Święto Niepodległości w Warszawie po raz pierwszy bez agentury! A w Piotrkowie normalnie

11 listopada obchodzimy jedno z najważniejszych świąt państwowych – Święto Niepodległości. Tradycyjnie główne obchody odbywają się w Warszawie na placu marszałka Józefa Piłsudskiego.

Tam zbierają się przedstawiciele rządu, parlamentu… Tłumy mieszkańców oglądają defiladę Wojska Polskiego i słuchają przemówienia prezydenta Rzeczpospolitej… Na koniec delegacje składają wieńce przed Grobem Nieznanego Żołnierza.

Jednak w minionych latach wśród zaproszonych gości nie brakowało oszustów udających kombatantów m.in. z władz Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz Ogólnokrajowego Związku Byłych Żołnierzy Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Mieliśmy więc zwykłych agentów bezpieki i komunistycznych aparatczyków. Był podający się za partyzanta blagier, który w 1948 roku wydał bezpiece własnego ojca, przedwojennego oficera wywiadu. Był zasłużony donosiciel z ubeckiego więzienia we Wronkach. Był stalinowski oficer polityczno-wychowawczy podający się za powstańca warszawskiego. Był błogosławiony przez KGB wysłannik pracujący w latach 70. na Kubie. Był przewodniczący stołecznej Miejskiej Rady Narodowej pełniący tę funkcję w stanie wojennym…

11 listopada 2017 roku po raz pierwszy w historii tacy towarzysze nie brali udziału w centralnych obchodach Święta Niepodległości, a przynajmniej żadnego z nich nie pokazała w swej relacji Telewizja Polska.

Ci wszyscy oszuści powinni być nie tylko wyeliminowani w życia publicznego, lecz przede wszystkim pozbawieni uprawnień kombatanckich i zdegradowani. Załatwienie tej sprawy należy do obowiązków ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Natomiast obowiązkiem ZUS-u powinno być odebranie nienależnie przyjętych świadczeń kombatanckich za okres minionych 10 lat. Choć tak nakazują przepisy, to w praktyce nie są one wykorzystywane.

Niestety, w takich prowincjonalnych miastach jak Piotrków Trybunalskich agentura ciągle traktowana jest przez lokalne władze z honorami. Tutaj, w dniu 11 listopada 2017 roku wśród osób składających kwiaty pod pomnikiem Nieznanego Żołnierza można było dostrzec agentów TW „Okrza” i LK „Sad”. Ten drugi tradycyjnie pokazywał się wśród harcerzy. Na znak protestu uroczystość opuściła ppłk dr Halina Kępińska-Bazylewicz, łączniczka Kedywu ps. „Kora”.

To skandal, żeby prawdziwi Bohaterowie stali obok czerwonych pająków, którzy poprzez wierną służbę totalitarnemu reżimowi dorabiali się ciepłych posad i wysokich apanaży. Skandalem jest też, że tacy ludzie jak „prezydent miasta” Krzysztof Chojniak udają, że powyższy problem nie istnieje, a mianem kombatantów nazywają nawet byłych ormowców.

→ Paweł Reising

12.11.2017

• foto: Paweł Reising / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

6
2

8 thoughts on “Święto Niepodległości w Warszawie po raz pierwszy bez agentury! A w Piotrkowie normalnie

  • 13/11/2017 at 14:04
    Permalink

    Wszędzie układy, układziki. PiS (i cała zjednoczona prawica) taka anty ubecka jest (czyżby na niby), a tu członkowie tejże „dobrej zmiany” święto niepodległości obchodzą w towarzystwie Tajnych Współpracowników, i co najgorsze jeszcze się tym chwalą. A przyklaskują im (lajkiem na FB) inni członkowie „dobrej zmiany”.
    Kto, a proszę, człowiek Solidarnej Polski Michał Słowiński chwali się na FB uczestnictwem w obchodach 11 listopada w towarzystwie Stanisława Cubały TW Okrza, a przyklaskuje (lajkuje) Łukasz Janik, piotrkowski radny wybrany z listy PIS.

