Andrzej – bohaterski obywatel RP

Jeden taki Andrzej z Piotrkowa, choć nieduży, nie wyższy niż  kij od szczotki, zdobył się na czyn heroiczny.

Pod osłoną nocy przykleił na tablicy prowadzącej do biura poselskiego PiS kartkę z napisem PZPR.

Wcale nie jest łatwo trafić na strony „Gazety Trybunalskiej”, chyba że zrobi się coś spektakularnego. I Andrzej tego dokonał. Już teraz jest pewnym kandydatem do tytułu Honorowego Obywatela Piotrkowa. A może o jego czynie usłyszy cała Polska? Może jego sława dotrze do Brukseli, Mińska, a nawet na Czarny Ląd?

→ (mb)

3.08.2018

• foto: facebook.com

 

 

56
2

9 thoughts on “Andrzej – bohaterski obywatel RP

  • 04/08/2018 at 18:51
    Permalink

    Milicja spi a ORMO czuwa!!!!

    8

    0
    Reply
  • 04/08/2018 at 17:00
    Permalink

    Z fb pewnego sędziego, warto przeczytać :

    Moi drodzy.
    Jak wiecie od ponad 15 lat jestem sędzią. I to nie piłkarskim tylko rozstrzygającym spory sądowe. W tym czasie od zawsze orzekałem w SR w Gdyni i nawet nie wybierałem się wyżej.
    Nie było mi to potrzebne i lubiłem swoją pracę. Dobra płaca i warunki pracy (zwykle bo były i okresy że z własnym papierem do drukarki przychodziłem) oraz niezależność i niezawisłość. Ale nie taka że nic nie muszę robić, ale że sam sobą kieruję i ponoszę odpowiedzialność za swoje czyny i decyzje w tej pracy.
    Przez te lata władza wykonawcza starała się ograniczyć niezawisłość sądów czy to finansową, czy to strukturalną, czy to ograniczając kompetencje samorządu sędziowskiego. Było to niezależne od opcji politycznej, bo i PO robiło takie wrzutki. Władza tak ma. W ramach TK, KRS czy SN udawało się te zakusy jakoś stopować i jakoś to szło.
    Na dole struktury, gdzie jestem, tych nacisków ani ograniczeń nie było widać, bo każdy robił swoją robotę najlepiej jak umiał i potrafił. Dlatego też sędziowie w swojej masie są jak wszyscy Polacy. Robią to co mają – sądzą.
    Zmiana władzy mogła nawet tchnąć trochę nadziei na zmiany bo ich potrzeby widzieliśmy, ale raczej nie strukturalne a proceduralne i prawne usprawniające procesy.
    Kiedy w grudniu 2015 r. rozpoczęło się rozmontowywanie sytemu niezależnego sądownictwa od TK, wybierania dublerów, zaprzysięganie po nocy nie ekscytowałem się tym mocno. Ani Pan Rzepliński ani reszta sędziów nie zapisali się dobrze w orzecznictwie zawsze pilnując interesu fiskalnego państwa a nie obywateli (m.in. OFE). Również za nami sędziami się nie ujęli w orzeczeniu, gdy znoszono małe sądy.
    Jednak władza wykonawcza stworzyła taka sytuację, że ten organ wyeliminowała go z obrotu prawnego. Wiemy jakie zostanie wydane orzeczenie, nieważnie powołani sędziowie, manipulowanie składami. Już teraz wśród prawników jako dowcip krąży zwrot „zaskarż to do Trybunału” lub „zadaj pytanie prawne”.
    Kiedy wzięto się za SN z taka retoryką, zaczęło się robić groźniej. Ale wciąż były to „tłuste koty” o lata świetlne od nas, często teoretycy bez doświadczenia na pierwszej linii, wydające w różnych składach sprzeczne wyroki i może jasny system awansów by to zmienił. Niektórzy nie orzekali w i instancji od 20 lat, a jednak w tym czasie charakter pracy sędziego i jej ilość zmieniła się niewyobrażalnie.
    Jednym słowem byli oni trochę odrealnieni w orzeczeniach jak i w wypowiedziach (vide „nadzwyczajna kasta” czy „za 10 tys to tylko na prowincji”).
    Jednak kolejne nowelizacje zaczęły pokazywać że i ten organ przestanie być wiarygodny. Nielegalne przymusowe przeniesienie w stan spoczynku sędziów, wątpliwości co legalności trybu wyborów nowych sędziów i tego czy nie będą sędziami dublerami, itd To jest możliwy koniec autorytetu SN.
    Zawsze jeszcze zostawało sądownictwo powszechne, ale i tu zakończono zmiany. Nowi prezesi, możliwość przenoszenia sędziów między wydziałami bez prawa do odwołania, brak kworum przy zgromadzeniach sędziów, niejasny system przydziału spraw, braki kadrowe i nawał spraw.
    I jeszcze Krajowa Rada Sądownictwa. Dwóch z kandydatów do Rady widzianych przez mnie osobiście (aktualnie członkowie) zapewniało że idą bronić sądownictwa. A nikt nie wstał i nie trzasnął drzwiami wychodząc gdy Poseł Pawłowicz przedstawiała swoją listę.
    Po wczorajszych informacjach z SN i stanowisku Pana Prezydenta oraz gdy Julia Przyłębska dała głos jak rasowy polityk, wiem że to koniec niezależnego sądownictwa.
    Dziękuję wszystkim protestującym za wsparcie, ale to koniec. Żadna władza wykonawcza nie odda już tak zdobytego pola bez względu na opcję. Pozostaną już tylko niezależni sędziowie. Obyście ich spotykali na swojej drodze.
    Ciekawe cze znowu adminowi braknie odwagi i tego nie opublikuje.

