MOK nie chce udzielić informacji publicznej. Ale i tak udzieli

Wczoraj dotarło do nas pismo z urzędu miasta, w sprawie wniosku o udostępnienie informacji publicznej skierowanego przez „Gazetę Trybunalską” do Miejskiego Ośrodka Kultury.

Przypomnijmy: na początku lutego ujawniliśmy, że od umów zlecenie zawartych przez magistrat z artystą Bartoszem Gumulcem nieprawidłowo naliczono i odprowadzono podatek dochodowy (> link); informacja została przekazana do urzędu skarbowego, który wszczął w tej sprawie dochodzenie (> link); równolegle wystąpiliśmy do MOK o dostarczenie umów zawartych z Gumulcem i jego żoną Magdaleną, Gajdą, Dolecińskim, Stawskim, Ziębakowskim, Józefackim i in. gwiazdami mediów gminnych, aby przekonać się, czy dokumenty księgowe zostały prawidłowo wypełnione; ku naszemu zdziwieniu szefowa MOK Szelągowska odmówiła przekazania kontraktów zasłaniając się „ochroną dóbr osobistych człowieka i prywatnością osoby fizycznej” (> link) wskazując jednocześnie, że możemy od tej decyzji odwołać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, co uczyniliśmy (> link); odpowiedź, która nadeszła okazała sie miażdżąca dla Szelągowskiej i jej prawnika, kopia pisma trafiła do prezydenta miasta; ponad miesiąc urzędnicy kazali nam czekać na swoją opinię; publikujemy ją poniżej; zalecenie dla Szelągowskiej (podkreślone na czerwono) jest sformuowane na tyle przejrzyście, że nie powinna mieć trudności z jego zrozumieniem; najbiższe dwa tygodnie będą dla dyrektora placówki dniami próby: czy prześle żądane przez nas papiery, czy zdecyduje się na ponowną konfrontację w budynku na zdjęciu?

Siedziba WSA w Łodzi.

Czas działa na niekorzyść Szelągowskiej, a podjęte próby uniknięcia odpowiedzi na wniosek z pewnością nie będą okolicznościami łagodzącymi, tym bardziej, że MOK przegrał już jeden proces z niżej podpisanym (> link).

→ (mb)

6.05.2018

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• o Szelągowskiej czytaj więcej: > tutaj

 

 

20
0

8 thoughts on “MOK nie chce udzielić informacji publicznej. Ale i tak udzieli

  • 08/05/2018 at 13:39
    Permalink

    Skoro nie ma nic do ukrycia to po co ukrywać?

    10

    0
    Reply
  • 07/05/2018 at 09:37
    Permalink

    Prosta sprawa, a kilka osób z wysokim uposażeniem musi młócić słomę,
    choć ziarna w niej nie ma. Godziny pracy przetrawione na niczym tylko dlatego,
    że ktoś spina tyłek, żeby nie ujawnić, tego co ujawnione być musi.
    A wystarczy nie kombinować, nie mieć znajomych królika, pilnować interesu publicznego
    bardziej niż swojego, to sen będzie spokojny.

    18

    0
    Reply
  • 07/05/2018 at 09:13
    Permalink

    mok to specyficzna instytucja, tam m.in. w godzinach pracy „legalnie” można udac się na pobliski rynek targowy, do lekarza, na pocztę i robic zakupy w marketach..

    18

    0
    Reply
    • 07/05/2018 at 20:53
      Permalink

      Rajskie warunki normalnie, żyć nie umierać… a dziś na konferencję do Hali Relax przybył puszysty, plagiatorski, zarośnięty i niesympatyczny knur w brylach nazywający siebie dziennikarzem i zapewne nieuprawiający żadnego sportu czyli Jaruś Crack(owski) – exgwiazda miejskiej rozgłośni, ob. pracujący w portalu piotrkowski24.pl (twór „epiotrkowskopodobny”, należący do „Ziemi piotrkowskiej”, będący zlepkiem powiatowych i miejskich wiadomości o charakterze propagandowo-społecznym)! 😛

      11

      0
      Reply
  • 07/05/2018 at 08:52
    Permalink

    Z innej beczki.
    W Piotrkowie Trybunalskim „niedopełnienie obowiązków” ciążących na funkcjonariuszu publicznym odpowiadającym za kilkuset tysięczny przetarg nie grozi żadna kara. Bo jest to znikoma szkodliwość czynu.
    A miała być zmiana w sądach….
    Czy zatem obrońca z PiSu daje gwarancję wybronienia?
    http://www.piotrkowski24.pl/wyrok-w-sprawie-hali-balonowej/

    17

    0
    Reply
  • 07/05/2018 at 00:52
    Permalink

    Niech autor tego tekstu nie robi czytelnikom wody z mózgu. Odpowiedź z urzedu miejskiego niczego nie nakazuje, a jedynie poleca rozważenie. A uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego tylko pozornie wydaje się odnosić do podobnego stanu faktycznego.

    5

    20
    Reply
    • 07/05/2018 at 01:19
      Permalink

      W tekście zostało użyte słowo „zalecenie”, a nie „nakaz”. Prosimy o uważne zapoznawanie się z naszymi publikacjami. Jeżeli formułuje się jakieś zarzuty, warto przedstawić argumenty, bez nich pretekstu do dialogu brak. (red.)

      17

      1
      Reply
    • 07/05/2018 at 22:07
      Permalink

      Zatem, gościu, takim tokiem myślenia każde uzasadnienie wyroku wydaje się być pozorne. Życzę zatem takiego szczęścia w sądzie.

      6

      0
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.