Stanisław Rembek – pisarz niechciany

Dramatyczne losy cytowanego przed Pawła Reisinga w tekście „Śmierć na rydwanie, czyli Stanisław Rembek o wojnie 1920 roku” pisarza związanego z Piotrkowem Trybunalskim  skłoniły nas do przypomnienia wartościowego i ciekawego eseju Weroniki Girys-Czagowiec.

Stanisław Grochowiak nazwał Stanisława Rembeka tragicznie zapomnianym pisarzem, który miał nieszczęście pisać o konflikcie orężnym w dwudziestym roku. Z doświadczeń związanych z udziałem w wojnie polsko bolszewickiej, w której Rembek jako kanonier w 1. baterii 10. Kaniowskiego Pułku Artylerii Polowej uczestniczył w walkach nad Dźwiną, pod Warszawą i Zamościem, zrodziły się dwie powieści: Nagan (1928) i W polu (1937).

Warto zauważyć, że jego twórczość była doceniana, zanim epoka PRL-u skazała go na zapomnienie. Świadczą o tym przyznane pisarzowi nagrody literackie. W marcu 1939 roku powieść W polu otrzymała ustanowioną przez Henryka Sienkiewicza nagrodę Kasy Literackiej z funduszu im. Franciszka Salezego Lewentala jako najlepsza powieść polska ostatniego pięciolecia.

W sierpniu tego samego roku Rembek został uhonorowany Nagrodą Literacką miasta Kalisza im. Adama Asnyka, a w roku 1945 otrzymał nagrodę Ministerstwa Kultury i Sztuki 2 . Wspomniana powieść została uznana przez krytyków literackich za arcydzieło prozy batalistycznej. Docenili ją Karol Irzykowski, Stefan Kołaczkowski, Julian Krzyżanowski, Kazimierz Wyka, który pisał:

„Fakt posłużenia się zbiorowym bohaterem pozwala powieść tę włączyć w obręb realizmu społecznego; psychologiczne pogłębienie i nietypowość zachowań poszczególnych postaci przemawiają tu jednak raczej za realizmem psychologicznym. Znakomita w swoich partiach batalistycznych powieść Rembeka ukazuje ‒ co dla czasu jej powstania znamienne ‒ nie końcowy okres walk zwycięskich, lecz poprzedzające go porażki i odwrót. Ginie w nich cała kampania, uwikłana w irracjonalnie czy wręcz absurdalnie potraktowaną problematykę winy i kary”.

Maria Dąbrowska, która zgłosiła kandydaturę Rembeka do nagrody „Wiadomości Literackich” uważała twórczość Rembeka za lepszą w pewnych aspektach niż proza Ericha Remarque’a :

„W polu wydaje się pod niejednym względem lepsze od Remarque’a. Rembek ustrzegł się szczęśliwie „stylu” reportażowego oraz sztucznej, często formalnej prostoty. Dał w przeżyciach jednej kompanii obraz wojny wręcz wstrząsający i bardzo serdecznie polecam go uwadze, sercu i myśli sędziów”.

Pisarz spotkał się również z zarzutami na temat obrazu rzeczywistości, jaki odmalował w powieściach o wojnie 1920 roku. Nieprzychylni mu recenzenci woleliby raczej, żeby utalentowany początkujący autor w swej twórczości ukazał ideał żołnierza legionisty 7 . To, co w oczach krytyków nieprzychylnych Rembekowi stanowiło wadę, czyli „brudny realizm wojny”, dla przyjaznych mu recenzentów stanowiło o wielkiej wartości jego utworów. Sam pisarz po latach w rozmowie ze Zbigniewem Irzykiem powiedział: „Moja wojna jest taka, jaka jest rzeczywiście”. Co więcej, w związku z tym, że powieść Nagan pierwotnie ukazywała się w „Robotniku”, Rembeka oskarżano o postawę probolszewicką. Zarzuty te spotkały pisarza m.in. ze strony Juliusza Kaden-Bandrowskiego, który postrzegał go jako swojego rywala na polu literatury batalistycznej.

