Światowy Dzień Turystyki w Piotrkowie Trybunalskim

W sobotę, 30 września, w ramach wojewódzkich obchodów Światowego Dnia Turystyki w Piotrkowie Trybunalskim i powiecie piotrkowskim specjalnym pociągiem Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej do Piotrkowa przyjechali łodzianie.
Kliknij, aby powiększyć.

W programie był spacer po rezerwacie przyrody Dęby w Meszczach i zwiedzanie Piotrkowa wraz z przewodnikami. Zatem jeśli ktoś z mieszkańców Piotrkowa natknął się na dużą i hałaśliwą grupę zwiedzających i pstrykających zdjęcia kamienicom, ukwieconym balkonom, kościołom, ulicom i wszelkim zaułkom, to zapewne byli to łodzianie. Wszyscy, no prawie wszyscy z wielkim zapałem zbierali pieczątki z odwiedzanych miejsc do specjalnych paszportów, które potem miały wziąć udział w losowaniu nagród. A kamienice te odnowione i te wciąż zaniedbane wraz z ich podwórkami okazały się bardzo fotogeniczne, chyba dlatego Piotrków należy do ulubionych miast filmowców, bo może zagrać i miasto powojenne i przedwojenne.

Pierwszym punktem programu była oczywiście wieża ciśnień. Dla mnie to najbardziej charakterystyczny zabytek Piotrkowa. Oczywiście byliśmy w Zamku Królewskim, gdzie nieodmiennie królują szafy gdańskie, w Wielkiej i Małej Synagodze, w kościele farnym św. Jakuba, w zespole klasztornym oo. Jezuitów. Obejrzeliśmy Matkę Boską Trybunalską i Matkę Boską Śnieżną.

Wreszcie udało mi się wejść do cerkwi w Piotrkowie, bo wcześniej oglądałam ją zawsze tylko z zewnątrz i wnętrze pachnące kadzidłami, pełne złota i ikon mnie zachwyciło. Byłam też pod dużym wrażeniem zespołu klasztornego sióstr Dominikanek i Centrum Idei ku Demokracji, bo to rzeczywiście ciekawy obiekt na konferencje, debaty i wystawy, na europejskim poziomie.

Kliknij, aby powiększyć.

Byłam w Piotrkowie ostatni raz dwa lata temu i z punktu widzenia łodzianki centrum jednak zmieniło się na lepsze, choć chyba kilka kamienic czeka na wyburzenie lub remont, to wiele zabytków jest dobrze opisanych i bez przewodnika też można się czegoś dowiedzieć o mieście, gdzie były bramy miejskie lub kręcono filmy.

Obejrzeliśmy Piotrków w tempie ekspresowym. Choć dla mnie Światowy Dzień Turystyki powinien być huczniej obchodzony, bo było to wydarzenie bardzo reklamowane, w jego organizację zostało zaangażowanych kilka podmiotów m. in.: Miasto Piotrków Trybunalski, Urząd Marszałkowski w Łodzi, Regionalna Organizacja Turystyczna Województwa Łódzkiego, partnerzy i patroni także byli liczni.

W Rynku Jarmark Atrakcji Trybunalskich składał się z niewielu stoisk, (część była zwyczajnie zamknięta) oferujących gadżety z powiatu piotrkowskiego oraz mapy i foldery województwa, można było się również przejechać wozem konnym, restauracje i kawiarnie proponowały obniżki i gratisy. Informacja Turystyczna chyba też rozdała wszystkie swoje materiały o Piotrkowie i okolicach, bo nasza grupa wypełniła jej niewielkie pomieszczenia. Mam nadzieję, że po wycieczce łodzian ktoś tam także przyszedł.

Przewodnicy starali się nam opowiedzieć o Piotrkowie wielokulturowym i o historii miasta. Może kiedyś uda nam się wdrapać na wieżę ciśnień lub na wieżę jakiegoś kościoła i z góry zobaczyć ten mikrokosmos uliczek i kamienic. Bo na pewno takiej możliwości przy zwiedzaniu miasta tutaj brakuje.

→ Magdalena Cybulska

2.10.2017

• foto: Magdalena Cybulska / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• więcej tekstów Magdaleny: > tutaj

 

 

1
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.