Mediateka: bibliotekarki skarżą się na złe warunki pracy. Baryła odpowiada

Kilka minut temu, wkrótce po tym, jak opublikowaliśmy list Jacka Sokalskiego skierowany do prezydenta Piotrkowa Chojniaka odnoszący się do planów budowy nowej biblioteki, na facebookowej stronie Miejskiej Biblioteki Publicznej pojawił się wpis bezimiennego autora.

Czytamy w nim:

Mediateka na poparcie piotrkowian czeka!!!

W naszym mieście rozgorzała dyskusja nad zasadnością wybudowania mediateki, będącą kontynuatorką piotrkowskiej książnicy. Niestety jest dużo przeciwników powstania budynku, dostosowanego do potrzeb nowoczesnej biblioteki i jej użytkownika.

W prawie już stuletniej historii Miejskiej Biblioteki Publicznej nie mogła się ona pochwalić własnym budynkiem. Na początku swojego istnienia mieściła się w maleńkim pomieszczeniu, by później przenieść zasoby do budynku Synagogi. W latach poprzednich wielkość budynku była wystarczająca, aby sprostać ówczesnym wymaganiom mieszkańców. W dzisiejszych czasach jednak zdecydowanie odstaje od standardów zarówno polskich, jak i światowych. Przede wszystkim powierzchnia na pomieszczenie samych zbiorów jest zdecydowanie za mała. Książki dosłownie są przechowywane wszędzie (parapety, podłoga, malutkie dostawiane regały, magazyn i pudła)!!! Odległości pomiędzy regałami są tak małe, że z trudem pracownik sięga po książki. Brak możliwości zainstalowania odpowiedniego oświetlenia powoduje trudności w odnajdywaniu konkretnej pozycji. Budynek nie spełnia wymogów BHP i standardów zawodowych. Nie istnieje także żadna możliwość stworzenia wolnego dostępu do półek, co przecież w XXI wieku jest absolutną normą w bibliotekach. Czytelnicy domagają się wręcz dostępu do półek, samodzielnego wybierania książek, a Synagoga to budynek zabytkowy, którego nie można rozbudowywać według własnego uznania. Nie jest także możliwe przeprowadzenie odpowiedniego remontu, ponieważ w żaden sposób nie dołoży on metrów powierzchni użytkowej.

Namiastkę nowoczesnej biblioteki możemy zobaczyć na przykładzie Filii nr 1, w której czytelnik ma swobodę w poruszaniu się, sam dokonuje wyboru książek, może spokojnie w wyznaczonym do tego miejscu przejrzeć wybrane pozycje. Jest tam miejsce na skorzystanie z komputera, przejrzenie prasy, pokój zabaw i gier dla dzieci. Prowadzenie zajęć z dziećmi czy też lekcje biblioteczne nie zakłócają pracy bibliotekarza z czytelnikiem, ponieważ na wszystko jest miejsce. Każdy, kto jeszcze nie odwiedził naszej placówki czy też nie poznał jej pracy od zaplecza może sam przekonać się o wszystkich ograniczeniach, na jakie napotyka zarówno czytelnik jak i pracownik, a tych ograniczeń cały czas przybywa!!! Obecnie budynek Synagogi nie jest w żadnym stopniu przystosowany dla osób niepełnosprawnych!!! Schody, ciężkie drzwi, brak odpowiedniego parkingu, ciasnota między regałami to potężne przeszkody dla czytelnika z niepełnosprawnością, ale także dla matek z małymi dziećmi w wózkach czy osób starszych. Chcemy tu także nadmienić, że dziennie odwiedza nas około 400 czytelników!!!!!!! A w ciągu roku rejestrujemy ok. 16 000 osób w wypożyczalniach. W Piotrkowie brak miejsca, gdzie młodzież może spędzać wolny czas, realizować swoje hobby, spotkać się z przyjaciółmi czy też odrobić lekcje. Chcemy podkreślić, że nawet biblioteki gminne cały czas modernizują swoje placówki na miarę współczesnych czasów (np. korzystanie z takich sprzętów jak drukarka 3D, na którą w naszym budynku zwyczajnie brak miejsca). Mediateka stwarza takie możliwości. Będzie tam wystarczająco dużo miejsca na rozrastający się wciąż księgozbiór i nowości wydawnicze, tak oczekiwany wolny dostęp do półek. Planujemy także stworzenie osobnego działu dla multimediów. Pracownie tematyczne umożliwią przeprowadzanie różnorodnych zajęć z czytelnikiem. Dla nikogo nie zabraknie też już miejsca na widowni podczas spotkań z osobami znanymi ze świata mediów i pisarzami.

