„Gazeta Trybunalska” poleca. „Rock The Casbah” reż. Yariv Horowitz

Kliknij, aby powiększyć.
Jest rok 1989. Grupa młodych, niedoświadczonych, izraelskich żołnierzy trafia do skleconej na szybko bazy za Zachodnim Brzegu.

Tak zaczyna się fabularny debiut Yariva Horowitza po raz pierwszy pokazany w 2012 r., którego tytuł odnosi się do kompozycji punkowej grupy „The Clash”. Zadaniem żołnierzy będzie patrolowanie okolicznych miejscowości. Zaraz na początku dochodzi do tragedii – jeden z nich zostaje zabity przez grupę palestyńskich nastolatków…

W latach 90. pełniłem funkcję fotografa wojskowego, byłem wysłany do Strefy Gazy, na Brzeg Zachodni. (…) Wiele zdarzeń w filmie jest inspirowanych zasłyszanymi historiami od przyjaciół i sytuacji, których byłem świadkiem podczas służby wojskowej. Morderstwo żołnierza, które jest punktem kluczowym w filmie zdarzyło się naprawdę, kilka przecznic od miejsca, w którym stacjonowałem. Przede wszystkim chciałem zrobić ten film dla moich przyjaciół i siebie samego, aby dodać nam wiary, że nie jesteśmy sami. (…) I że nie jest to nasza wina. By pokazać jak absurdalne jest to z obydwu stron. I że intifada oznaczała głównie walkę grupy dzieciaków przeciwko innym dzieciakom, bez świadomości, z jakiego powodu – mówił o swoim filmie reżyser.

Bardzo gorąco zapraszamy na seans.

→ (mb)

3.12.2017

• foto: materiały prasowe

#gtFilm

 

 

1
2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.