Redaktor i wydawca „Gazety Trybunalskiej” skazany. Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok I instancji

Dziś, 9 listopada 2017 r. Sąd Apelacyjny I Wydział Cywilny w Łodzi wydał wyrok w sprawie I C 910/16 z powództwa Krzysztofa Chojniaka sprawującego funkcję prezydenta Piotrkowa Trybunalskiego przeciwko Mariuszowi Baryle redaktorowi i wydawcy „Gazety Trybunalskiej” o ochronę dóbr osobistych.

Baryła zacytował w „GT” wpis z bloga Marii Gładysz, w którym postawiła pytania dotyczące powodów obsadzenia przez Chojniaka na intratnych stanowiskach dyrektora Szkoły Podstawowej nr 8 Zbigniewa Włodarczyka powołując się na plotkę, jakoby obaj mężczyźni mieli stosunki dalekie od urzędowych (> link).

Mimo, że artykuł nie zawierał żadnych komentarzy ani opinii w poruszonej sprawie, Chojniak zdecydował się wytoczyć Baryle proces. 10 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy pod przewodnictwem SSO Ewy Tomczyk nakazał usunięcie artykułu „Maria Gładysz stawia pytanie dotyczące rzekomego związku homoseksualnego prezydenta Piotrkowa K. Chojniaka i dyrektora szkoły Z. Włodarczyka” ze stron „GT”, przeproszenie powoda, zapłatę zadośćuczynienia w wysokości 20 tys. zł i pokrycie kosztów procesu w kwocie 5046 zł.

Redaktor Baryła nie zgodził się z tym orzeczeniem i złożył apelację do sądu II instancji. W ogłoszonym dziś wyroku Sąd Apelacyjny wyrok utrzymał w mocy i zasądził dodatkowo 3200 zł tytułem kosztów sądowych. Redaktor Baryła zapowiedział złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.

– Sprawa ma znacznie poważniejszy kontekst niż urażona duma gminnego urzędnika, który zemścił się w ten sposób za krytyczne i w pełni uzasadnione teksty dotyczące sytuacji w mieście za jego rządów. Chodzi o wolność słowa, prawo do cytatu. Nie znam uzasadnienia Sądu Apelacyjnego, więc nie będę się na ten temat wypowiadał, natomiast, to co napisała sędzia Tomczyk jest absurdalne i oznacza, że odpowiedzialność za opinie innych osób ponosi ten, kto je przytacza. Idąc tym torem rozumowania każdy wywiad, każdy cytat niesie ze sobą ryzyko konsekwencji prawnych. Jeżeli Sąd Najwyższy uzna rację sądów niższych instancji nie wykluczam odwołania się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu – stwierdził dziś red. Baryła i zapowiedział, że po otrzymaniu wyroku z SA opublikuje oba uzasadnienia na stronach „Gazety Trybunalskiej”.

Opinia publiczna nadal nie otrzymała odpowiedzi na pytanie jakim to sposobem nauczyciel wychowania muzycznego został nie tylko dyrektorem szkoły, ale zasiada w dwóch radach nadzorczych spółek z udziałem kapitału gminy (MZK i MZGK).

Co ciekawe w drugiej z nich funkcję członka rady pełni łódzki adwokat Michał Król – pełnomocnik Chojniaka, świadczący także usługi dla Urzędu Miasta.

→ (kk)

9.11.2017

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• Chojniak vs. Baryła chronologicznie:

> „Maria Gładysz stawia pytanie dotyczące rzekomego związku homoseksualnego prezydenta Piotrkowa K. Chojniaka i dyrektora szkoły Z. Włodarczyka”

> „Prezydent Piotrkowa broni swojej orientacji seksualnej”

> „Włodarczyk pozywa Marię Gładysz”

> „Włodarczyk vs. Maria Gładysz – list do redakcji”

> „Proces. Celebryta Chojniak kontra red. Baryła”

> „Proces. Wygrana heteroseksualisty Chojniaka jest tylko kwestią czasu!”

> „Włodarczyk kontra Gładysz – rozprawa, której nie było”

• czytaj także: > „Zawinił kowal, powiesili cygana. Komentarz do wyroku ws. red. Baryły”

Wszelkie materiały są chronione prawem autorskim, zawsze należy podawać źródło wg wzoru: źródło: GazetaTRYBUNALSKA.pl wraz z hiperłączem zawartym w podpisie.

