Koniec śledztwa w sprawie śmierci posła Wójcikowskiego

Dziś po południu Krzysztof Kopania rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi wydał oświadczenie, w którym poinformował o zakończeniu śledztwa w sprawie śmierci posła Kukiz’15 Rafała Wójcikowskiego, który na początku 2017 r. zginął w wypadku samochodowym.

Przypomnijmy: 19 stycznia 2017 r. o godz. 6:30 rano na 400 kilometrze drogi S8 w kierunku Warszawy na wysokości wsi Wędrogów, powiat Skierniewice, woj. łódzkie, doszło do wypadku drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych i busa. Kierowca vw bora uderzył w bariery ochronne i stanął. Jadący za nim biały mini van vw caddy zatrzymał się na pasie awaryjnym, a jego pasażerowi wysiedli, aby udzielić pomocy sprawcy zdarzenia. W tym momencie w borę wjechał rozpędzony ford transit, co doprowadziło do zderzenia się obu volkswagenów.

Od czasu wszczęcia śledztwa w sprawie zebrano bardzo obszerny materiał dowodowy. Przesłuchano licznych świadków, poddano szczegółowym oględzinom i badaniom samochody biorące udział w wypadku. Dwukrotnie przeprowadzono eksperyment procesowy (> link), pozyskano liczne opinie biegłych, w tym z zakresu medycy sądowej, ruchu drogowego, dotyczące stanu technicznego samochodów, układu hamulcowego i ogumienia. Kompleksową opinię, mającą na celu pomoc w rekonstrukcji zdarzenia, na zlecenie prokuratury opracowali biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Pozyskano dostępne zapisy monitoringu autostradowego, dane z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, od operatorów telefonii komórkowej i zapisy łączności pomiędzy poszczególnymi służbami biorącymi udział w akcji ratunkowej – powiedział prokurator Kopania.

Biegli powołani przez śledczych nie byli w stanie określić dlaczego samochód prowadzony przez posła wpadł w poślizg, nie potwierdziły się przypuszczenia o niedomaganiu technicznym auta; specjaliści z Politechniki Łódzkiej, badający wrak, całkowicie odrzucili tę hipotezę dowodząc, że pojazd przed wypadkiem był sprawny. Jadący za nim ford nie miał możliwości ominięcia nagłej przeszkody, tym samym nie można winić kierującego tym wozem o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

→ (kk)

6.04.2018

• foto: TVN24 / screen GT

• o wypadku czytaj więcej: > tutaj

 

 

29
2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.