    3

    4
    Reply
    • 06/08/2018 at 11:51
      Permalink

      Komentując tern długi wywód sędziego(?) chciałoby się spytać, czy ta zgoda na:
      ,,Przez te lata władza wykonawcza starała się ograniczyć niezawisłość sądów czy to finansową, czy to strukturalną, czy to ograniczając kompetencje samorządu sędziowskiego. Było to niezależne od opcji politycznej, bo i PO robiło takie wrzutki. Władza tak ma.” wynika z dyspozycyjności sędziów, czy z
      wyrachowania.
      Zawsze mnie nurtuje pytanie dlaczego uczciwość niezależność sędziego, musi być zawarta w ustawie,
      a nie wynikać z prostej relacji: sędzia-obywatel. To bez zapisu ustawy sędzia nie musi mieć kręgosłupa?
      Znam kilka osób, które nie posiadają immunitetu, gwarancji kadencji, gwarancji nieusuwalności i gwarancji wynagrodzenia, a mimo tego są czyści jak kryształ. Ot, taka ciekawostka.

      3

      0
      Reply
  • 04/08/2018 at 10:32
    Permalink

    Andrzej zastapi Janusza.

    7

    0
    Reply
  • 03/08/2018 at 17:39
    Permalink

    Ciekawe co robił w stanie wojennym?

    16

    1
    Reply
    • 03/08/2018 at 19:26
      Permalink

      Andrzej w stanie wojennym przyklejal ulotki z napisem PZPR. Troche towaru mu zostalo.

      20

      3
      Reply
  • 03/08/2018 at 16:47
    Permalink

    Od Andrzeja trzeba koniecznie pobrać ślinę i sprawdzić jego DNA! Bo to może on pluje na biuro PiS w Szewskiej.

    16

    1
    Reply
    • 03/08/2018 at 18:52
      Permalink

      To byłby kolejny „bohater”, poza tym już namierzonym.

      8

      1
      Reply
    • 03/08/2018 at 19:03
      Permalink

      Byłby kolejnym „bohaterem”, poza tym już namierzonym.

      7

      0
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.