MOK nie chce udzielić informacji publicznej, urząd miasta stwarza problemy

Zgodnie z zapowiedzią złożoną w artykule „Gumulec: Oświadczam, że JESTEM ARTYSTĄ vol. 2 UKS” wystosowaliśmy do Miejskiego Ośrodka Kultury i piotrkowskiego magistratu zapytania publiczne z prośbą o przedstawienie umów zawieranych z m. in. Gumulcem i jego żoną, Gajdą, Dolecińskim, Stawskim, Ziębakowskim, Józefackim i in.

Dyrektor MOK mgr Elżbieta Łągwa-Szelągowska w piśmie skierowanym do redakcji kategorycznie stwierdziła, że dokumentów nie udostępni, gdyż zawierają one dane osobowe, adresy zamieszkania, nr pesel i in.

„Dokonując analizy przedmiotowego wniosku organ uznał, że żądanie ujawnienia wskazanych we wniosku informacji podlega ograniczeniu ze względu na ochronę dóbr osobistych człowieka i prywatność osoby fizycznej” – napisała Szelągowska.

Natomiast reprezentujący urząd miasta Przemysław Cienkowski odpowiedział, że przygotowanie umów i rachunków będzie wymagało „podjęcia szeregu czynności organizacyjno-technicznych, agregacji danych z kilku źródeł, pogrupowania danych z kilku lat i dokonania anonimizacji dokumentów”, a całość zajmie 26 godzin, co w praktyce ma wynieść dwa miesiące. Urząd domaga się za tę pracę opłaty w wysokości 488,50 zł.

Jednocześnie Cienkowski zaproponował, że istnieje możliwość bezpłatnego wglądu do wnioskowanych dokumentów w siedzibie magistratu po wcześniejszym umówieniu terminu.

Komentarz

Decyzja mgr Szelągowskiej jest absurdalna. MOK wielokrotnie przekazywał „Gazecie Trybunalskiej” umowy i rachunki szczególnie po tym, jak wiosną 2015 r. przegrał sprawę przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Łodzi za odmowę dostarczenia dokumentów księgowych.

Szelągowska doskonale wie, że na tym etapie przekazuje się blankiety zanonimizowane, co wcześniej pracownicy MOK czynili, gdyż nie interesuje nas adres zamieszkania artysty Gumulca, ani tym bardziej jego numer konta. Chcemy wiedzieć, ile ci ludzie zarobili pieniędzy i czy od wynagrodzeń został prawidłowo odprowadzony podatek.

Taka postawa, szczególnie po tym jak ujawniliśmy, że w rachunkach wystawionych przez Gumulca dla urzędu miasta zawyżono kwoty kosztów uzyskania przychodu z 20 do 50%, budzi poważne zaniepokojenie.

Nie zawahamy się ani sekundy by z tą sprawą ponownie zwrócić się do WSA i zażądać maksymalnej kary dla Szelągowskiej, bo to, że wnioskowane dokumenty otrzymamy jest tak samo pewne, jak fakt, że po sobocie przychodzi niedziela.

Z urzędem miasta, jak dotąd, współpraca w zakresie informacji publicznej układała się wzorowo. To pierwszy przypadek, gdy pojawił się problem. Nie chodzi jedynie o zaproponowaną kwotę, ale przede wszystkim o wydłużenie czasu na udzielenie odpowiedzi. Pomimo tego, że wśród zapytań było kilka, które realizuje się w przeciągu 5 minut, Cienkowski czekał z odpowiedzią 14 dni, aby zawiadomić, że potrzebuje kolejnych 60.

W tym przypadku rozgrupujemy zapytania i wyślemy je na oddzielnych formularzach. Nie zapłacimy ani złotówki, a odpowiedź dostaniemy znacznie szybciej.

→ (mb)

5.03.2018

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• o Szelągowskiej czytaj więcej: > tutaj

 

 

17
2

11 thoughts on “MOK nie chce udzielić informacji publicznej, urząd miasta stwarza problemy

  • 07/03/2018 at 13:19
    Permalink

    Za niezłomność! prędzej czy później Wasza konsekwencja zostanie nagrodzona! Trzymam kciuki!

