Śmierć Stanisława Likiernika, jednego z ostatnich „Kolumbów”, żołnierza Kedywu AK

Podczas okupacji niemieckiej brał udział w wielu akcjach przeciwko Niemcom, walczył w powstaniu warszawskim.

Nocie biograficznej dostępnej na stronie „1944.pl” czytamy:

W konspiracji od 7.09.1941 r., żołnierz Związku Walki Zbrojnej, początkowo uczestniczył w działaniach inwigilacyjnych, przewożeniu broni i tajnej prasy. Od 1943 r. w grupie żoliborskiej ppor. „Stasinka” (Stanisław Sosabowski) Oddziału Dyspozycyjnego „A” („Kolegium A”) Kedywu Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej. Uczestnik akcji likwidacyjnych, a także ataku na wartownię Bahnschutzpolizei na Dworcu Warszawa-Zachodnia (akcja „Panienka” – 4.03.1944), oraz akcji „Pol” (15.06.1944), podczas której brał udział w starciu patrolu żoliborskiego z załogą samochodu Gestapo, w wyniku którego zastrzelono SS-Obersturmführera Herberta Junka (od 11.08.1942 r. do marca 1943 r. komendant Pawiaka) i SS-Obersturmführera Hoffmanna.

A tak „Kolumb” wspominał swoje dzieciństwo:

Mój ojciec był zwariowany na punkcie honoru. Trzeba to włączyć do epoki przedwojennej. To był okres po Wielkiej Wojnie. Urodziłem się pięć lat po odzyskaniu niepodległości. Atmosfera była bardzo patriotyczna. Była taka, że jeżeli ktoś miał jakiekolwiek problemy z prawem to był wykluczony z towarzystwa, nie tak jak dzisiaj. Ukradło dużo milionów, to nikomu nie przeszkadza. Wtedy pojęcie honoru było absolutne. Mój ojciec powiedział mi, jak miałem pięć lat: „Jeżeli ktoś obraża twojego ojca, twoją matkę, twoją ojczyznę albo ciebie, to bij”. Od piątego roku życia miałem tego rodzaju rady. Nie zawsze mi się to udawało, czasem wracałem z podbitym okiem, ale wtedy dostawałem pięć złotych za to, że się zachowałem jak należy – powiedział w 2005 r. ppor. S. Likiernik ps. „Stach”  w rozmowie z Patrycją Bukalską i Jackiem Borkowiczem.

Cały wywiad dostępny jest pod adresem: https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/stanislaw-likiernik,445.html.

 

→ PAP / (kk)

17.04.2018

• serwis: PAP Media

• źródło: TVP

• foto: TVP / screen GT

 

 

0
1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.