Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego pisze do „Gazety Trybunalskiej”

Wkrótce po publikacji notatki „Halo, pani dyrektor jest robota na szybko”, odnoszącej się do stanu nawierzchni przez gmachem piotrkowskim sądów, zadzwoniła do redakcji sędzia Agnieszka Leżańska, pełniąca funkcję rzecznika Sądu Okręgowego w Piotrkowie, i w dość emocjonalnej rozmowie wyraziła swoje niezadowolenie z faktu zamieszczenia krytycznego materiału.

Pani rzecznik została poinformowana, że najwłaściwszą formą wyrażenia swojej opinii będzie dostarczenie pisemnego sprostowania w myśl ustawy o Prawie prasowym (art. 31a i 32). Dziś takowe przesłała pocztą elektroniczną:

Sz. P. Mariusz Baryła

Redaktor Naczelny

Gazety Trybunalskiej

W nawiązaniu do materiału prasowego, który opublikowany został na portalu internetowym Gazeta Trybunalska pt. ”Halo, pani dyrektor jest robota na szybko„ , dotyczącego stanu technicznego placu przed budynkiem Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb. przy ul. Słowackiego 5 zwracam się do Pana Redaktora Naczelnego Gazety Mariusza Baryły z uprzejmą prośbą o zamieszczenie na portalu Gazety na podstawie art. 31a ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. (Dz.U. Nr 5, poz. 24)  Prawo prasowe sprostowania następującej treści:

Dyrekcja Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb. dostrzegając potrzebę przeprowadzenia remontu zabytkowego placu przed budynkiem Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb. przy ul. Słowackiego 5 już w 2017 roku uzyskała stosowną dokumentację projektową remontu placu wraz z fontanną, decyzję pozwalająca na prowadzenie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków. Zakres prac dotyczy m.in. wymiany utwardzenia placu z płyt granitowych, remontu i uruchomienia fontanny, wymiany instalacji wodno-kanalizacyjnej oraz elektrycznej zasilającej fontannę, wykonania nowych nasadzeń roślin, wykonania okładzin schodów zewnętrznych oraz wykonania barierek na schodach. Koszt powyższego remontu wraz z kosztem nadzoru inspektora budowlanego znacznie przekracza możliwości finansowe Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb. na rok 2018, w związku z powyższym Dyrektor Sądu czyni starania o pozyskanie stosownych środków na ten cel. 

Podkreślić przy tym należy, iż plac znajdujący się przed budynkiem Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb. jest wpisany do rejestru zabytków w związku z powyższym w żadnym razie nie jest możliwym dokonywanie jakichkolwiek doraźnych prac remontowych bez zgody konserwatora zabytków.

 Z poważaniem

Agnieszka Leżańska

Rzecznik Prasowy  Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb.

Komentarz

Bardzo nas ucieszył list sędzi Leżańskiej, bo świadczy o tym, że właściwa komunikacja pomiędzy mediami a zainteresowanymi instytucjami, czy osobami fizycznymi, jest możliwa.

Cóż jednak z tego pisma, dla osób odwiedzających sądy, wynika? Niewiele. Są chęci, ale brak możliwości realizacji zamierzenia, bo wbrew temu, co napisałem wcześniej, że doraźną naprawę podłoża można wykonać sposobem gospodarczym, pani rzecznik taką możliwość wyklucza.

To mnie akurat dziwi, bo idąc tym tropem rozumowania można było sporządzić dokumentację, wystąpić o dotację z ministerstwa i … pozostawić zabrudzony teren po proteście „obrońców demokracji” – o czym pisaliśmy w artykule „Piotrków Trybunalski: „bojownicy o wolność i demokrację” na nielegalnych zgromadzeniach?”.

A jednak osoba odpowiedzialna za techniczne funkcjonowanie sądów zleciła czynność pracownikom, którzy z brudnymi płytkami uporali się dość szybko.

I taki jest właśnie wydźwięk materiału prasowego „Halo, pani dyrektor jest robota na szybko”. Są rzeczy, które można naprawić szybko, bez angażowania nadmiernych środków, a chodzi w tym nie o estetyką, ale o BEZPIECZEŃSTWO LUDZI, o którym rzecznik Leżańska nie napisała ani słowa.

W przypadku, gdy stan części placu stwarza niebezpieczeństwo upadku należy to miejsce odpowiednio oznaczyć lub wyłączyć z użytkowania. A tego nie zrobiono ani wcześniej, ani tym bardziej po naszym interwencyjnym artykule.

Pani sędzia, jako profesjonalistka, ma zapewne świadomość, jakie mogą być konsekwencje prawne dla władz sądu w przypadku, gdy do nieszczęśliwego zdarzenia dojdzie. Jego przyczyną nie będzie fatalny zbieg okoliczności, lecz zwykłe niedbalstwo.

→ (mb)

11.07.2018

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• więcej z działu „Interwencje”: > tutaj

© materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy „Gazety Trybunalskiej”. Kup licencję

 

 

24
1

One thought on “Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego pisze do „Gazety Trybunalskiej”

  • 12/07/2018 at 10:14
    Permalink

    Administratorzy budynków publicznych znają tylko ,,remonty za pozyskane środki”.
    Nigdy nie słyszeli o codziennej konserwacji i utrzymywaniu obiektu w należytym stanie.
    Ciekawostką jest kompletna degradacja tego placyku, jak wynika z listu rzecznika.
    Od czasów gubernatora do PRL-u nic się nie działo, a teraz co kilka lat rury, płyty, fontanny- wszystko się wali. Dziwne.

    1

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.