Czy radni PiS się budzą czy tylko przerzucają z boku na bok?

W Piotrkowie pojawiły się plakaty skierowane do mieszkańców miasta, które wyprodukowała grupa radnych Prawa i Sprawiedliwości zasiadająca w Radzie Miasta.
Kliknij, aby powiększyć.

Jak powiedział nam radny Piotr Gajda takich plakatów wydrukowano 1000 szt. i jest to początek ofensywy PiS, która będąc w opozycji do gminnej koalicji pod przewodnictwem mgr inż. Krzysztofa Chojniaka z zawodu nauczyciela, będzie domagać się zwoływania nadzwyczajnych sesji RM, celem omówienia nabrzmiałych problemów. Gajda dodał, że radni Prawa i Sprawiedliwości nie wykluczają organizacji referendum w sprawie budowy nowej biblioteki, która ma pochłonąć gigantyczną, jak na możliwości miejskiego budżetu kwotę w przedziale 35-50 mln zł.

Komentarz

Choć „Gazeta Trybunalska” stoi po stronie prawicowych radnych nie możemy oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z amatorami, których obóz rządzący ogrywa przy każdej okazji. Najprostszy przykład: jak można wydrukować plakat-odezwę i go nie podpisać? Sama jego treść i plany radnych są tak dalece naiwne, że nie będziemy ich nawet komentować.

Na przestrzeni ostatniego roku w „GT” ukazały się artykuły: „Referendum – odezwa do radnych PiS i „Razem dla Ziemi Piotrkowskiej”, „Impotencja piotrkowskiej opozycji” i „Chojniateka”. We wszystkich nawoływaliśmy do konkretnej reakcji. Od października 2016 r. do dziś można było zrobić referenda we wszystkich najważniejszych sprawach, które dotyczą budżetu i przyszłości miasta. Jednak radnym nadal wydaje się, że zwołując nadzwyczajne sesje pokonają swojego przeciwnika. Jest to myślenie błędne.

Nadszedł teraz właściwy moment, aby zacząć korzystać z kolejnego narzędzia demokracji, jakim są protesty publiczne. Jeżeli nie można zmusić władzy do opamiętania się w sali urzędu miasta, to trzeba to zrobić na ulicy!

Panie Lorek nie wygrywa się wyborów prezydenckich dzięki składaniu kwiatków w towarzystwie magistrackich urzędników, czy staniu obok ministra Macierewicza, albo organizowaniu bezsensownych „konferencji prasowych” z udziałem sprzedajnych i niemieckich mediów!

Wroga pokonuje się odwagą, pracowitością, determinacją i wewnętrznym przekonaniem o słuszności swoich działań.

Wyborców należy szanować, wykazywać się w konkretnych, spektakularnych poczynaniach, dbać o ich interesy, a nie budzić się pół roku przed wyborami, obiecywać gruszki na wierzbie, a swoją wcześniejszą niemoc tłumaczyć tajemnymi „układami”.

→ Mariusz Baryła

5.09.2017

• foto: repr. GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

13
2

9 thoughts on “Czy radni PiS się budzą czy tylko przerzucają z boku na bok?

  • 07/09/2017 at 22:21
    Permalink

    To Kozlowski tylko byl w pisie oby mial ciepla posatke Poznali sie na nim oto prawdziwe oblicze tego ppana

    7

    5
    Reply
  • 06/09/2017 at 21:40
    Permalink

    Kozlowski na prezydenta ul Jerozolimskiej czy go wybiora?

    6

    5
    Reply
  • 06/09/2017 at 20:50
    Permalink

    W następną niedziele odbędzie się kolejny PiotrkOFF Art Festiwal. Prawdę mówiąc nigdy się nie interesowałem tym festiwalem, ale tym razem jakoś zwrócił on moją uwagę, otóż podczas obecnego „festiwalu” będzie promowany satanizm autorstwa niejakiego Miłosza Gortyńskiego w KOŚCIELE przy ul. Rwańskiej. Podczas tej „galerii” przygrywać będzie satanistyczna kapela Limites Spectandi (oto próbka możliwości – https://www.youtube.com/watch?v=–QpehExRH4 ). Chciałbym wobec tego dowiedzieć się czy może podczas otwarcia tego show będzie obecny pan Prezydent ? Czy to całe widowisko jest finansowane z magistratu, jeśli tak to co na to radni PiSu i innych ugrupowań. Czy naprawdę nie ma już kogo promować na takich lokalnych festiwalach, tylko satanistów ?! i to w kościele !? O co tutaj chodzi ?

