Poetycko w Inowłodzu

Julian Tuwim poeta nieodłącznie związany z województwem łódzkim, z samą Łodzią, gdzie się urodził, z Tomaszowem Mazowieckim i Inowłodzem.

Wielu turystów „pstryka” sobie zdjęcie z Tuwimem, który spokojnie siedzi na swojej ławeczce na ulicy Piotrkowskiej; w Tomaszowie, niestety, bardzo zniszczono mural przedstawiający opisaną przez poetę lokomotywę, wypisując na nim obraźliwe słowa.

Pewnie komuś nie podobały się wiersze Tuwima. A przecież piosenka Ewy Demarczyk z tekstem Tuwima spowodowała, że o niewielkim, prowincjonalnym miasteczku usłyszeli wszyscy. Pewnie wiele osób zastanawiało się jak ten Tomaszów naprawdę wygląda i wybrali się tam, aby pospacerować śladami poety.

Ale ja chcę napisać przede wszystkim o Inowłodzu i pobliskim Zakościelu. To tutaj poeta spędzał w swej wczesnej młodości wakacje wraz ze swoją siostrą i mamą. Wspólnie chodzili nad siwą Pilicę. Poeta swoimi oczami patrzył na otaczającą go przyrodę, podmokłe łąki, pola i lasy, romański kościółek. Bez tych wczesnych, młodych zachwytów na pewno nie powstałoby wiele jego wierszy. On który mieszkał na co dzień w wielkim mieście nagle przenosił się do innego świata, pełnego kwiatów i zieleni.

Na pamiątkę tych letnich pobytów Tuwima w Inowłodzu i Zakościelu powstał konkurs poetycki imienia poety. W tym roku, 12 sierpnia, odbyła się już piata jego edycja (V Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Juliana Tuwima).

Uroczyste rozstrzygnięcie miało miejsce w siedzibie Gminnego Centrum Kultury czyli na zamku w Inowłodzu. Budowlę niedawno odbudowano, wcześniej były to ruiny, fragmenty murów, łuków porośnięte trawą i pokrzywami. Dziś obiekt ma wysoką wieżę, na którą można się wdrapać po schodach i wiele komnat; nawet pewnie sam Tuwim byłby zdziwiony gdyby go zobaczył. Ale jest też kącik poświęcony poecie i jego twórczości.

Uczestnicy uroczystości próbowali poczuć tę tuwimowską, niesłychanie poetycką atmosferę Inowłodza i okolic. Ogłoszono werdykt jury, odczytano ze specjalnie wydanej antologii wiersze laureatów, zaśpiewał zespół ludowy „Królowianie” z Królowej Woli, był także koncert muzyki poważanej. Całość uzupełniła znakomicie wystawa malarstwa Grażyny Rakowskiej, która jest miłośniczką Inowłodza i niesłychanie inspirują ją tutejsze krajobrazy, które często bywają tematem jej prac.

Na pewno wielu uczestników uroczystego rozstrzygnięcia konkursu przy okazji zwiedza Inowłódz. Wędrują pod górę do romańskiego kościoła św. Idziego, skąd rozciąga się widok na Pilicę i gęste lasy, zwiedzają synagogę z początku XIX wieku, która dziś jest sklepem spożywczo-przemysłowym, można tu kupić schłodzone piwo i mydło do kąpieli a niektórzy zapewne idą na cmentarz z I wojny ukryty wśród sosen i dębów, inni siadają na kocu nad rzeką i przymykają oczy. Inowłódz nie przypomina jednak dawnego letniska z drewnianymi willami dla mniej zamożnych mieszkańców miasta, teraz to miasteczko, w którym część osób mieszka na stałe, część przyjeżdża na wakacje lub tylko na weekend.

Wciąż jednak do Inowłodza ciągną poeci, malarze, artyści sztuk różnych i tam szukają swojego natchnienia oraz tematów na kolejne prace. Nie wszystko zmienia się jednak na korzyść, wiadomo poezja, sama literatura dochodu nie przynosi, więc trzeba szukać innych inwestycji. Coraz mniej wokół łąk i sadów przypominających te z „Kwiatów polskich”, ziemia najchętniej jest sprzedawana na działki. Niektórzy kajakarze na rzece zachowują się głośno i zostawiają po sobie śmieci na brzegu, pewnie zapominają, że należy po sobie posprzątać, brakuje też przenośnych toalet przy miejscach gdzie zatrzymują się kajaki, więc wszyscy biegają w „krzaki”. Przydałaby się również jakaś obwodnica Inowłodza, bo ruch samochodowy przez to miasteczko z roku na rok wzrasta, a to na pewno nie pomaga wypoczywać.

Gratuluję, a jednocześnie dziękuję organizatorom konkursu, że zapraszają poetów do Inowłodza, niesłychanie ciepło ich przyjmują (a poeci przyjeżdżają z całej Polski), promują nie tylko Tuwima, ale współczesną poezję. Widać, że ta mała ojczyzna i pamięć o poecie są dla nich ważne.

→ Magdalena Cybulska

17.08.2017

• foto: Magdalena Cybulska / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• więcej tekstów Magdaleny: > tutaj

 

 

1
1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.