Katarzyna Renkiel z „Dziennika Łódzkiego” przyłapana na kradzieży

Katarzyna Renkiel z piotrkowskiego oddziału „Dziennika Łódzkiego”, którego wydawcą jest niemiecka spółka Polska Press jest kolejną osobą z zespołu polskojęzycznego medium, która dopuściła się plagiatu.

Renkiel, mająca poważne problemy z gramatyką języka polskiego, czego dała wyraz w dziesiątkach niechlujnych notatek zamieszczanych w witrynie „piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl”, także należącej do niemieckiego kapitału, tym razem wykorzystała fragment cudzego tekstu i podpisała go swoim nazwiskiem.

W zamieszczonej dziś pięciozdaniowej informacji pt. „Nowy magazyn Jysk w Piotrkowie właśnie powstaje”. znalazł się zapis:

Magazyny BTS (z ang. build-to-suit) to obiekty magazynowe, które są projektowane i budowane według indywidualnych preferencji i na potrzeby konkretnego odbiorcy.

Znając możliwości intelektualne Renkiel od razu wykluczyliśmy jej autorstwo, a wujek „google” wskazał stronę poświęconą logistyce „topmagazyny.pl”, gdzie znajduje się identyczny tekst:

Magazyny BTS (z ang. build-to-suit) to wszelkiego rodzaju obiekty magazynowe, które są projektowane i budowane według indywidualnych preferencji i na potrzeby konkretnego odbiorcy.

 

Kliknij, aby powiększyć.
Kliknij, aby powiększyć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie dość tego, autorka pisze nieprawdę, ponieważ obiekt ma być zbudowany nie w Piotrkowie, lecz w miejscowości Wola Bykowska, gm. Grabica, na terenie tamtejszego parku magazynowego.

Renkiel jest kolejnym wyrobnikiem z tzw. „piotrkowskiego środowiska dziennikarskiego” przyłapanym na kradzieży cudzego tekstu. Czytaj: > „Aleksandra Tyczyńska z „Dziennika Łódzkiego” przyłapana na kradzieży”  Wcześniej plagiatów dopuścili się: Artur Wolski, Jarosław Krak, Agnieszka Warchulińska, Aleksandra Stańczyk.

→ (mb)

12.12.2017

• grafika: GazetaTRYBUNALSKA.pl., screeny: GT

• o złodziejach z „epiotrkow.pl” czytaj: > tutaj

 

 

3
5

4 thoughts on “Katarzyna Renkiel z „Dziennika Łódzkiego” przyłapana na kradzieży

  • 13/12/2017 at 09:28
    Permalink

    Kłamstwa i błędy to codzienność w artykułach wszystkich 3 „dziennikarek” z piotrkowskiego oddziału DŁ: błędne nazwy ulic, miejscowości, rzek, itp. ,itd. Do tego gramatyka na poziomie 2. klasy szkoły podstawowej: „osoby powiadomili policję”.

    5

    5
    Reply
    • 13/12/2017 at 13:35
      Permalink

      Widzę, że chyba sama zainteresowana stawia minusy.

      To taki przykład na dowód: piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl/artykul/powiat-piotrkowski-motorowerzysta-spowodowal-wypadek,607732,art,t,id,tm.html

      „Do wypadku doszło o godz. 16.40 w piątek na drodze krajowej nr 12, na wysokości miejscowości Polichno.”

      DK12 nie przebiega i nigdy nie przebiegała w okolicy Polichna, a sam wypadek wydarzył się w Poniatowie.

      I jeszcze jeden: http://piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl/artykul/wypadek-w-kolonii-szydlow-prokuratura-w-piotrkowie-ma,3826415,art,t,id,tm.html

      „Piotrkowska prokuratura dysponuje już wynikami badań krwi dwóch śmiertelnych ofiar wypadku w Szydłowie Kolonii. W nocy 25 lipca, na drodze krajowej nr 74”

      To nie jest i nigdy nie była DK74. Od 1985 do bodajże 2000 r. była to DK44, potem DK12, a obecnie jest to droga wojewódzka 473.

      3

      5
      Reply
  • 12/12/2017 at 19:59
    Permalink

    Praktyka stara jak gazeta. Kiedyś w jednym budynku tzw. Redakcji, mieściły się redakcje PAP,
    Głos Robotniczy, Tygodnik Piotrkowski(różnie się zwał), oraz Dziennik Łódzki.
    Rano (nie tak bardzo, bo o 9) redaktorzy po wizycie w KW PZPR zasiadali do dalekopisów.
    Najpierw Paulin P. pisał do PAP, potem łapał to Andrzej K. i wklepywał do Głosu, Marek M.
    chyba był Dzienniku. Na koniec łapała się Gazeta Piotrkowska i to był poranek z newsem.
    Czasem zaglądał Czesio z Zielonego Sztandaru i można było polać komunię.
    Komu to przeszkadzało?

    7

    5
    Reply
    • 13/12/2017 at 15:36
      Permalink

      Wow, ale fakty… a tak wgl to niektórzy przedstawiciele ekipy DŁ/7 dni byli w II połowie lat 80. współpracownikami Dziennika TV: Mr. Płomiński był piotrkowskim reporterem, a Domarecki (też mój imiennik, nie mylić z Domarackim!) był pogodynkiem w latach 1987-89 (7 lat temu był w redakcji łódzkiej gazeciny, ale nwm czy nadal jest obecny)! 😎

      1

      5
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.