    12

    1
    Reply
    • 06/09/2017 at 22:47
      Permalink

      Oczywiście jest dofinansowanie od nauczyciela Chojniaka, GT już o tym kilka miesięcy temu pisała.

      Co do pozostałych pytań brak mi wiedzy.

      2

      1
      Reply
  • 06/09/2017 at 17:00
    Permalink

    Panie Redaktorze, napisał Pan bardzo dobry artykuł, chociaż oddaje on i tak jeszcze nie cała prawdę o PIS-ie. W Piotrkowie PIS kompromituje i niszczy ciężką pracę nie tylko ludzi z Piotrkowa, ale także Pana Jarosława Kaczyńskiego. Jeśli na stanowisku jest tutaj ktoś z PIS-u, to tylko pozornie, on w gruncie rzeczy jest człowiekiem Prezydenta K. Chojniaka.

    11

    1
    Reply
  • 06/09/2017 at 13:09
    Permalink

    Lorek do Zelowa. Bo lewy do prawego kiedy przystąpił, to cały ten piotrkowski PiS-tolet nie miał i dalej ma pojęcia jak wygrać wybory samorządowe. Jak pokonać Chojniaka. Radni RdP i SLD śmieją się z nich w kułak głosując na TAK za wszystkim nawet co jest wbrew zdrowemu rozsądkowi. Radny SLD Dziemdziora nie patrząc na swoje poglądy ideologiczne podobnie jak jego koleżanka i koledzy Ziółkowska, Brylski i Miazek głosują tak jakby zostali radnymi z listy Chojniaka i Błaszczyńskiego. Jedynym radnym którego podziwiam i doceniam to radny Tomasz Sokalski. Jego też SLD wykiwało. W poprzedniej kadencji był w koalicji z SLD a faktycznie reprezentuje Unię Pracy. Obie partie są lewicowe. Ale władze SLD nie widziały miejsca dla T.Sokalskiego na swojej liście i dlatego nie znalazło się dla niego miejsce na liście Platformy Obywatelskiej. Czy jest w tej radzie miasta radny który dorównuje radnemu T.Sokalskiemu? Pokażcie kto? Zarówno po lewej jak i po prawej stronie nie ma T.Sokalski sobie równego. Dla radnych Razem dla Piotrkowa Krzysztofa Chojniaka i radnych SLD liczy się li tylko stołek i dieta radnego najlepiej dożywotnio. Radny K.Kozłowski niegdyś Forum dla Piotrkowa podobnie jak B.Brylski. Później przystąpił do Prawo i Sprawiedliwość, po cichu liczył, że coś się zmieni w mentalności piotrkowskich wyborców a przede wszystkim we władzach PiS. Nie został doceniony i poczuł się oszukany i wykorzystany. Aktywnie uczestniczył w kampanii wyborczej do Sejmu RP bieżącej kadencji PiS Grzegorza Wojciechowskiego wespół z Beatą Dróżdż i innymi. I co z tego ma? NIC! Jak pokazało życie dla takich radnych jak K.Kozłowski w PiS nie ma miejsca w radzie miasta Piotrkowa Tryb. Odszedł bo nikt mu nie podał ręki kiedy miał kłopoty, kiedy go wyrzucono z pracy. Gdyby przystąpił do RdP i zechciał „lizać buty” Chojniakowi i Błaszczyńskiemu, zrobili by wszystko żeby przywróćono go do pracy w Ciepłowni Miejskiej. Chojniak i Błaszczyński gotowi stanąć do fotografii „rodzinnej” z Dziemdziorą, Brylskim i Ziólkowską, żeby tylko zyskać większość w radzie miasta. Żeby tylko móc pozostać przez kolejne 4 lata przy władzy i doić mieszkańców. Nic to dla wyborców Razem dla Piotrkowa, że Chojniak i jego radni coraz bardziej zadłużają miasto. Wybiorą ich ponownie jeżeli w mentalności piotrkowskich wyborców nie zapali się czerwona lampka z napisem STOP! Chojniakowi i Błaszczyńskiemu już wystarczy rajcowania! A radnym dzisiejszej opozycji życzę otrzeźwienia umysłów i zajęcie się tworzeniem list kandydatów do rady miasta i poszukaniem takiego kandydata na prezydenta Piotrkowa z którym ich kandydat wygra z Chojniakiem bo jak do tej pory Chojniak nie wygrywa że jest lepszy od innych tylko dlatego, że nie ma odpowiedniego kontrkandydata.

