Dożynki Prezydenckie w Spale 2017 r.

W tym roku znów pachnąca sosnowymi lasami Spała zaprosiła wszystkich chętnych na Dożynki Prezydenckie. Tradycję tę rozpoczął prezydent Ignacy Mościcki w 1927 roku, a po roku 2000 jest ona kontynuowana przez kolejne głowy naszego państwa.

Na dożynki uruchomiono nawet specjalny pociąg na trasie Łódź-Spała. Szkoda, że tylko dwa razy w tym roku (16-17 września) na tej linii pojechał pociąg, bo łodzianie z chęcią jeździliby do Spały, o czym świadczy duża liczba podróżnych, którzy w latach ubiegłych, w okresie letnim, tam się wybrało, gdyż skład ten w wakacje jeździł w weekendy. Może w przyszłym roku znajdą się na tą ciekawą, bo biegnącą częściowo w lesie i bez trakcji, linie jakieś fundusze.

Jednak najnowszy i najnowocześniejszy autobus szynowy Link w sobotę spłatał figla i uległ awarii. Z godzinnym opóźnieniem dojechaliśmy jednak do Spały, a robiło się już trochę nerwowo. Wnętrze pociągu było przystrojone na dożynki źdźbłami zboża i kolorowymi wstążeczkami.

Spała, to przede wszystkim lasy, bardzo grzybne, rzeka Pilica, spływy kajakowe, rzeka Gać, rezerwaty przyrody i bunkry w Konewce, to szlaki piesze i rowerowe. Spała na pewno kojarzy się nam z carem Mikołajem III, który tutaj polował, grotą św. Huberta, sosną „na szczudłach”, posągiem żubra i drewnianym kościółkiem, wysoką wieżą ciśnień z czerwonej cegły, która wita wjeżdżających do Spały oraz z Centralnym Ośrodkiem Sportu, w którym często można spotkać naszych olimpijczyków, znajduje się także przy nim Park Pokoleń Mistrzów Sportu im. Marii Kwaśniewskiej – Maleszewskiej. Są tutaj też organizowane Jarmarki Spalskie, na które przyjeżdżają kolekcjonerzy starych, mniej lub bardziej zabytkowych przedmiotów, często wyciągniętych ze strychów i piwnic oraz Hubertus.

Spała się zmienia. Po rezydencji carskiej zostały niestety tylko fundamenty, ale w historycznych, ceglanych budynkach są hotele albo restauracje także zrewitalizowano staw na rzece Gać, usypano groblę i wybudowano nowy, bardzo romantyczny mostek. Można też tu odpocząć w parku w stylu angielskim, przy fontannie. Do Spały na pewno próbuje się przyciągnąć turystów i zachować jej carski klimat.

Najważniejszy oczywiście na dożynkach w Spale jest prezydent, tym razem głównym gościem był Andrzej Duda wraz z małżonką. Ale też zapewniono wiele atrakcji dla zwykłych „zjadaczy chleba”: był kiermasz miejscowych specjałów, stragany, na których można było popróbować potraw z różnych regionów Polski, zabawy dla dzieci, występy zespołów ludowych, co parę minut grała inna kapela i tańczył inny zespół, konkurs na najładniejszy wieniec dożynkowy, koncert zespołu Feel.

Główne obchody odbywały się w Centralnym Ośrodku Sportu, na bieżni i boisku, była tam główna scena, stragany i olbrzymie wieńce dożynkowe. Stoiska lokalne ulokowano również w centrum Spały, nad rzeką Gać.

Niektórzy z pociągu zdążyli także pójść na grzyby i wrócili na dożynki z torbami borowików i podgrzybków. Bo jak się okazało zaczął się wreszcie sezon grzybowy i wszyscy ochoczo wyruszyli do lasu. Zatem w sobotę i niedziele można było połączyć ludową zabawę i wycieczkę przyrodniczą po okolicznych lasach i rezerwatach.

→ Magdalena Cybulska

18.09.2017

• foto: Magdalena Cybulska / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

2
1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.