Możliwy brak wody. Miażdżący raport NIK

Duże aglomeracje miejskie w Polsce nie są przygotowane na brak wody pitnej spowodowany zdarzeniami kryzysowymi dotyczącymi systemu wodociągowego – alarmuje NIK.

Zdaniem Izby istnieje realne ryzyko, że w przypadku wystąpienia kryzysu, ze względu na brak sprzętu i środków transportu do przewożenia i dystrybucji wody nie zostanie ona dostarczona wszystkim potrzebującym.

Szacunki zapotrzebowania na wodę obejmowały wyłącznie indywidualnych mieszkańców, nie uwzględniając dostaw koniecznych dla zapewnienia funkcjonowania szpitali, szkół, służb publicznych i zakładów produkujących żywność, także hodowli zwierząt.

Kontrolerzy NIK stwierdzili również, że stopień zabezpieczenia dostaw wody, na wypadek braku możliwości korzystania z sieci wodociągowych, np. w wyniku jej skażenia, był niewystarczający. Mimo, iż trzy z czterech miast objętych kontrolą miały zapewnione alternatywne źródła wody pozwalające na pokrycie minimalnych potrzeb ludności danego miasta, to żadne z nich nie było przygotowane, aby zagwarantować dostawy wody w wymaganej ilości, ze względu na brak odpowiednich środków i sprzętu służącego do jej transportowania i dystrybucji.

Przykładowo w Łodzi przedsiębiorstwo wodociągowe dysponowało pięcioma pojazdami umożliwiającymi rozprowadzenie 225 m3 wody w ciągu doby. Urząd Miasta nie posiadał żadnego środka transportu do przewozu wody pitnej. Natomiast zapotrzebowanie niezbędne dla 706 tys. mieszkańców wynosiło ponad 10 tys. m3 na dobę.

Jak wykazała bowiem kontrola NIK, Minister Administracji i Cyfryzacji od początku stycznia do 15 listopada 2015 r. nie wykonywał w pełnym zakresie swoich zadań określonych w rozporządzeniu w sprawie Narodowego Programu Ochrony Infrastruktury Krytycznej, jak i tych wynikających z samego Programu. Co gorsze od 16 listopada 2015 r. żaden z Ministrów nie wykonywał obowiązków „gospodarza” lub „współgospodarza” systemu zaopatrzenia w wodę jako systemu infrastruktury krytycznej (w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę), co było efektem m.in. zmiany kompetencji poszczególnych ministrów wynikających ze zmiany w organizacji Rady Ministrów.

NIK wskazała, że jedną z istotnych przyczyny nieprawidłowości ujawnionych w trakcie kontroli był brak powszechnie obowiązujących regulacji prawnych określających zasady zapewnienia funkcjonowania urządzeń zaopatrzenia w wodę w warunkach kryzysu, w tym w zakresie m.in. obowiązków poszczególnych podmiotów, co do sporządzania i aktualizacji dokumentacji dotyczącej zapewnienia bezpieczeństwa zaopatrzenia w wodę, jak również nadzoru nad jej prawidłowością.

Problem ten był wielokrotnie podnoszony przez zainteresowane podmioty, jednak naczelne i centralne organy administracji publicznej nie podjęły skutecznych działań w celu ustanowienia odpowiednich rozwiązań prawnych. Zaniechanie tych działań mogło wynikać m.in. z faktu nieprzypisania na poziomie ustawowym, w sposób jednoznaczny, żadnemu z ministrów kompetencji w zakresie zbiorowego systemu zaopatrzenia w wodę.

Wskazanie dotyczące tego, który z ministrów odpowiada za zaopatrzenie w wodę w warunkach kryzysowych zawarto dopiero w  ustawie z lipca 2017 r. „Prawo wodne”.

→ mp / Kurier PAP

19.10.2017

• foto: pixabay.com

• źródło: kurier.pap.pl / NIK

 

 

0
1

One thought on “Możliwy brak wody. Miażdżący raport NIK

  • 19/10/2017 at 15:35
    Permalink

    Jak sprawa wygląda na naszym piotrkowskim podwórku? Może warto zapytać Rżanka? A może jeden radny podpyta córkę,…

    1

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.