Ksiądz Oko w natarciu

Dariusz Oko (ur. 1960 r.) – polski ksiądz katolicki, posiadający doktoraty i habilitację z filozofii oraz teologii. Pracuje jako kierownik Katedry Filozofii Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Jest kapłanem od ponad 30 lat, a od 16 lat duszpasterzem studentów.

Kilka lat temu, po raz pierwszy, zabrał głos w mediach i do tej pory jego wypowiedzi wzbudzają kontrowersje. Ksiądz Oko rozpoczął od atakowania gender i homoseksualizmu. W swojej wypowiedzi w Sejmie w 2014 roku stwierdził m.in., że genderyzm to promowanie totalnej rozwiązłości i rozpusty, a ubieranie w spódnice i sukienki zaburza rozwój dziecka.

Dalej podawał liczne przykłady „homo-pedo-burdeli” czy „super darkroomów” w klubach gejowskich, gdzie ludzie współżyją po ciemku nie wiedząc nawet z kim. Duszpasterz jest również zagorzałym przeciwnikiem zapładniania metodą in vitro. Propaguje zwalczanie islamu i muzułmanów. Uważa, że Mahomet nie był drugim Panem Jezusem, lecz seryjnie mordował i gwałcił kobiety ze swoimi towarzyszami, a potem sprzedawał je jak bydło.

Na swoich publicznych wystąpieniach i podczas głoszenia nauk nie dopuszcza islamistów do głosu, np. lekarz syryjskiego pochodzenia, który nie wstydził się publicznie przyznać do swojej religii musiał opuścić salę w raz z kobietą go broniącą.

W 2017 roku pojawił się w programie „Skandaliści” w Polsat News. Rozmowę prowadziła Agnieszka Gozdyra. Jak zwykle poruszył temat homoseksualistów. Stwierdził np., że geje mają średnio 500 partnerów w życiu. Wywołał tym oburzenie w studio. Od razu przytoczono postać prezydenta Słupska – Roberta Biedronia, o którym wiadomo, że jest gejem i od 14 lat jest w stałym i szczęśliwym związku ze swoim partnerem.

Jednak duchowny uznał to za zły przykład, gdyż w jego mniemaniu Biedroń prócz stałego partnera może mieć jeszcze kilkuset innych, o których istnieniu nie mówi, bo boi się wywołać skandal. Jakby tego było mało ksiądz zapewnił, że przychodzi do niego wiele homoseksualistów z prośbą o pomoc. I on tej pomocy im nie odmawia tylko wysyła ich na terapię lub nawet sam ją finansuje.

Ksiądz Dariusz Oko wciąż jest aktywny w mediach, a jego wystąpienie sprzed kilku dni wywołało falę krytyki. Gościł w programie „Lustra” TVP Info, gdzie dał wyraźnie do zrozumienia, że jego poglądy w nawet najmniejszym stopniu nie uległy zmianie. Tym razem ksiądz poruszył sytuacje w Niemczech. Opowiadał m.in. o tym, że tamtejsze dzieci zmuszane są do uczęszczania na lekcje, które przygotowują do wychowania rodzinnego, a kiedy rodzice nie zgadzają się na ich deprawację idą do więzienia.

Oko nawiązał także do czasów Adolfa Hitlera i II wojny światowej. Stwierdził, że jednym z celów osób homoseksualnych jest wmówienie pozostałym, że wielkie postacie z historii były gejami. Co więcej do tej grupy należał także sam Hitler oraz wielu dygnitarzy niemieckich. Według duchownego twórca potęgi nazistów i SA – Röhm oraz jego oficerowie byli gejami, a Hitler ich zamordował, bo zbyt wiele wiedzieli o jego skłonnościach.

Działanie duchownego nie są ignorowane. Jest kilka osób, które publicznie krytykują jego wypowiedzi. Do takich osób należy np. ksiądz doktor Krzysztof Charymsa. W kilkustronicowym artykule opublikowanym w „Tygodniku Powszechnym” zarzucił księdzu Oko, że jego wystąpienia są „ przepełnione nienawiścią” i wykraczają poza zwykłą przyzwoitość, a brak reakcji ze strony władz kościelnych określił mianem skandalu.

Na odpowiedź krakowskiego księdza nie trzeba było długo czekać. Najpierw zaatakował „Gazetę Wyborczą” i „Tygodnik Powszechny”. O „GW” wyraził się krótko, że „jest chora z nienawiści do Kościoła” a „TP” nazywał „dodatkiem religijnym” do niej, który ma popierać homoseksualizm, antykoncepcje i in vitro.

Zaznaczył, że oba wydawnictwa krytykują biskupów i samego papieża. Po szczegółowym zapoznaniu się z treścią artykułu nie trudno zauważyć, że ksiądz Oko odpowiedział na wszystkie postawione zarzuty. Odniósł się do swojego „języka pełnego nienawiści” tłumacząc, że jedynym sposobem na przebicie się w mediach jest używanie mocnych słów. Co więcej, podał przykład Pana Jezusa i stwierdzeń „mordercy proroków” czy „plemię żmijowe”.

Powiedział, że skoro księdzu Charymsie nie podoba się jego język to tym samym nie podoba mu się język Chrystusa. Na zakończenie dodał, że chętnie wziąłby udział w debacie transmitowanej na żywo w telewizji z udziałem księdza Krzysztofa Charymsy i redaktorów „Tygodnika Powszechnego”.

→ Klaudia Łączkowicz

27.08.2018

• foto: youtube.com

 

 

37
0

4 thoughts on “Ksiądz Oko w natarciu

  • 28/08/2018 at 14:05
    Permalink

    Ciekawe co ksiądz Oko powie o pedofilii w kościele katolickim?

    1

    1
    Reply
  • 27/08/2018 at 18:28
    Permalink

    Xiądz Dariusz Kakaowe Oko to muj ulubjony xiądz. Śliczny misiek ma silną szczękę, zgrabny tyłeczek i nosi zarąbiste marynarki!

    2

    2
    Reply
  • 27/08/2018 at 17:53
    Permalink

    Małe dopowiedzenie, właściwie już pan a nie ksiądz Krzysztof Charymsa jest zadeklarowanym gejem i od 2015 roku został wykluczony z kościoła (kara suspensy).

    6

    1
    Reply
  • 27/08/2018 at 17:52
    Permalink

    Małe dopowiedzenie, właściwie już pan a nie ksiądz Krzysztof Charymsa jest zadeklarowanym gejem i od 2015 roku został wykluczony z kościoła (kara suspensy).

    4

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.