Jak dzisiaj powinna wyglądać biblioteka możecie państwo zobaczyć na naszej stronie, gdzie prezentowane są zdjęcia z odwiedzin w bibliotekach miast o podobnej liczbie mieszkańców, jak w Piotrkowie (Oświęcim, Jaworzno). Biblioteka współczesna to nie tylko gromadzenie i udostępnianie książek. To także miejsce na spotkania z autorami, konkursy dla dzieci i lekcje biblioteczne. To także miejsce spotkań dla członków klubu DKK, dla dzieci spędzających tutaj ferie zimowe i letnie oraz miejsce spotkań dla ludzi z pasją. Ograniczenia lokalowe jednak wpływają na to, iż musimy zmniejszać ilość uczestników i form działalności. Oznacza to, że budynek stwarza również szereg ograniczeń organizacyjnych; nie możemy podejmować dużej publiczności na I piętrze nie możemy gromadzić tam oczekiwanej ilości zbiorów ze względu na ich gabaryty i ciężar. Czy zatem nie nadszedł czas, by mieszkańcom naszego miasta wybudować bibliotekę na miarę ich potrzeb i oczekiwań i tu w Piotrkowie zainwestować w przyszłość miasta i jego mieszkańców. Tak, aby każdy z piotrkowian powtórzył za laureatem naszego konkursu –

Czytam – odkrywam nowe lądy, poszerzam swoje horyzonty!!!!

Komentarz

Z treści tego komunikatu wywnioskować można, że jest on głosem wszystkich pracowników miejskiej instytucji kultury, którym obecne warunki pracy znacznie doskwierają, jednocześnie ograniczając możliwości rozwoju placówki.

Otóż Drogie Panie, rzecz w tym, że biblioteka pieniądze konsumuje, a nie zarabia, więc pewien umiar w wyrażaniu swoich potrzeb jest tutaj wskazany.

Nikt nie chce rezygnować z budowy nowej książnicy, bo jest ona niewątpliwie potrzebna. Sprzeciw budzi natomiast zarówno skala nakładów, forma finansowania, lokalizacja, arogancja władzy, nieliczenie się z głosami mieszkańców itd.

Nie może być tak, żeby w mieście, w którym jest całe mnóstwo niezaspokojonych potrzeb infrastrukturalnych i socjalnych, przeznaczać z budżetu gminy tak ogromne pieniądze na projekt, który raz, że skierowany jest do stosunkowo wąskiego grona odbiorców, dwa: będzie generował wielokrotnie większe koszty utrzymania niż obecnie. Niestety, z usług ksero i kiermaszy taniej książki nie da się pokryć choćby jednego rachunku za prąd.

Szkoda, że w tak obszernym wpisie zarówno dyrektor biblioteki, jak i jej bez wątpienia kreatywny zespół, nie pokusili o prezentację choćby jednego pomysłu na zarabianie pieniędzy przez placówkę.

„Gazeta Trybunalska” jest zdania, że w sprawie tak poważnych inwestycji powinni wypowiedzieć się mieszkańcy Piotrkowa, a więc także ci, którzy z usług biblioteki korzystają. Nasz głos dotyczący referendum został przedstawiony rok temu w artykule „Referendum – odezwa do radnych PiS i „Razem dla Ziemi Piotrkowskiej” i dopiero teraz jest podchwytywany przez rozmaite środowiska. Pomimo zaprzepaszczenia 11 miesięcy nadal mamy nadzieję, że do niego dojdzie.

→ Mariusz Baryła

15.09.2017

• foto: facebook.com

Wszelkie materiały dostępne na stronach „Gazety Trybunalskiej” są chronione prawem autorskim; kopiowanie, dystrybucja, elektroniczne przetwarzanie oraz przesyłanie zawartości bez zezwolenia zabronione.

 

 

19
3

9 thoughts on “Mediateka: bibliotekarki skarżą się na złe warunki pracy. Baryła odpowiada

  • 18/09/2017 at 15:29
    Permalink

    Żebyście czasem wszyscy prezydentami nie zostali.Cha, cha, cha!

    0

    5
    Reply
  • 16/09/2017 at 14:16
    Permalink

    Dziwne… jakoś wcześniej się te panie nie skarżyły???

    11

    3
    Reply
  • 16/09/2017 at 11:14
    Permalink

    Postawcie Jaśnie Wielmożnemu przy tej Mediatece – Bibliotece z miedzi i szkła, pomnik na placu Pofranciszkańskim. Żeby wszyscy pamiętali, komu zawdzięczają zadłużanie miasta i kto te wielomilionowe długi będzie spłacał po odejściu K.Ch i rozpadzie RdP.

    12

    4
    Reply
  • 15/09/2017 at 22:58
    Permalink

    Mediateka to tylko ogólna nazwa, a tak serio świetne miejsce którego realizacją wzbogacony zostanie kulturalnie nasz Piotrków. Będą tam salę konferencyjne, miejsce spotkań towarzyskich duży parking podziemny w centrum miasta itd. Cena adekwatna do przedsięwzięcia bo to będzie na prawdę spektakularny budynek. Wszyscy kandydaci na kandydatów na prezydenta glosno krzycza populistyczne hasła, a sami chetnie by taka inwestycję zrealizowali tylko,ze chcieli by zasugi zapisac w swoich kronikach sukcesu.
    Czysby syndrom przegranego? Kiedys byli przrciwko oczyszczalni, wczesniej referendum im nie poszlo. A ta piotrkowska totalna opozycja. Ludzie zobaczcie takie inwestycje w innych miastsch i dopiero sie wypowiadajcie.
    A co do finansowania w/w inwestycji to nie zawsze jest tak że da sie ja finansowac z dotacji. Niedlugo ue sie rozleci i co wtedy przez 50 lat nic nie bedziemy robic bo nikt nam niedofinansuje.

