Chojniak. Im bliżej wyborów tym większa bezczelność

Wczorajsze obchody VIII rocznicy katastrofy smoleńskiej w Piotrkowie zostały zorganizowane przez piotrkowski klub „Gazety Polskiej”.

Dopełniony został wymóg formalny, zgromadzenie zgłoszono do urzędu miasta. Uroczystości miały charakter społeczny, o czym przewodnicząca klubu Beata Dróżdż informowała na facebooku.

Na placu Tadeusza Kościuszki, przy pomniku katyńskim, stawili się członkowie i sympatycy ruchu założonego przez Tomasza Sakiewicza i Ryszarda Kapuścińskiego , troje radnych PiS, przedstawiciele starostwa powiatowego… Dotarł także prezydent Piotrkowa Chojniak wraz z towarzyszącym mu radnym Kaźmierczakiem, choć od dawna między klubem, a włodarzem stosunki, najdelikatniej mówiąc, pozostają chłodne. Z tego też powodu do urzędu miasta nie zostało wystosowane zaproszenie do wzięcia udziału w smoleńskim apelu.

Chojniak poprosił organizatorów o zmianę porządku uroczystości, aby mógł złożyć wiązankę kwiatów wcześniej, bo jak przekonywał, spieszno mu było na naradę w magistracie. Prowadzący obchody Jarosław Malinowski przystał na taką propozycję.

Wraz z Chojniakiem zjawili się reporterzy mediów utrzymywanych przez urząd miasta, a także prywatnych portali i gazet sprzyjających obecnej władzy i czerpiących korzyści z właściwego jej przedstawiania. Dyżurni fotografowie oblegli  magistra inżyniera podczas składania kwiatów i wykonali przy tym dziesiątki zdjęć.

Niedługo potem na stronach internetowych: „piotrkow.pl”, „epiotrkow.pl”, „piotrkowski24.pl” i polskojęzycznej, należącej do niemieckiej spółki Polska Press „piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl” pojawiły się kilkuzdaniowe sprawozdania z obchodów.

Jednak w żadnym z nich nie znalazła się informacja o organizatorze. Klub „Gazety Polskiej” został całkowicie pominięty, co miało prawo wywołać zdziwienie czy nawet irytację członków organizacji, którzy całym sercem są oddani pielęgnowaniu pamięci o ofiarach katastrofy smoleńskiej (> link), którzy 96 razy, zawsze 10 kwietnia, zapalali znicze, kładli kwiaty i modlili się u stóp katyńskiego pomnika, gdyż w Piotrkowie Trybunalskim nie ma tablicy upamiętniającej smoleński dramat z 2010 r.

Urzędniczy portal „piotrkow.pl” posunął się do stwierdzenia:

Pamięć ofiar katastrofy uczciliśmy złożeniem kwiatów pod pomnikiem katyńskim.

Kwiaty pod pomnikiem katyńskim złożyli przedstawiciele władz miasta oraz organizacje i stowarzyszenia. W imieniu mieszkańców naszego miasta hołd ofiarom oddali prezydent Krzysztof Chojniak wraz z radnym Lechem Kaźmierczakiem.

a niemieckie „naszemiasto” w dwuzdaniowej notatce, uzupełnionej trzydziestoma siedmioma zdjęciami, z czego dwanaście zawierało postać Kaźmierczaka albo Chojniaka, poinformowało, że:

Delegacje z miasta, m.in. prezydent Krzysztof Chojniak oraz radni Grzegorz Lorek i Wiesława Olejnik, złożyli kwiaty pod pomnikiem katyńskim przy pl. Kościuszki.

Natomiast witryna „piotrkowski24.pl” zakomunikowała:

We wtorek kwiaty pod pomnikiem katyńskim złożył prezydent miasta, niektórzy radni, a także przedstawiciele organizacji i stowarzyszeń działających w mieście i powiecie.

Komentarz

Bezczelność Chojniaka rośnie wraz ze zbliżającym się terminem wyborów samorządowych. Potrafił, wykorzystując okazję, przyjść tylko po to, aby służalcze szmatławce pokazały jego wykrzywioną twarz. Nie był obecny do końca uroczystości. Wyraźnie dało się odczuć, że jest niemile widziany.

Jakość przekazu prezentowana przez gminne media stoi na bardzo niskim poziomie; znaczna część osób, na przestrzeni ostatnich lat, została zdemoralizowana przez panującą w mieście koterię polityczno-towarzyską; z tego powodu takie pojęcia jak moralność, rzetelność i przyzwoitość stały im się tak samo obce, jak znajomość języka jidysz.

