Rajdowiec Hołowczyc stracił prawo jazdy

Jak poinformowała niedawno stacja RMF FM, a potwierdził rzecznik dolnośląskiej policji, w czwartek, 1 marca 2018 r., w okolicach Nowej Rudy w woj. dolnośląskim patrol policji zatrzymał pojazd prowadzony przez Krzysztofa Hołowczyca – kierowcę rajdowego.
Kliknij, aby powiększyć.

Samochód w terenie zabudowanym pędził 113 km/h, a zatem przekroczył dozwoloną szybkość o 63 km/h. Funkcjonariusze sfilmowali występek kierowcy przy pomocy wideorejestratora.

Reporterzy RMF FM nieoficjalnie ustali, że Krzysztof Hołowczyc tłumaczył policjantom, że spieszy się na konferencję dotyczącą… bezpieczeństwa na drogach.

Za to poważne wykroczenie trzykrotny rajdowy Mistrz Polski stracił prawo jazdy na 3 miesiące, nie przyjął mandatu karnego, więc sprawę rozpatrzy sąd.

Nie jest to pierwszy konflikt z prawem Hołowczyca, w lipcu 2015 r. skazany został na grzywnę 4000 zł i zwrot kosztów procesu w wysokości 2000 zł za to, że 1,5 roku wcześniej, na odcinku drogi, gdzie dopuszczalna prędkość wynosiła 90 km/h, jechał 204 km/h. Pisaliśmy o tym: > tutaj.

Kierowca na swoim facebookowym profilu zamieścił komentarz do zdarzenia. Niestety, nie pojawiło się tam ani razu słowo „przepraszam”.

→ (mb)

2.03.2018

• foto: pixabay.com

• źródło: RMF FM

 

 

1
0

4 thoughts on “Rajdowiec Hołowczyc stracił prawo jazdy

  • 03/03/2018 at 12:02
    Permalink

    swiat zbudowany na obludzie,
    przestepcy tworza prawo, sedziowie dopuszczaja sie przestepstw, straznicy wiezienni wspolzyja z osadzonymi, i jeszcze ten telewizyjny manipulant od bezpieczenstwa

    3

    0
    Reply
  • 03/03/2018 at 11:38
    Permalink

    Wszyscy są równi wobec prawa.

    3

    0
    Reply
  • 03/03/2018 at 11:36
    Permalink

    Hołowczyc? Hołowczyc???! A Hołowczyc!?!???!??? To ten dawny europoseł z PO co to pouczał w mediach zwykłych kierowców jak mają bardzo wolno i bezpiecznie jeździć po drogach i ulicach oraz brał udział w reklamach jednej z firm ubezpieczeniowych i firmowych hamulców????!!????!??? Biedaczek. Ma recydywę szosową, więc dobra zmiana lepszej kast sędziów uniewinni go, jak tego sędziego co zajumał 50 zetów, spod ręki kobieciny na stacji paliw. Bo są roztargnieni i ten rajdowy kierowca również. Ot to jest Polska właśnie.

    4

    0
    Reply
  • 02/03/2018 at 17:05
    Permalink

    On jest z nadzwyczajnej kasty kierowców, więc uważa że wolno mu na drodze dużo więcej niż nam, zwykłym szaraczkom. Dlatego nie czuje się niczemu winny i ma pretensje do policjantów, między innymi o to, że mieli za małe ciśnienie w kołach swojego samochodu – co zawyżyło prędkość ich pojazdu. Ale żeby zawyżyć pomiar z 50 km/h do 113 km/h, to musieliby jechać bez opon na samych felgach.

    8

    0
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.