MOK nie chce udzielić informacji publicznej. Przepychanki urzędnicze – Gazeta Trybunalska

MOK nie chce udzielić informacji publicznej. Przepychanki urzędnicze

Miejski Ośrodek Kultury kierowany przez byłą przedszkolankę Elżbietę Łągwę-Szelągowską stwarza problemy z dostępem do umów zawieranych z piotrkowskimi celebrytami Gumulcem i jego żoną, Gajdą, Dolecińskim, Stawskim, Ziębakowskim, Józefackim i in.

Szelągowska odmówiła przekazania nam kopii dokumentów i dołączonych rachunków zasłaniając się „ochroną dóbr osobistych człowieka i prywatnością osoby fizycznej”, co jest zupełnie niedorzeczne gdyż wcześniej MOK dostarczał „GT” zanonimizowane kontrakty (takie, gdzie usunięto adres, nr PESEL, nr konta zleceniobiorcy, pozostawiając jedynie imię i nazwisko).

Szelągowska stanęła okoniem wkrótce po tym, jak ujawniliśmy, że urząd miasta zawierając umowy z artystą Gumulcem nieprawidłowo naliczył koszty uzyskania przychodu, co spowodowało, że do Skarbu Państwa odprowadzono niższy podatek dochodowy.

5 marca otrzymaliśmy decyzję nr 1/2018 zawierającą dwa podpisy: Szelągowskiej i radcy prawnego Wiesławy Martynowskiej, która wg naszej oceny, pismo przygotowała. Znalazł się tam zapis, że od decyzji MOK służy nam odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie.

Choć wskazówka wydala nam się nielogiczna, gdyż nie dostrzegliśmy żadnego związku pomiędzy oboma organami, dostarczyliśmy, przygotowane przez warszawską kancelarię, odwołanie.

Odpowiedź nadeszła kilka dni temu i okazała się miażdżąca dla Szelągowskiej, ale przede wszystkim dla radcy Martynowskiej. Na czterech kartkach maszynopisu znalazła się wykładnia prawna. W konkluzji wiceprezes Kolegium Alicja Caban stwierdziła: „Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie Trybunalskim nie jest więc organem właściwym do rozpatrzenia odwołania od ww. decyzji Kierownika GBP o odmowie udostępnienia informacji publicznej”. Kopia pisma została przesłana także do urzędu miasta.

Komentarz będzie krótki i zakończony pytajnikiem: jaki jest prawdziwy powód niechęci do przekazania umów i rachunków?

→ (mb)

28.03.2018

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• o sprawie czytaj więcej: > „MOK nie chce udzielić informacji publicznej, urząd miasta stwarza problemy”

• czytaj także: > „Baryła kontra MOK 2015 – wyrok”

 

 

10
1

8 thoughts on “MOK nie chce udzielić informacji publicznej. Przepychanki urzędnicze

  • 29/03/2018 at 08:49
    Permalink

    czy pani radca za wadliwą opinię wzięła jakąś gratyfikację? Jeśli tak, to może warto zapytać ile i kto zapłacił za tę „usługę”? Czy pani dyrektor MOK, czy podatnicy?

    13

    1
    Reply
  • 29/03/2018 at 08:40
    Permalink

    Ta Pani nie widzi różnicy pomiędzy byciem urzędnikiem, a znajomą/ym na posadzie urzędniczej.

    8

    1
    Reply
  • 29/03/2018 at 08:03
    Permalink

    Nie daja zasilkow tych co sie nalezy. A smieszniejsze jeszcze jest to ze jak ktos do nich przyjdzie to daja karteczkę i kaza chodzic za stempelkami.

    2

    1
    Reply
  • 28/03/2018 at 22:17
    Permalink

    bo wiekszosc zawieranych umów z Gumulcem i społką.. opiewa na smieszne kwoty, 200plz za wynajecie sali z obsluga i sprzetem gdzie inni mysza wybulic 2000pln

    10

    1
    Reply
  • 28/03/2018 at 20:59
    Permalink

    Ciekawe czy ta Pani ze zdjęcia to ‚ciocia’?

    5

    1
    Reply
  • 28/03/2018 at 20:59
    Permalink

    Czy Piotrkowianie wiedzą jak nazywają siebie ludzie zależni od ‚taty’, ‚wujka’ – słownikiem prosto z mafii sycylijskiej

    9

    1
    Reply
  • 28/03/2018 at 20:55
    Permalink

    Panie Redaktorze proszę nie odpuszczać, niebawem pomożemy sobie nawzajem w bardzo istotnych kwestiach tych przestepcow z ‚razem dla siebie’.

    9

    1
    Reply
  • 28/03/2018 at 20:40
    Permalink

    Nie ma co rozważać, tylko słać pismo do Sądu Administracyjnego. Jak z okazji „zajączka” Szelągowską potną po kieszeni, to gwarantuje, że momentalnie nauczy się szacunku dla obywateli.

    14

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.