Piotrków Trybunalski. Godzina „P” jak przygnębienie

74. rocznica wybuchu powstania warszawskiego w Piotrkowie Trybunalskim jak zawsze była obchodzona bardzo skromnie. Im dalej od Warszawy, tym pamięć o tym historycznym wydarzeniu, które odcisnęło piętno przynajmniej na dwóch pokoleniach Polaków, rozmywa się w codzienności.

Gdyby nie środowiska patriotyczne, prawicowe i narodowe (w tym troje rodziców, którzy przyszli ze swoimi pociechami) oraz grupa harcerzy uroczystość celebrowałoby czterech urzędników i siedmiu fotografów.

Krótkie przemówienie wygłosił Waldemar Dróżdż reprezentujący klub „Gazety Polskiej”, żaden z przedstawicieli władz miasta czy rady miasta nie zdobył się na podobny gest. Nie było muzyki, podniosłości, świetlnych rac. Stłumiony dźwięk syren zagłuszały przejeżdżające samochody.

Obchody trwały 8 minut, przed kamienicą, w której mieszkał generał Stefan Rowecki „Grot”, późniejszy komendant główny Armii Krajowej (> link) znalazły się tylko dwie, tanie wiązanki kwiatów. Po zakończeniu części oficjalnej uformował się kilkudziesięcioosobowy pochód i wyruszył na Stary Cmentarz, aby oddać cześć poległym powstańcom.

→ (mb)

1.08.2018

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• czytaj także: „Piotrków Trybunalski. Godzina „Ż” jak żenada”

• czytaj także: > „Godzina „W” w Piotrkowie Trybunalskim”

• czytaj także: > „Popołudnie z godziną „W”

• a tak było dziś w Warszawie: > kliknij

 

 

47
2

5 thoughts on “Piotrków Trybunalski. Godzina „P” jak przygnębienie

  • 08/08/2018 at 09:36
    Permalink

    Ludzie nie chcą być kojarzeni z Gazetą Polską i nie chodzą. Taka prawda!

    4

    2
    Reply
  • 02/08/2018 at 13:36
    Permalink

    Powstanie wybuchło 74 lata temu a zatem ci którzy jeszcze żyją mieli w 1944 roku nie więcej niż po 15-16 lat. Starsi odeszli. Chwała bohaterom! Gdyby Stalin i Armia Czerwona pomogli powstańcom nie byłoby aż tyle ofiar śmiertelnych w ludziach (18 tys. powstańców i 100 tys. cywilów).

    4

    2
    Reply
  • 02/08/2018 at 10:36
    Permalink

    Wielkie podziękowania dla policjantek, które włączyły syrenę w radiowozie. Miejskie syreny były prawie niesłyszalne. Dobrze, że funkcjonariuszki czuwały i odpowiednio zareagowały.

    9

    0
    Reply
  • 02/08/2018 at 08:53
    Permalink

    Proszę mi wierzyć, że choć niewielu piotrkowian stawiło się na obchodach, to wielu z nich przystanęło w godzinie W, oderwało się od wykonywanych właśnie obowiązków i ze spuszczoną głową i ściśniętym sercem słuchało dźwięku syren.

    5

    2
    Reply
  • 01/08/2018 at 21:08
    Permalink

    Nader skromna, a przecież do Piotrkowa trawiły ogromna ilość wysiedlonej ludności z Warszawy.
    Po emblematach uznałbym, ze to pikieta reklamowa Gazety Polskiej, a po szortach pana z orłem
    na piersi, że zlot januszy.

    6

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.