Historyk: określenie „polskie obozy koncentracyjne” ukazało się w niemieckiej prasie w latach 50.

Określenie „polskie obozy koncentracyjne” ukazało się po raz pierwszy w latach 50. w jednej z niemieckich publikacji prasowych; to była taka próba sprawdzenia reakcji – powiedziała PAP historyk IPN dr Anna Jagodzińska.

– W czasie okupacji napis na tramwajach brzmiał: Nur für Deutsche, a nie Nur für Nazi – powiedziała dr Jagodzińska w kontekście zastępowania słowa Niemcy zwrotami: naziści, hitlerowcy czy faszyści.

 

PAP / (kk)

2.02.2018

• foto: PAP / screen GT

• czytaj także: > „Kto pierwszy użył zwrotu „polskie obozy śmierci”?

 

 

0
0

9 thoughts on “Historyk: określenie „polskie obozy koncentracyjne” ukazało się w niemieckiej prasie w latach 50.

  • 04/02/2018 at 21:00
    Permalink

    Właśnie! I tu się zgadzam!! Jak oddawać zrabowany majątek, to zwracać WSZYSTKIM ÓWCZESNYM OBYWATELOM, będącym nadal obywatelami danego państwa i ich spadkobiercom, to jedno, a drugie, jak jest w państwach cywilizowanych i opartych na prawie rzymskim, a z niego jest tradycja praw większości krajów europejskich i szerzej europółnocnoatlantyckich, to majątek, który jest majątkiem bezspadkowym, to znaczy, nie ma spadkobierców po zmarłym właścicielu, przechodzi na rzecz Skarbu Państwa, którego ten zmarły był obywatelem. I właśnie o to się toczy cały spór. Chodzi o złamanie tradycji prawa europejskiego. Ale takie rzeczy są w stanie zrozumieć narody cywilizowane, a nie podchodzące plemiennie do relacji międzyludzkich i instytucji państwa. I to boli i uwiera. Pozdrawiam!

    3

    0
    Reply
    • 05/02/2018 at 10:23
      Permalink

      Napisałem Polaków, dla odróżnienia od obywateli polskich. Państwo, które rozróżnia obywateli
      ze względu na pochodzenie jest państwem rasistowskim. Zadziwiający jest wśród Polaków
      pogląd, że majątek, może być zwracany wybiórczo. Majątek nie ma narodowości, ani obywatelstwa. Majątek jest własnością osoby fizycznej lub prawnej, bez względu na to jakiego jest obywatelstwa. Jeśli został bezprawnie zagrabiony, to winien być zwrócony. Domagamy się odszkodowania od Niemców, zwrotu mienia zabużańskiego, zwrotu mienia zabranego za PRL-u, ale mienia mieszkańców Jerozolimskiej, Starowarszawskiej, Garbarskiej, Zamkowej i wielu innych nie zauważamy. Z nieba nam te nieruchomości spadły?
      W Polsce przed 39 rokiem mieszkało ok 1/3 obywateli polskich narodowości żydowskiej. Ich mienie zostało przejęte, a oni sami wymordowani.
      Ani obywatele, ani państwo Polskie, ani samorządy będący w posiadaniu tego mienia
      nigdy nie podjęli próby rozliczeń ze spadkobiercami. To jest fakt, który trzeba przyjąć do wiadomości, a nie powoływać się na rezerwaty Indian.
      Niemieckie przedsiębiorstwa utworzyły fundusz i płaciły odszkodowania za niewolniczą pracę.
      Sprawiedliwie, czy nie, nie jest ważne. Faktem jest , że to uczyniły. Liczą się fakty, a święte oburzenie.