    6

    1
    Reply
  • 06/03/2018 at 12:25
    Permalink

    Jak można być tak BEZCZELNYM jak ta pani Szelągowska???!!! I ona jest CHRZEŚCIJANKĄ, chodzi do kościoła na modlitwy, przyjmuje NAJŚWIĘTSZY SAKRAMENT etc. a leci sobie w takie chamskie kulki???!!! TAKICH MAMY WŁAŚNIE OBŁUDNIKÓW W NASZYM MIEŚCIE. Identycznie zachowują się też choćby Krzysiek , Marian i cała ich świta więc wzór ZACHOWAŃ idzie z góry. TAKIE TOWARZYSTWO KONIECZNIE TRZEBA PRZEGONIĆ!!! Pozdrawiam

    15

    1
    Reply
  • 06/03/2018 at 11:16
    Permalink

    Ustawa o dostępie do informacji publicznej (stan na 6.03.2018)
    Art. 7. inf. publ.
    Udostępnianie informacji publicznych
    1.
    Udostępnianie informacji publicznych następuje w drodze:
    1)
    ogłaszania informacji publicznych, w tym dokumentów urzędowych, w Biuletynie Informacji Publicznej, o którym mowa w art. 8 urzędowy publikator teleinformatyczny;
    2)
    udostępniania, o którym mowa w art. 10 udostępnienie informacji na wniosek i art. 11 tryb udostępniania informacji publicznej;
    3)
    wstępu na posiedzenia organów, o których mowa w art. 3 uprawnienia wynikające z prawa do informacji publicznej ust. 1 pkt 3, i udostępniania materiałów, w tym audiowizualnych i teleinformatycznych, dokumentujących te posiedzenia;
    4)
    udostępniania w centralnym repozytorium.
    2.
    Dostęp do informacji publicznej jest bezpłatny, z zastrzeżeniem art. 15 zasada pokrywania kosztów podmiotu udostępniającego informację publiczną na wniosek.

    Art. 16. inf. publ.
    Odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji, odwołanie od decyzji
    1.
    Odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 udostępnianie informacji publicznej na wniosek ust. 2 przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji.
    2.
    Do decyzji, o których mowa w ust. 1, stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, z tym że:
    1)
    odwołanie od decyzji rozpoznaje się w terminie 14 dni;
    2)
    uzasadnienie decyzji o odmowie udostępnienia informacji zawiera także imiona, nazwiska i funkcje osób, które zajęły stanowisko w toku postępowania o udostępnienie informacji, oraz oznaczenie podmiotów, ze względu na których dobra, o których mowa w art. 5 ograniczenia prawa do informacji publicznej ust. 2, wydano decyzję o odmowie udostępnienia informacji.

    Art. 23. Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

    13

    1
    Reply
  • 05/03/2018 at 20:12
    Permalink

    Czy redakcja może opublikować wyrok WSA o którym wspomina w artykule?

    19

    2
    Reply
    • 05/03/2018 at 20:16
      Permalink

      Oczywiście. Ale najwcześniej jutro. (red.)

      16

      2
      Reply
  • 05/03/2018 at 20:00
    Permalink

    CBA powinno się zainteresować zarówno urzędem jak i wszystkimi podległymi jednostkami! A może już się interesuje?

    20

    3
    Reply
  • 05/03/2018 at 19:26
    Permalink

    CHAMSTWO, CHAMSTWO I JESZCZE RAZ CHAMSTWO URZĘDASÓW!!! TO JEST WŁAŚNIE AROGANCJA WŁADZY!!! No ale oni leją na OBYWATELA, bo takie odwlekanie jest dopuszczalne prawem (ciężko udowodnić, że nie mają urzędasy racji w tym przeciąganiu realizacji wniosku bo jeśli idzie o zapłatę, to już przeginają i jest to śmiesznie – DOSTĘP DO INFORMACJI PUBLICZNEJ JEST DARMOWY!!!). Ja tą Szelągowską to bym z marszu przekazał prokuratorowi, albowiem nieuzasadniona odmowa dostępu do informacji publicznej jest PRZESTĘPSTWEM!!! Panie Redaktorze, zachęcam do zrobienia tej pani takiego medialnego OBCIACHU Z ZAWIADOMIENIEM PROKURATURY, że ona i jej podobni będą w przyszłości czuć RESPEKT DO OBYWATELA. Albowiem dotychczas, to tacy ludzie zupełnie nie liczą się z PRAWEM I CZŁOWIEKIEM.

    23

    4
    Reply
  • 05/03/2018 at 17:39
    Permalink

    „po tym, jak wiosną 2915 r. przegrał sprawę przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Łodzi ”
    Prorok czy czoś?

    9

    4
    Reply
  • 05/03/2018 at 17:35
    Permalink

    „„Dokonując analizy przedmiotowego wniosku organ uznał, że zadanie ujawnienia wskazanych we wniosku informacji podlega ograniczeniu ze względu na ochronę dóbr osobistych człowieka i prywatność ochrony fizycznej” – napisała Szelągowska”
    organ? który? żołądek? swoją drogą sama tej odpowiedzi nie napisała

    15

    4
    Reply
  • 05/03/2018 at 17:28
    Permalink

    „wiosną 2915 r. przegrał sprawę”

    Którego roku? 😉

    11

    2
    Reply
    • 05/03/2018 at 17:47
      Permalink

      Zrobione. Dziękujemy za wskazanie pomyłki. (red.)

      10

      4
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.