Szlakiem cmentarzy z I wojny światowej

Na portalach społecznościowych, w radiu, telewizji zachęcają nas abyśmy w dniu Wszystkich Świętych zapalili znicze także na zapomnianych grobach.

Wielka wojna zostawiła wokół Łodzi swoje ślady, najczęściej w postaci żołnierskich mogił i całych rozległych cmentarzy. Są one głównie świadectwem ciężkich walk z przełomu listopada i grudnia 1914 tzw. Operacji Łódzkiej.

Z trawy, pokrzyw wystają kamienne krzyże, wielkie kamienie z napisami mówiącymi o liczbie poległych żołnierzach rosyjskich, niemieckich, wśród nich byli przecież Polacy, walczący w armiach zaborców, a kwadratowe nagrobki z inskrypcjami porastają mchem. Na niektórych cmentarzach odnajdziemy drewniane lub brzozowe krzyże. Po II wojnie światowej cmentarze z I wojny odeszły w zapomnienie.

Gdy byłam dzieckiem bawiłam się w chowanego na cmentarzu wojskowym w Inowłodzu, nie był on ogrodzony, nie stała tam żadna tablica, niewielkie pagórki świadczyły jedynie o grobach a po jednej z burz upadł stary, drewniany krzyż, górujący nad okolicą. Opowiadano, że straszą tam duchy poległych żołnierzy a „łowcy skarbów” rozkopują mogiły.

W 2014 roku z  okazji okrągłej rocznicy wybuchu I wojny światowej przypomniano sobie o wielu takich cmentarzach. Skoszono trawę, wywieziono śmieci i konary drzew leżące na ziemi, uporządkowano miejsca pochówków, czasem ogrodzono teren. Próbowano jakoś zapobiec niszczeniu, dewastacji tych nekropolii, rozkopywaniu grobów.

Cmentarze wojenne zaczęły być wreszcie widoczne. Najczęściej położone są one w lasach wśród iglastych lub liściastych drzew, większość posiada dziś tablice informacyjną o tych, którzy znaleźli wieczny spoczynek w danym miejscu. Zaś tablice z serii „Muzeum w Przestrzeni” starają się ukazać wielokulturową i skomplikowaną historię regionu łódzkiego. Oczywiście kwatery żołnierzy poległych podczas I wojny światowej znajdują się także na obecnie użytkowanych cmentarzach.

Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego wydał nawet mapę „Szlakiem I wojny światowej regionu łódzkiego”, ukazującą miejsca walk, użycia gazów bojowych, ślady po okopach i cmentarze wojenne. Czyli można powiedzieć, że cmentarze te stały się lokalną a może nawet i wojewódzką atrakcją turystyczną dla tych, którzy interesują się historią a w szczególności I wojną światową. Może niektórych to oburza, że cmentarze wojenne są wykorzystywane przy promocji naszego regionu, ale dzięki temu może znajdą się ludzie, którzy zajmą się ich renowacją i będą o nich opowiadać.

Cmentarze te przypominają nam o stoczonych walkach i tych, którzy polegli. Ja wymienię tylko niektóre z nich. Natrafiłam na nie podczas swoich wędrówek szlakami pieszymi wiodącymi wokół Łodzi.

Jest to cmentarz w sosnowym lesie w Poćwiardówce. Wiosną kwitną na nim barwinki oraz dzikie czereśnie. Po obu stronach wytyczonej ścieżki są żołnierskie nagrobki, znajduje się on na terenie Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich i przy największym krzyżu palą się znicze. Często jest on odwiedzany przez wycieczki zwiedzające wzniesienia łódzkie i podziwiające okoliczną przyrodę.

Cmentarz w Wiączyniu Dolnym składa się z dwóch kwater, rosyjskiej i niemieckiej. Las jest tutaj ciężki, bukowy z białymi zawilcami w runie, spoczywa tu około dziewięciu tysięcy żołnierzy, którzy zginęli podczas walk w okolicy Wiączynia, Dąbrowy, Nowosolnej, Borchówki. Dwa wielkie pomniki z krzyżami łacińskim i prawosławnym ufundował fabrykant łódzki Karol Scheibler.

W lesie Pustułka cmentarze jest raczej zaniedbany, choć blisko asfaltowej drogi jednak chyba mało kto go odwiedza, spoczywają tam polegli w bitwie o Brzeziny, zaś nekropolia w Gałkowie Małym, jest położona na wzgórzu, dość rozległa, z kapliczką Matki Boskiej, prowadzi do niej drewniana brama i schody.
Gadka Stara, Pawlikowice, Zgierz-Krogulec, Małczew, Bechcice, Wymysłów-Francuski to kolejne miejsca gdzie zapewne zapłoną w listopadzie znicze.

Te żołnierskie cmentarze z I wojny światowej na pewno stanowią ważną część kulturową, historyczną i przyrodniczą naszego podłódzkiego i wojewódzkiego krajobrazu (tu należy wymienić cmentarze z Bolimowa, Rogowa, Tomaszowa Mazowieckiego, Łęczycy, Piotrkowa Trybunalskiego). Przy kolejnych rocznicach związanych z I wojną są organizowane przez grupy rekonstrukcyjne inscenizacje przedstawiające daną bitwę, są to żywe lekcje historii.

Na cmentarzach z I wojny światowej spoczywają żołnierze różnych narodowości, wyznań, niektórzy przywędrowali tu z daleka i zginęli na obcej ziemi, nie zobaczyli już swoich bliskich. Zatem choć tego jednego dnia zapłoną na ich grobach znicze. W przyszłym roku przypadnie 100. rocznica zakończenia I wojny światowej, więc wtedy znów zapewne pojawią się nowe brzozowe krzyże i tablice.

→ Magdalena Cybulska

23.10.2017

• foto: Magdalena Cybulska / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.