Tęcza w sercach od Diny Feldman

Taka wystawa jest jak odkrycie archeologiczne: nagle spod ziemi wyłania się coś, czego wcześniej nikt nie widział i czego się nie spodziewał.

W niedzielę 8 października 2017 roku w Ośrodku Działań Artystycznych w Piotrkowie przy ul.Sieradzkiej 8 odbył się wernisaż wystawy zatytułowanej „Tęcza w sercach. Artyści żydowscy z Piotrkowa Trybunalskiego”.

Na pomysł tego wyjątkowego przedsięwzięcia wpadła mieszkająca w Izraelu dr Dina Feldman, która jest córką piotrkowianina i od 10 lat zajmuje się badaniem historii piotrkowskich Żydów. W pewnym stopniu przejęła pałeczkę po Benie Giladim, który przez wiele lat w Nowym Jorku wydawał czasopismo jednoczące rozrzuconych po świecie piotrkowian wyznania mojżeszowego. Dina Feldman co prawda nie w formie papierowej, lecz w internecie redaguje stronę „Jewish Piotrków Trybunalski”.

Inicjatywa zrodziła się kilka lat temu, gdy w Paryżu zobaczyła obrazy Adama Muszki (1914-2005), które przypominały jej dzieła Marca Chagalla. Wtedy też postanowiła dotrzeć do innych twórców rodem z Piotrkowa.
Kolejnym poznanym artystą-amatorem był Bolek Zinger (1922-2010), który ocalał z Holocaustu i po wojnie trafił do Izraela. Powoli udawało się poznawać innych twórców, a byli to: Bat Sheva Shevah (ur.1938, mieszka w Izraelu), Moshe Bromberg (1920-1982, zmarł w Kanadzie), Nahum Carmeli (1918-2013, zmarł w Izraelu), Ruth Maltz (ur.1924, mieszka w Izraelu), Zeev Herz-Folman (ur. w 1941 roku w piotrkowskim getcie, Holocaust przeżył w klasztorze, po wojnie został adoptowany w Izraelu, gdzie obecnie mieszka).

W Piotrkowie pomysł podjął dyrektor Ośrodka Działań Artystycznych Stanisław Gajda. Przyłączyli się właściciele obrazów – artyści oraz rodziny zmarłych twórców. Tytuł wystawy – „Tęcza w sercach”, jest według Diny Feldman nawiązaniem do biblijnej Księgi Rodzaju, w której te słowa symbolizują przymierze Boga z ludźmi oparte na woli współpracy i tworzenia w imię zwycięstwa życia nad śmiercią.

Realizacja przedsięwzięcia nie była łatwa. Pojawiły się problemy formalne z przesłaniem obrazów z Kanady i Izraela. Ostatecznie wszystko się udało i zgodnie z planem w niedzielę 8 października otwarto wystawę, na którą licznie przybyli nie tylko piotrkowianie, lecz także goście z zagranicy.

Podczas wernisażu zaprezentowano próbne wydruki albumu prezentującego obrazy artystów żydowskich z Piotrkowa. W książce jest ich nawet więcej niż zaprezentowanych w galerii ODA. Podkreślić należy, że album wydany został w trzech językach – polskim, hebrajskim i angielskim. Zawiera on oprócz reprodukcji obrazów i notek biograficznych twórców, także napisane przez Dinę Feldman opracowanie przedstawiające działalność żydowskich artystów w dawnym Piotrkowie. Książka prawdopodobnie już za kilka dni pojawi się w sprzedaży i będzie ciekawą propozycją nie tyle dla piotrkowian, bo to jest oczywiste, lecz przede wszystkim dla turystów ze świata.

Wspaniale, że udało się zrealizować tak ciekawe i oryginalne przedsięwzięcie. Jednak jego efekt skłania do zadania retorycznego pytania: jak wyglądałoby współczesne życie artystyczne Piotrkowa, gdyby żydowscy artyści pozostali w swoim rodzinnym mieście?

→ Paweł Reising

11.10.2017

• foto: Paweł Reising / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

5
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.