 

 

 

7
19

10 thoughts on “Redaktor i wydawca „Gazety Trybunalskiej” skazany. Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok I instancji

  • 16/11/2017 at 08:33
    Permalink

    Z dniem 02.12.2017 stanowiska doradców i asystentów w samorządach ulegają likwidacji. W Piotrkowie Trybunalskim są dwie osoby zajmujące takie stanowiska, tj.
    – Grzegorz Adamczyk (SLD) – doradca
    – Anita Wojdala-Rudnicka – asystent
    (http://www.bip.piotrkow.pl/index.php?idg=2&id=1240&x=44&y=1)

    Prawo prawem, a życie sobie. Pani Anita nie może stracić stanowiska w UM, któż pisałby listy do mieszkańców informujące o remoncie drogi, chodnika, układał kalendarz prezydenta itp. Zatem Krzysztof Chojniak postanowił Panią Anitę zatrudnić na stanowisku urzędniczym, a dokładnie na stanowisku inspektora ds. mediów w Biurze Prasowym którego kierownikiem jest Jarosław Bąkowicz.

    Aby wymogom formalnym stało się zadość ogłoszono konkurs (http://www.bip.piotrkow.pl/upload/20171115145959s4kmna5gg6ia.pdf) którego wyniki już znamy.

    W 2010 roku Anita Wojdala-Rudnicka ubiegała się o mandat radnej z listy Razem dla Piotrkowa – radną nie została. Ukończyła filologię polską (studia wyższe) na UJK.

    Pani Anicie gratulujemy. „Kandydatka spełniła wymagania niezbędne i uzyskała wymaganą liczbę punktów w zastosowanych w postępowaniu rekrutacyjnym technikach naboru”.

    Prokuratora prokuratury rejonowej prosimy o przyjrzenie się tej sprawie. Ustawiane konkursy powinny być ścigane z urzędu.

    A gdzie usadowiony zostanie Grzegorz Adamczyk – przecież koalicja musi trwać?

    A może się mylę, może ten konkurs nie jest dla Pani Anity? Rozstrzygnięcie w grudniu.

    5

    1
    Reply
  • 10/11/2017 at 19:10
    Permalink

    Redaktor zacytował tylko tekst.
    Okazja czyni złodzieja. Jakie stare i prawdziwe przysłowie. Czemu więc z tej mądrości nie korzystamy, tym bardziej osoba publiczna, która powinna świecić przykładem nie powinna wytwarzać takich podejrzeń. Po co prowokować los? Dlatego tym bardziej Redaktor nie powinien ponosić kary.

    9

    12
    Reply
  • 10/11/2017 at 12:19
    Permalink

    Wczoraj będąc zszokowanym wysokością zadośćuczynienia nie doczytałem dokładnie o co chodzi i napisałem komentarz na gorąco. To prawda że pisanie o tym iż ktoś coś napisał to nie to samo co napisanie tego samemu, bo to niby tylko cytat, ale czy poruszanie najbardziej osobistych spraw to nie przesada. Czy takie publikacje nie noszą znamion dyskryminacji ze względu na orientację seksualną ?. A zresztą kogo obchodzi orientacja kogokolwiek.

    9

    7
    Reply
  • 10/11/2017 at 09:16
    Permalink

    Dziś święto – nieocenzurowane komentarze pod artykułem. Uważajcie trolle bo to pułapka 😀

    11

    3
    Reply
  • 10/11/2017 at 09:15
    Permalink

    Za rok wybory panie Chojniak!

    19

    3
    Reply
  • 10/11/2017 at 08:52
    Permalink

    GT stoi na stanowisku, że jak się ma szczytne cele, to można rzucać błotem.
    Uważam, ze można, ale trzeba mieć pieniądze albo wynająć nauczyciela etyki za mniejsze.

    9

    4
    Reply
  • 10/11/2017 at 08:27
    Permalink

    Może redaktor dokona analizy swojej przeszłości? Odpowiedź „przyjdzie” sama. Nie czyni się zła wobec innych, rodziny.

    16

    9
    Reply
  • 10/11/2017 at 07:18
    Permalink

    Jaki redaktor taka kara. Redagowanie nie polega na manipulacji.

    16

    11
    Reply
  • 09/11/2017 at 20:56
    Permalink

    Kara jest niewspółmiernie wysoka do winy, czy takie wysokie zadośćuczynienie + koszty procesu nie ograniczają jednak wolności wypowiedzi ? Czy tylko bogaci mogą wydawać gazety ? Czy osoba publiczna powinna jednak podlegać aż takiej ochronie ?

    10

    12
    Reply
  • 09/11/2017 at 19:05
    Permalink

    Brawo sąd, jest jeszcze sprawiedliwość na tym świecie. Tylko pytanie czemu tak niska kara? Najlepiej by było dać 200 tys. zł kary może by niektórych nauczyło pokory

    15

    15
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.