Liberał Verhofstadt i jego nienawiść do Polski

Belgijski polityk Guy Verhofstadt po raz kolejny obnażył swą nienawiść do demokratycznej, niezależnej Polski. Ten naczelny kłamca w Parlamencie Europejskim głośno obraził Polaków mówiąc, że w minioną sobotę „na ulicach Warszawy maszerowało 60 000 faszystów – neonazistów…”.

W tej plugawej nagonce oczywiście aktywnie wspierali Belga aktywiści Platformy Obywatelskiej. Verhofstadt jako przewodniczący frakcji liberałów, a dokładnie „Grupy porozumienia liberałów i demokratów na rzecz Europy”, raczej nie eksponuje swoich radykalnych poglądów politycznych. A warto je poznać nie tylko dlatego, że z prawdziwym liberalizmem i demokracją mają niewiele wspólnego:

Już w styczniu 2013 roku obrazowo ujawnił te poglądy Janusza Palikot, któremu wówczas rozsypywała się jego partia, więc szukał nowych powiązań. W Polsce do współpracy werbował Aleksandra Kwaśniewskiego, Marka Belkę, Włodzimierza Cimoszewicza, Marka Siwca i in. Natomiast w Parlamencie Europejskim sprzymierzeńcami Palikota mieli być: szef frakcji Zielonych – Daniel Cohn-Bendit oraz właśnie szef liberałów – Guy Verhofstadt.

– Będzie państwo o nazwie Europa, a Polska będzie elementem tej Europy – twierdził stanowczo Janusz Palikot w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” (nr z 21.01.2013).

W tym nowym tworze „kraje byłyby jak landy w Niemczech czy stany w USA”. Jednak w realizacji tego planu przeszkadzała pewna struktura, ta sama z którą nieustannie walczyli komuniści w latach PRL-u, gdyż zawadzała w stworzeniu totalitarnego komunizmu według sowieckich wzorców:

– Jeśli chcemy zmodernizować społeczeństwo – mówił szczerze Palikot – musimy odsunąć Kościół katolicki…
Wówczas polityk udawał wielkiego optymistę. Wierzył, że w 2014 roku wygra wybory do europarlamentu, a rok później do Sejmu RP. Miałaby powstać Międzynarodówka Federalistów Europejskich likwidująca niezawisłość poszczególnych krajów UE. – Federaliści – zdaniem Palikota – mogliby z socjalistami mieć w Brukseli większość i wziąć wszystkie stanowiska: szefa parlamentu, komisje…

Na szczęście z tych liberalno-lewicowych urojeń niewiele wyszło. Nie powstała Międzynarodówka Federalistów Europejskich kojarząca się nieodparcie z Kominternem. Czy wobec tego należy się dziwić, że Guy Verhofstadt jest takim zajadłym wrogiem Polski? Przecież nie może bezczynnie tolerować sukcesów Prawa i Sprawiedliwość, czyli partii, która nie pozwala na usuwanie pomników Jana Pawła II, zamieniania kościołów na dyskoteki, czy przemiany wolnej Rzeczpospolitej w jeden z landów Bundesrepubliki Europa.

→ Paweł Reising

17.11.2017

• photo credit: European Parliament audiovisual

 

 

5
3

4 thoughts on “Liberał Verhofstadt i jego nienawiść do Polski

  • 29/11/2017 at 09:01
    Permalink

    verhofstad to potomek belgijskich kolaborantów.Jednym z nich był leon degrelle,wojne zakończył w mundurze oficera ss.Do chwili obecnej Berlin wypłaca około 2,5 tys.emerytur belgijskim kolaborantom.

    2

    0
    Reply
  • 21/11/2017 at 11:46
    Permalink

    Pluje na Polaków, bo ma taką możliwość (patrz: zdjęcie).

    2

    1
    Reply
  • 19/11/2017 at 13:19
    Permalink

    Brawo za odważny artykuł. Mamy następnych i nowych osobników, kandydatów zdradzieckich, do kolejnego archiwum IPN-u z kapusiami, jak za komuny lat 1944/1990. A tak na marginesie – czy historyczna lista piotrkowskich donosicieli z lat 1945-1990, z różnych zawodów już jest oraz czy jakiś mgr albo dr historii regionalnej pisze prace naukowe na temat: „Agentura komuszych służb specjalnych w powiatach i miasteczkach Polski, na przykładzie Piotrkowa Trybunalskiego”? Tego rodzaju prace w skali całego kraju dałby czystą atmosferę w polityce naszego państwa i dałby świadectwo prawdzie. Chyba jednak próżno marzyć o tem.

    5

    2
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.