      0

      0
      Reply
  • 04/02/2018 at 16:19
    Permalink

    Majątek obywateli Polski, bowiem zajmujemy się Polską jedynie czyż nie, różnej narodowości został zrabowany najpierw przez Narodowo SOCJALISTYCZNĄ III Rzeszę Niemiecką, a następnie przez władze komunistyczne narzucone przez obce i wrogie mocarstwo – Rosję Sowiecką/Związek Państw Komunistycznych. Więc roszczenia powinny być kierowane do tych państw. I to by było na tyle. Problem jest taki, że SOCJALISTYCZNO Narodowe Niemcy zostały pokonane w wojnie i podpisały kapitulację, a ich wodzowie rożnych szczebli, nie wszyscy i nie większość została osądzona, skazana i ukarana, a komunistyczne/bolszewickie/stalinowskie państwo jakim była(??JEST????!!!!!)Rosja nie poniosła klęski w bezpośredniej i krwawej, militarnej wojnie, a „jedynie” ekonomicznej i żaden wódz komunizmu nie został za swe zbrodnie osądzony i ukarany. Do tego dochodzi coś takiego jak komunizm chiński, który ma się bardzo dobrze, rozwija się i każdy z nim chce robić interesy gospodarcze, ale to już inna historia. Wróćmy do komunizmu w Europie. Nie został pokonany, osądzony i najważniejsze POTĘPIONY, wraz ze swymi budowniczymi i organizatorami. Dlatego jest obecnie problem ze zrabowanymi majątkami i odszkodowaniami za nie. Gdyby w latach 1990 – 2000 został przeprowadzony rozliczeniowy wielotorowy proces za komunizm, to obecnie nie byłoby dziwnych roszczeń, pretensji i żalów. Socjalizm czy komunizm, jak zwał, tak zwał ten LEWY ustrój był, jest i będzie zawsze i wszędzie bardzo zły i niebezpieczny – http://prawy.pl/65254-samobojcza-idea-powrotu-do-socjalizmu/

    3

    0
    Reply
    • 04/02/2018 at 18:58
      Permalink

      A co z majątkiem Polaków? Do kogo po zwrot?
      Istnieje coś takiego jak ciągłość Państwa.

      1

      1
      Reply
  • 02/02/2018 at 18:52
    Permalink

    A tak prawnie, to z jakiej racji Państwo Izrael zajmuje się odszkodowaniami od Polski, Węgier, Czech i innych państw Europy Wschodniej, za rzekomo utracony majątek żydowski, jak w tym czasie NIE BYŁO PAŃSTWA IZRAEL, A WIĘC NIE BYŁO RÓWNIEŻ OBYWATELI TAKIEGO KRAJU? Niezwykłe. Zastanawiające. Zadziwiające. Poruszające. ABSURD.

    3

    0
    Reply
    • 03/02/2018 at 14:58
      Permalink

      To nie był majątek ,,rzekomo” utracony, tylko autentycznie zrabowany.
      Nawiążę jednak retorycznie do formy pytania . Jeśli na tym portalu pojawiają się skrajnie wypowiedzi, to czy w innych miejscach nie mogą?
      Zadziwiające jest przekonanie niektórych, że ich głos jest obowiązujący.
      Trzeba do tego przekonać, a to bez dobrej argumentacji nie jest łatwe.

      1

      3
      Reply
  • 02/02/2018 at 16:00
    Permalink

    Trudno uwierzyć, że Żydom tak bardzo nie podoba się nasza ustawa o IPN i jakie powody nimi kierują ??? Nie rozumiem dlaczego nasze ustawy mamy uzgadniać z innymi krajami ?? Który kraj uzgadnia z Polską swoje przepisy ?? Izrael ??

    6

    0
    Reply
  • 02/02/2018 at 15:40
    Permalink

    Nałkowska w Medalionach użyła słów ,,polskie obozy” Miała na myśli ich lokalizację, oraz to, że ofiarami byli głównie obywatele polscy, niekoniecznie polskiej narodowości.
    Gdyby wiedziała jakich sztuczek językowych będzie się używać w przyszłości dla rozmydlenia odpowiedzialności Niemców, na pewno użyłaby całkiem jednoznacznych określeń.
    Mądrzy jesteśmy po latach. Tzw poprawność polityczna niejednokrotnie wypacza intencje i fakty.
    Świat schodzi na psy, prawda nie jest już prawdą, a fakty są wybiórcze. Autorytetem jest teraz
    bloger nieobwiniający przeciwnika, a naukowców przepędza się ze studia TV. Grupę społeczną,
    zwaną dawniej inteligencją, zastąpili celebryci, których zdanie jest najbardziej eksponowane w mediach. W zasadzie to można pogadać jedynie samym ze sobą, bo tylko sam jestem w stanie
    zrozumieć własne poglądy, tym bardziej jeśli są odmienne od powszechnie wyznawanych, co
    widać po tzw. lajkach. I na nic tu wiedza i rzeczowość argumentów. Racja jest po stronie tego co trzyma mikrofon.

    3

    0
    Reply
    • 02/02/2018 at 17:52
      Permalink

      zdawało mi się, że napisałem ,,bloger obświniający przeciwnika,, ,
      a znajduję coś innego, wypaczającego mój tekst.

      1

      0
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.