Garbarska. Ciało, które ożyło

Sobota. 20:30. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie otrzymuje zgłoszenie, że przed blokiem na osiedlu Wyzwolenia leży człowiek nie dający oznak życia.

Każda tego typu informacja jest traktowana bardzo poważnie. Na miejsce zostają skierowane dwa patrole: mundurowi i śledczy po cywilnemu.

W połowie budynku stojącego przy ul. Garbarskiej 30, pod żywopłotem, obrócony na bok leży mężczyzna w wieku około 40-45 lat. Wokół niego zgromadziło się dwóch policjantów i para strażników miejskich.

Słychać sygnały nadjeżdżającej karetki, jej niebieskie światła uderzają w tonące w mroku drzewa i zaparkowane samochody.

Ratownicy podbiegają do mężczyzny i usiłują nawiązać z nim kontakt. Żyje. – Chyba popił na meczu, wracał do domu i nie miał siły iść dalej – tłumaczy młoda kobieta. Ktoś inny twierdzi, że został pobity na parkingu i to jest główna przyczyna jego stanu.

Na chodniku zgromadził się mały tłumek. – Widziałem, że sąsiadka wybiegła z wałkami na głowie, to i ja przyszedłem – mówi szczupły chłopak do starszej kobiety, która zamiast butów ma na nogach domowe klapki.

Nieszczęśnik trafia na rozkładane nosze i pchany przez załogę w pomarańczowych uniformach znika za drzwiami ambulansu. Strażnicy i policjanci rozchodzą się do radiowozów. Noc się dopiero zaczyna.

→ (mb)

12.05.2018

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

#ptcsm

 

 

27
3

3 thoughts on “Garbarska. Ciało, które ożyło

  • 13/05/2018 at 15:09
    Permalink

    Sprawa nie jest jednoznaczna. Na pierwszy rzut oka trudno rozróżnić czy pijany, czy pobity czy też zasłabł czy coś jeszcze innego.

    6

    0
    Reply
  • 13/05/2018 at 14:42
    Permalink

    Panie Redaktorze. Proszę się zorientować , bo podobno tego czlowieka ktoś pobił a nie każdy myśli że to z pijanstwa leżał w tym miejscu.

    5

    0
    Reply
  • 12/05/2018 at 23:45
    Permalink

    z meczu…. Patologicznego Klubu Sportowego w krzakach za Budowlanką?

    7

    3
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.