Rembek komentował to z goryczą: „Zarzucono mi sympatie »probolszewickie« za obiektywne przedstawienie wydarzeń lat 1919-1920”. Jak zatem zauważa Joanna Siedlecka, przedwojenny sukces pisarza był właściwie połowiczny.

Po 1945 roku Stanisław Rembek był w zasadzie nieobecny w polskiej literaturze. A raczej, jak pisze Maciej Urbanowski – „źle obecny”. Badacz zauważa, że literatura o wojnie roku 1920 została na całe dziesięciolecia wykreślona ze świadomości Polaków. Można by odnieść wrażenie, że nie stała się ona tematem utworów literackich, było wszak inaczej, o czym przypomina wydana w roku 2012 antologia Szlakiem zwycięstwa. Relacje literatów z wojny 1920. Książka ta pokazuje, że wojna ta była dla polskich pisarzy ważnym doświadczeniem, które znalazło w ich utworach wybitne świadectwa. Literatura polska nie zamarła na czas walki z bolszewikami. Wielu twórców, jak Józef Czechowicz, Józef Czapski, Stanisław i Józef Mackiewiczowie, Julian Przyboś, Władysław Broniewski, wyruszyło do walki.

Jak podaje Maciej Urbanowski, 15 lipca 1920 roku Komisja Mobilizacyjna związków artystycznych i literackich wydała odezwę, w której wzywała twórców do czynu słowami: „Jest chwila, w której się ściany naszego domu zachwiały. Żołnierzom naszym, którzy dotąd podtrzymują ociekającymi krwią barami zagrożone zręby, musimy dodać ducha. (…) Na front!”. Stefanowi Żeromskiemu, Karolowi Irzykowskiemu, Adamowi Grzymale-Siedleckiemu zawdzięczamy znakomite reportaże, ukazujące antybolszewizm polskich żołnierzy, opisujące zniszczenia dokonane przez bolszewików i zgrozę, jaką budził w Polakach ateizm komunistów i ich pogarda dla religii 16 . Żeromski w zwycięstwie nad bolszewikami widział szansę dla Polski na wydźwignięcie się z odwiecznych pęt, na „zmuszenie świata do uznania prawdy, że idee, w imię których polscy żołnierze ginęli, walcząc z Armią Czerwoną, stały stokroć wyżej od praw, ukutych w ciasnym zespole oligarchów z Moskwy, które nam ona chciała narzucić. (…) Pokonawszy bolszewizm na polu bitwy, należy go pokonać w sednie jego idei. Na miejsce bolszewizmu należy postawić zasady wyższe odeń, sprawiedliwsze, mądrzejsze i doskonalsze” (…). Więcej czytaj: > tutaj.

→ (mb)

21.08.2017

• na zdjęciu: Stanisław Rembek z ukochanym psem, Warszawa 1967 r., foto: archiwum

 

 

4
1

One thought on “Stanisław Rembek – pisarz niechciany

  • 23/08/2017 at 12:52
    Permalink

    Wrócę do dekomunizacji piotrkowskiej przestrzeni publicznej. Termin 2.IX.2017 jest co raz bliżej. A jak tam miejskie władze w tej sprawie działają? Czy zrobiły chociaż spis nazw i obiektów do zmiany lub likwidacji? Dziwnie jestem przekonany, że nie i nadal się w tym kierunku NIC NIE ROBI. A oto jak to było dawniej u innych i jakie mieli i mają nadal doświadczenia – http://www.pch24.pl/ustawa-nie-zmienimy-postkomunistycznej-mentalnosci,53988,i.html Czy Piotrków będzie na niechlubnej liście komuszych smrodów dla oko i dla umysłów jego mieszkańców? Przeczuwam, że tak się stanie. Takich miejscowości będzie bardzo dużo, więc nie będziemy samotni, lecz to marna pociecha.

    1

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.