    8

    12
    Reply
    • 16/09/2017 at 00:14
      Permalink

      Długi miasta lada chwila przekroczą 200mln zł. Czy wiesz ile wynosi koszt samego rolowania takiego długu rocznie?
      Książnica jest po to aby ostatnim ruchem postkomunistów wbić finansowy klin w finanse miasta na wiele lat. Za 50mln zł można zrobic inwestycję, która corocznie będzie przynosiła miastu dochód. I od tego właśnie trzeba zacząć – od odbudowania finansów miasta, ponieważ są w tragicznym stanie. Kiedy skończy się cykl koniunkturalny koszty obsługi długów wzrosna nawet kilkakrotnie, i co wtedy?
      Wtedy grabiciele z milionami na kontach będą się pokazywać w swoich śmiesznych i ciasnych garniturkach i drzeć papy o tym jak to za nich było wspaniale, ze nawet szklany dom potrafili zbudować.
      Zrobić jak najszybciej doniesienie o działanie na szkodę mieszkańców. Przesłanką do tego jest sam stan finansów miasta i ciągle rosnące długi, nazywane przez dyletantów rozwojem miasta.

      13

      4
      Reply
      • 16/09/2017 at 13:43
        Permalink

        Chyba można to podciągnąć pod artykuł 231 Kodeksu Karnego:

        „Art. 231. Nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza
        Dz.U.2016.0.1137 t.j. – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
        § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,
        podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
        § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej,
        podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
        § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza istotną szkodę,
        podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
        § 4. Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli czyn wyczerpuje znamiona czynu zabronionego określonego w art. 228 sprzedajność pełniącego funkcję publiczną, „

        8

        3
        Reply
    • 16/09/2017 at 08:00
      Permalink

      Oj coś się Pan/i mocno zaplątał/a w swoich wywodach.
      Po pierwsze: polityki do tego nie mieszajmy, bo nie o politykę tu chodzi tylko o kredyt, który doprowadzi miasto do bankructwa i odbije się na każdym jego mieszkańcu
      Po drugie: Co ma piernik do wiatraka? Co ma ewentualny rozpad ue do mediateki? Przecież ue jej nie finansuje
      Po trzecie: abstrahując od tematu, z ue nikt nam niczego za darmo nie daje. Najpierw musimy wpłacić do kasy ue potężne myto, by potem ta oddała nam jakąś część na to, co sama uważa np. potężne pieniądze wylatują na obowiązkowe, głupie programy pseudodoradcze, które nikomu i do niczego nie służą. Wyłącznie firmom, które zarabiają na tym potężne pieniądze. Gdyby Pan/i wiedział/a, jaka jest skala finansowa choćby jednego takiego programu finansowanego z ue za NASZE PIENIĄDZE, to by Pan/i szybko zmienił/a zdanie na temat rzekomego dobrodziejstwa ue wynikającego z pseudofinansowania. Owszem, część pieniędzy wraca w postaci dotacji, ale potężna część trafia w wyżej opisany sposób do tych, którzy muszą nie robiąc nic potężnie zarobić
      Po czwarte: pytanie do Pana/i. Proszę merytorycznie wypowiedzieć się na temat 50-milionowego kredytu. W jaki sposób będzie spłacany? Czy Pan/i jako mieszkaniec tego miasta deklaruje chęć poniesienia z tego tytułu różnorakich konsekwencji? – np. w postaci zatrzymania jakichkolwiek innych inwestycji na wiele lat, nieremontowania żadnych dróg itd. Przypominam, że miasto już jest zadłużone.

      Po czwarte:

      13

      4
      Reply
  • 15/09/2017 at 18:59
    Permalink

    Pan kazał, sługa pisze….

    Piotrkowianie nie są przeciwni bibliotece, są przeciwni wydawaniu 40.000.000 zł. zamiast 4.000.000 zł. jak w Oświęcimiu na który to wszyscy się powołują.

    17

    4
    Reply
  • 15/09/2017 at 17:42
    Permalink

    Piszą, że bibliotekę odwiedza 400 czytelników dziennie. Może tak jest, ale mam poważne wątpliwości co do liczb podanych w tekście zamieszczonym na stronie naszej biblioteki. Jeżeli biblioteka jest czynna 10 godzin dziennie, to oznacza średnio 40 osób na godzinę. Czyli średnio co 1,5 minuty ktoś musiałby wchodzić do budynku. I co 1,5 minuty z niego wychodzić, czyli co 45 sekund drzwi powinny się zamykać i otwierać. To, nie przymierzając, ruch jak w Biedronce. Codziennie przejeżdżam obok biblioteki (często stojąc na czerwonym świetle) i jakoś nie widzę tam tylu ludzi.

    19

    3
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.