Piotrków – wypadek – skuter i… chodnik

2 czerwca 2018 r., godzina 12:50. Chodnikiem, wzdłuż kamienic po południowej stronie ulicy Wojska Polskiego, jedzie około 45-letni mężczyzna. W pewnej chwili, na wysokości numeru 44, traci równowagę i przewraca się na prawy bok.

Upada tak nieszczęśliwie, że dochodzi do złamania kończyny dolnej i ogólnych potłuczeń. Świadek, z którym rozmawiam, twierdzi, że było to złamanie otwarte, ale ta sama osoba zarzekała się wcześniej, że kierujący był pod wpływem. Nie potwierdza tego wydruk z policyjnego alkomatu. Zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu: 0,0.

Ratownicy medyczni zakończyli udzielanie pierwszej pomocy poszkodowanemu. Czynności medyczne wykonane zostały w bramie. Pacjent trafia na mobilne nosze i znika w karetce.

Kodeks drogowy zabrania jazdy motorowerem po chodniku, co do tego nie można mieć wątpliwości. Z drugiej strony, gdyby nawierzchnia była równa prawdopodobieństwo upadku byłoby znacznie mniejsze.

I tu znów pretensje można mieć do Małgorzaty Majczyny, z ramienia urzędu miasta odpowiadającej za inwestycje. Majczyna przynajmniej dwukrotnie, na przestrzeni ostatnich lat, zarzekała się, że chodniki w tym miejscu zostaną naprawione. Nie zostały.

Gdyby piotrkowskich urzędników karać więzieniem za obietnice bez pokrycia, wielu z nich nie wyszłoby z kryminału do końca życia.

Nasz apel jest cały czas aktualny: MAJCZYNA MUSI ODEJŚĆ!

→ (mb)

2.06.2018

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• czytaj także: > „Piotrkow – wypadek – skuter i autobus”

• więcej o zdarzeniach drogowych: > tutaj

 

 

38
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.