    26

    3
    Reply
  • 06/09/2017 at 08:24
    Permalink

    Sama gorzka prawda.

    Jedynym który próbował walczyć z kliką (ostatnio coś mu zapał zmalał, a wręcz go już nie ma) Krzysztof Kozłowski jest już poza PiSem. Pan Lorek, … wypadało by zapytać jak tam jego koalicjant PSL w Zelowie, tacy to ideowcy. Niektórzy tak zaciekle walczyli z Razem z SLD, że proponowali ułożenie się – tak były takie smsy.

    Zresztą ta koalicja z PSL to chyba nie tylko Zelów, ale i powiat piotrkowski, wygląda to tak, jakby PiS był jedynie przypinką mającą dać głosy, mam nadzieję, że się mylę.

    Wybory już za rok, ekipa sprawująca władzę kompletuje swoje listy wyborcze od dawna, obserwuje kto w okresie między jednymi wyborami a drugimi coś w mieście próbuje robić, na mniejszą lub większą skalę, kto może mieć choćby kilku dziesięcio osobowe zaplecze – bo to może być nawet 200 głosów. Takie rodzynki próbują przejąć lub zdyskredytować, choćby przez totalne przemilczenie.

    A co w tym czasie robił i robi PiS? Sam chyba wewnętrznie jest za bardzo podzielony, by cokolwiek zdziałać. A może za bardzo jest powiązany z tymi, z którymi niby chcą wygrać?

    Czas pokaże.

    16

    2
    Reply
  • 05/09/2017 at 23:30
    Permalink

    Lokalny obóz opozycyjny wobec „chojniakowego klanu” jest słaby i zagubiony jak małe dziecko w lesie. Ci ludzie są albo miernymi politykami albo – co gorsza – takimi samymi oszustami/cwaniakami jak ci aktualnie przytwierdzeni do koryta miejskiego. Tak czy siak, dobrze się stało, że REDAKTOR BARYŁA dołożył w tym artykule tym prawicowym miernotom, bo jak się oni nie otrząsną z tej infantylnej mentalności, to z niesamowitą radością i cynicznym śmiechem K.CH. kolejny raz wygra wybory 2018 i Piotrków na kolejne lata ugrzęźnie jeszcze bardziej w tym marazmie, jaki aktualnie panuje w tym – mimo wszystko – pięknym mieście nad Strawą. Albowiem Chojniak wygrywa wybory bo nie ma z kim przegrać – i to jest sedno sprawy!!! WZYWAM WIĘC DO PRZEBUDZENIA UMYSŁÓW I PRZEJŚCIE DO AKTYWNYCH CZYNÓW OBOZU ANTYCHOJNIAKOWEGO!!! POZDRAWIAM I DO BOJU RYCERZE!!!

    20

    2
    Reply
  • 05/09/2017 at 21:46
    Permalink

    Super artykul. Nareszcie gorzkie słowa prawdy, które należały sie radnym z PiSu. Wybory samorządowe byly w 2014 roku. Od tego czasu mozna bylo wiele zrobic, jednak Ci radni byli ślepi na problemy mieszkanców. Widac , że wybory sie zbliżają.

    24

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.