    O jakiej zmianie my mówimy?
    Zrzuty z FB poniżej:
    https://ibb.co/mUXGxb
    https://ibb.co/kS2Gxb
    https://ibb.co/jmxS3G
    https://ibb.co/cZU4Hb

    2

    2
    Reply
  • 13/11/2017 at 12:46
    Permalink

    Obiektywnie patrząc, to autor treści też nie powinien o tym pisać. Sam należał w czasach stanu wojennego do związku socjalistycznej młodzieży polskiej.
    Prosimy o obiektywizm dziennikarski i umieszczenie komentarza.

    9

    2
    Reply
    • 13/11/2017 at 14:15
      Permalink

      Jeśli dotyczy to mojego komentarza, to rozczaruję, ale nie byłem w tej organizacji, ani żadnej innej
      o podobnym charakterze. Piotrków nie jest metropolią milionową, a tow. Munik w tamtych latach
      był bardzo aktywny. Nie byliśmy sobie przedstawieni, ale widywałem go dość często. Był działaczem
      z krwi i kości oddanym sprawie. Czy z miłości, czy z wyrachowania, to można ocenić teraz, kiedy bez problemów przesiadł się do nowego ustroju.
      A historię o składkach znam z opowieści byłych pracowników UW.

      2

      1
      Reply
  • 13/11/2017 at 08:18
    Permalink

    tow. Munik to rzeczywiście zasłużony osobnik. Kiedyś np. bardzo dbał o składki dla
    ZSMP, co wyrażało się robieniem awantur podczas zebrań. Pewnie po to by była kasa
    na prywatyzację ośrodków wypoczynkowych.

    1

    2
    Reply
  • 12/11/2017 at 22:24
    Permalink

    Czy komunisci i sbecy szerzyli faszysm ? Ateraz co sie dzieje?

    4

    0
    Reply
  • 12/11/2017 at 20:22
    Permalink

    Antoni Macierewicz czesto bywa w Piotrkowie, więc ktoś powinien poruszyć z nim ten temat. Do póki TW. Okrza bedzie sprawował swój urząd, ten cyrk bedzie tu trwał. Ktoś powinien zacząć organizować spotkania i upubliczniać zdradzieckie japy piotrkowskiej ubecji. Nie wszyscy ich znają, historią interesuje sie co któraś osoba, wiec takie spotkania są potrzebne. W Piotrkowie stara ubecja ma sie bardzo dobrze, tutaj do końca swoich dni wykonują dalej swoje instrukcje nadane przez oficerów prowadzących. Ktoś powinien naciskać na urząd miasta, czemu te bydlaki są zapraszane na uroczystości państwowe?!

    5

    6
    Reply
    • 12/11/2017 at 20:40
      Permalink

      Szanowny Panie, „Gazeta Trybunalska” robi to od chwili swojego powstania, napisaliśmy dziesiątki artykułów obnażających związki urzędników ze zdrajcami Polski. Niestety nomenklatura nie dostrzega nic niestosownego w tych kontaktach. Jeszcze do niedawna UM sponsorował wieloletniego agenta SB Mogiłę, a Chojniak chętnie fotografował się z esbeckim kapusiem… Jest to postawa tak obrzydliwa, że trudno znaleźć właściwe słowa do jej określenia. Z drugiej strony nie ma się czemu dziwić, że władzy nie przeszkadzają osobnicy, którzy powinni budzić powszechną odrazę, skoro na eksponowanym stanowisku zatrudnia się byłego ormowca i komunistę Munika. Pozdrawiam. (mb)

      4

      8
      Reply
      • 12/11/2017 at 20:55
        Permalink

        Musimy zadać sobie podstawowe pytanie, do ilu osób dociera Gazeta Trybunalska? Internet jest dużym narzędziem, ale nie wystarcza żeby uświadomić piotrkowian. Lokalne środowiska patriotyczne powinny wziąć sprawe w swoje ręce i organizować akcje mające na celu przybliżenie wyżej wymienionych postaci.

        3

        6
        Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.