Niech Cenckiewicz się ocknie, że IPN promuje komunistycznych agentów!

Znany historyk Sławomir Cenckiewicz niedawno zamieścił na facebooku informację, że Instytut Pamięci Narodowej promuje komunistycznego oficera LWP, a zarazem wojskowego historyka.
Kliknij, aby powiększyć.

Wpis potraktował skrótowo, gdyż w rzeczywistości chodziło o reklamę pewnego czasopisma. Oto pełna treść zamieszczonej przez Cenckiewicza notki:

Wielu się pewnie zdziwi… Jerzy Poksiński (1941-2000) – płk LWP/WP i prof. nauk historycznych, służył wcześniej w MO, a później jako politruk 20 Dywizjonu Artylerii Rakietowej w Gdańsku brał udział w pacyfikacji gdańskiego Grudnia ’70. Nawet sporządził w 1971 r. wewnątrzresortową relację na ten temat.
A wiecie, że Jerzy Poksiński ma specjalną stronę internetową, której patronuje IPN! O służbie Poksińskiego w MO, pacyfikacji Grudnia ’70 i obrzydliwych paszkwilach na żołnierzy niezłomnych tam jednak nie przeczytacie… Czytajcie nowy numer miesięcznika „Historia Do Rzeczy”!

Zaskakuje, że członek Kolegium IPN, wcześniej autor książki o powiązaniach Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa, z tak drobnej sprawy robi aferę. Przecież różnych czerwonych cwaniaczków promowanych przez IPN jako narodowych bohaterów jest znacznie więcej.

TW „Jurek” Jerzy Kacperczyk przedstawiany, jako „człowiek legenda” na stronie IPN „pamięć.pl”.

Na przykład na portalu „pamięć.pl”, któremu także patronuje IPN, znajduje się wpis poświęcony ppłk. inż. Jerzemu Kacperczykowi. A według dokumentów z archiwum tej instytucji ten człowiek od 19 lutego 1968 roku pełnił funkcję KTW (kandydat na Tajnego Współpracownika, a od 18 grudnia 1969 był już zarejestrowany jako KO (Kontakt Operacyjny). Rozpoczęcie współpracy ze służbą bezpieczeństwa wiązało się z jego szybkim awansem zawodowym. W ostatnich latach był członkiem władz naczelnych Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Jednocześnie stał się najszybciej awansującym kombatantem w dziejach III Rzeczpospolitej. Dzięki przyjaźni z kierownikiem Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych dr. Janem Ciechanowskim, co roku otrzymywał awans na wyższy stopień. Tak więc szybko z kaprala stał się podpułkownikiem.

Poprzedni prezes IPN Łukasz Kamiński na ogromnych bilbordach rozwieszanych w centrum Warszawy promował Stanisława Oleksiaka, który według dokumentów znajdujących się w tej samej instytucji był szefem bandy rabunkowej i… mordercą. Dowodzą tego jego własne zeznania. Mimo to przed stalinowskim sądem zeznawał jedynie jako świadek. Bezpieka nie postawiła mu nawet aktu oskarżenia. Obecnie jako wybitny bohater pełni funkcję honorowego prezesa ŚZŻAK.

Szokujące są wieloletnie działania Oddziału IPN w Łodzi, gdzie agentów promowano jako bohaterów.

I tak Antoni Wojnarowski TW „Sokół”/ TW „Satyr”/ TW „Las” przedstawiany był jako bohater Konspiracyjnego Wojska Polskiego, choć stanowił wtyczkę bezpieki. W latach 90 był współtwórcą i wieloletnim prezesem Ogólnokrajowego Związku Byłych Żołnierzy KWP. Od kilku lat pełni funkcję honorowego prezesa tej organizacji.

Natomiast Jerzego Biesiadowskiego wymieniano jako zasłużonego bojownika antykomunistycznego harcerstwa. W rzeczywistości jako TW „Henryk” wydał bezpiece piotrkowskich harcerzy, a następnie przez kilkanaście lat był nadzwyczaj wartościowym agentem.

Zadziwiającą „firmą” jest też Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Obecny kierownik tej instytucji, mimo że został poinformowany o agenturalnych powiązaniach wielu pseudo kombatantów, udaje, że o tym nie wie. Przewodniczącego Krajowej Rady Kombatantów, który go o tym ostrzegał, pozbył się ze stanowiska. Dlatego też na stronie internetowej tego urzędu w  grudniu ub. roku zamieszczono nekrolog kpt. Wojciecha Barańskiego, wiceprezesa Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, który działał jako agent bezpieki o kryptonimie TW „Francuz”…

Jak widać, nie brakuje problemów, którymi powinien Sławomir Cenckiewicz się zainteresować w funkcjonowaniu IPN-u, a nie zajmować się drobiazgami. Tak wyraźne promowanie agentury, a pomijanie prawdziwych żyjących bohaterów, nie było przypadkowym zbiegiem okoliczności, lecz od lat prowadzoną strategią.

→ Paweł Reising

28.07.2017

• grafika: barma / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• więcej tekstów o agentach SB i UB czytaj: > tutaj

 

 

3
1

Jedna myśl na temat “Niech Cenckiewicz się ocknie, że IPN promuje komunistycznych agentów!

  • 29/07/2017 o 20:16
    Permalink

    Nie bardzo rozumiem o co Panu Autorowi chodzi? To źle, że pan profesor Cenckiewicz pisze o grubym błędzie w I.P.N. i ta wiadomość to, jest drobiazg? Zaczął pan Cenckiewicz informować o złu w I.P.N., o którym wie? A może o opisanych sytuacjach NIE WIE, więc warto go o tym poinformować i nimi się również zainteresuje i zajmie. Dobrze czasem za nim się napisze, zastanowić nad tym co się pisze. Mam nadzieję, że tym wpisem nikogo nie uraziłem. Staram się jedynie wyważać i wypośrodkowywać wszelkie wiadomości i rzeczowo z nich wyciągać wnioski, może błądzę? Pozdrawiam mimo różnicy w tej sprawie.

    1

    0
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.