Niemiecka motoryzacja rusza śladami wicepremiera Morawieckiego

Kilka miesięcy temu wicepremier Mateusz Morawiecki ogłosił plan wspierania budowy samochodów elektrycznych w Polsce. Stwierdził nawet optymistycznie, że będziemy pionierami i liderami w tej branży, a za 10 lat po kraju ma jeździć już milion pojazdów z napędem elektrycznych.

Tymczasem kilka dni temu podobny projekt ogłosiła kanclerz Angela Merkel. Gazeta „Süddeusche Zeitung” napisała, że wreszcie ruszyła w Niemczech ofensywa elektryczności w motoryzacji. W najbliższych 10 latach niemiecki rząd ma zainwestować 10 mld euro w budowę sieci punktów ładowania elektrycznych aut, oraz w wsparcie rozwoju fabryk akumulatorów.

W 2025 roku po niemieckich drogach ma już jeździć 3 miliony aut elektrycznych, a w fabrykach ma być produkowanych od 15 do 25 procent takich aut.

Liderem tego nurtu jest firma Volkswagen, która tym też sposobem chce zmyć plamę po tzw. „aferze wydechowej”, jak Niemcy nazywają skandal z fałszowaniem ustawień wskaźników toksyczności spalin. Firma ta planuje wydać aż 50 mld euro w Europie, Ameryce Północnej oraz Chinach, które mają stać się, według przewidywań, największym rynkiem dla pojazdów napędzanych elektrycznością.

Do 2030 roku każdy z produkowanych modeli volkswagena będzie posiadał swój odpowiednik elektryczny lub hybrydowy. Przy okazji wyszło na jaw, że VW posiada gotowe projekty takich pojazdów, które od lat czekały na wdrożenie do produkcji.

Niemcy doskonale rozumieją, że elektrycznego trendu w motoryzacji nie da się już dłużej powstrzymywać. Być może na ich decyzje miało też wpływ mocne postanowienie polskiego wicepremiera i ministra gospodarki?

→ Paweł Reising

12.09.2017

• foto:

• czytaj także: „Oszust z Wolfsburga”

 

 

3
2

2 thoughts on “Niemiecka motoryzacja rusza śladami wicepremiera Morawieckiego

  • 14/09/2017 at 22:50
    Permalink

    Na pewno. Morawiecki, motywator dla niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego. :):):)

    1

    2
    Reply
  • 12/09/2017 at 15:09
    Permalink

    Autorowi tekstu myli się sufit z podłogą.
    Różnica między Morawieckim a Merkel jest taka, że Morawiecki sobie powiedział i tyle w temacie a Merkel to zrobi.

    5

    5
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.