Niedouczeni, źle opłacani, zmuszani do pisania o byle czym, często poniżani przez swoich zwierzchników szybko się poddali i natychmiast pojawiła się skłonność do grafomanii, plagiatów czy pospolitego bełkotu. Dla wielu z nich możliwość znalezienia pracy na samorządowej posadzie okazała się błogosławieństwem.

Bez ambicji, osiągnięć, bez żadnych perspektyw… Przegrani ludzie w umierającym mieście, gdzie głosy wyborców kupuje się butelką wódki, miską bigosu, dyplomem, medalem, nagrodą pieniężną, prymitywnym koncertem, kłamstwem, obietnicą bez pokrycia i wazeliną wypływającą z każdego otworu tego gnijącego organizmu…

Dlatego, od chwili powstania „Gazety Trybunalskiej”, stanowczo twierdzimy: to miasto można zmienić, ale mogą tego dokonać tylko ludzie uczciwi i ideowi, których życie opiera się na wartościach.

→ (mb)

11.04.2018

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• o Chojniaku czytaj więcej: > tutaj

 

 

47
9

10 thoughts on “Chojniak. Im bliżej wyborów tym większa bezczelność

  • 12/04/2018 at 21:47
    Permalink

    Joli raczej chodziło o to, że Gazeta Polska i uczestnicy obchodów to sekta, a nie poplecznicy K. Ch.

    14

    5
    Reply
    • 13/04/2018 at 14:30
      Permalink

      To niech Jola pisze dokładnie, co ma na myśli. Tak czy owak, niektórzy widzą sektę np., gdy jest czarny protest, albo zgromadzonych wokół alimenciarza itd. itp…. Każdego można zaszufladkować…

      3

      12
      Reply
  • 12/04/2018 at 10:40
    Permalink

    Tym razem trochę rozbawiły mnie te żale. Jasne, że w obchodów może wziąć udział każdy bez względu na poglądy polityczne i sprawowane funkcje, natomiast jeśli pan prezydent nie jest organizatorem, nie ma obowiązku składania kwiatów jako pierwszy. Jeżeli przybył tam, by rzeczywiście uczcić pamięć zmarłych zostałby do końca. Uprzejmość wykazana przez Pana z GazPola, który zapewne kierując się kulturą i dobrym wychowaniem przepuścił pana prezydenta była zupełnie niepotrzebna.

    18

    4
    Reply
  • 12/04/2018 at 07:55
    Permalink

    Ten sam scenariusz powtarzany co roku. Chojniak na minutę przed rozpoczęciem uroczystości przyjeżdża urzędową limuzyną (tak, te 500 metrów od magistratu jedzie samochodem), wymusza aby jako pierwszy składał kwiaty (pod pretekstem ważnych narad) by zdjęcia wyszły odpowiednie. Od razu po złożeniu kwiatów ucieka (tak, nawet nie zostaje na apelu trwającym zaledwie kilka minut). Zawsze towarzyszy mu pracownik biura propagandy, który dwoi się i troi aby zrobić zdjęcia odpowiadającego jego szefowi. A ten i tak opierdziela fotografa, że zrobił zdjęcia z krzywym uśmiechem, …

    28

    3
    Reply
  • 11/04/2018 at 19:08
    Permalink

    Panie Chojniak czy Pan nie masz wstydu uczestniczyc razem z sekta?

    25

    14
    Reply
    • 12/04/2018 at 21:15
      Permalink

      Nie wiedziałam, że niemiłościwie panujący ma swoją sektę. Dobrze czytać Gazetę Trybunalską, wiele można się dowiedzieć :-).

      10

      3
      Reply
  • 11/04/2018 at 17:57
    Permalink

    Pan Krzysztof Chojniak już nie pierwszy raz podczas uroczystości rocznicy 10 kwietnia wymigiwal się od brania udziału w całości i wynosił o możliwość składania kwiatów na samym początku zaraz po minucie ciszy i odchodził podczas odczytywania Apelu Pamieci, to nie pierwszy raz kiedy „wzywał go pilne narady”… pomijając fakt, że to zwykła nieuprzejmosc wobec uczestników uroczystość i nietakt, nasuwa się pytanie po co wogole przyszedł? Czy jeśli coś organizują mieszkańcy miasta to już nie zasługują na obecność władz, czy może to nie byli Ci mieszkańcy…. No cóż, odpowiedzcie sobie Państwo sami.

    34

    3
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.