu a także do męża, choć kierując słowa do żeńskiej części widowni skwitowała, że ta miłość czasem bywa trudna.

Aktorka poprosiła również zgromadzoną publiczność, aby okazywała sobie nawzajem dobro i żeby niezależnie od wieku, statusu majątkowego czy wykształcenia realizowała marzenia i odkrywała swoje talenty.

Widzowie po wręczeniu Katarzynie Żak bukietu kwiatów pożegnali ją gromkimi brawami, a potem udali się do kawiarenki, aby zrobić wspólne zdjęcie, otrzymać autograf czy nabyć najnowszą płytę pt. „Bardzo przyjemnie jest żyć”.

→ Klaudia Łączkowicz

30.08.2018

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• więcej tekstów Łączkowicz: > tutaj

 

 

22
0

One thought on “Podwieczorek z gwiazdą – Katarzyna Żak

  • 31/08/2018 at 01:19
    Permalink

    Byłem na tym spotkaniu, coś wspaniałego… ta Pani jest 1 z najlepszych przykładów osób, które show biznes (czyli seriale, granie w reklamach, bankiety i cały ten blichtr) wgl nie zepsuł! 😀 Opowiadała bardzo ciekawie, zabawnie i słuchając jej miało się wrażenie, że mówi to zwykła osoba (jak większość nas), którą los trochę doświadczył (takie same wrażenia miałem po spotkaniu z panią Skrzynecką)… co do jej serialowych koleżanek z „Rancza”, to mam nadzieję, że zaproszą Olgę Kowalską (doktorowa Wezółowa z „Rancza”) albo Dorotę Chotecką (wójt Krystyna Więcławska)… choć ta nie śpiewa! :))

    2

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.