Kto powinien płacić podatki? Kto unika płacenia podatków?

Gdybyśmy uzupełnili luki w CIT i w VAT, to udałoby się zasypać całą dziurę budżetową i sfinansować większość wydatków państwa – mówi dr Piotr Maszczyk z SGH.

Dr Piotr Maszczyk jest wykładowcą Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie i prowadzi zajęcia w Prasowej Akademii Pieniądza XXI (PAP21), projekcie edukacyjnym dla dziennikarzy, który PAP realizuje we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim.

Jaki jest optymalny model rozkładu obciążeń podatkowych?

dr Piotr Maszczyk: Niestety nie da się wskazać optymalnego rozkładu obciążeń podatkowych, gdyż kwestia ta należy do obszaru ekonomii politycznej – ekonomii dobrobytu i dotyczy sfery sprawiedliwości, a nie efektywności. Tym samym nie można powiedzieć, czy lepiej nakładać obciążenia podatkowe na stronę popytową czy podażową rynku, ponieważ ewentualna odpowiedź będzie zależała od naszych poglądów, opinii bądź przekonań.

Jednak jest kilka elementów, odnośnie których ekonomiści są w zasadzie zgodni, ale trudno w ich kontekście mówić o optymalnym rozkładzie obciążeń podatkowych.

Po pierwsze podatki należy rozpraszać na możliwie wiele rynków, bo wówczas strata społeczna będzie minimalizowana. Po drugie, warto też nakładać podatki na rynki, na których krzywe podaży lub popytu są nieelastyczne, bo wówczas również minimalizujemy stratę społeczną związaną z istnieniem podatków.

W zależności od tego czy nieelastyczna jest podaż czy popyt, obciążenie ciężarem podatku spoczywać będzie przede wszystkim na sprzedawcy, albo głównie na nabywcy. Nie da się rozstrzygnąć, które rozwiązanie jest lepsze. Tego, kto konkretnie ma płacić podatki, nie da się ostatecznie przesądzić i opatrzyć stemplem „optymalności”.

Na jakie dziedziny życia Państwo może nałożyć podatki?

– Właściwie każdą aktywność gospodarczą da się opodatkować. Państwo nakłada podatki na: dochody, przychody, wydatki konsumpcyjne oraz różne składniki majątku, które dotyczą nieruchomości, spadków i darowizn.

W polskim systemie prawnym można dodatkowo wyróżnić podatek od czynności cywilnoprawnych i podatek od gier. Do niedawna na obywateli był nałożony podatek od posiadania psa, który został zamieniony na opłatę.

Proszę podać przykłady podatków, które można uznać za nietypowe.

– Na pewno jednym z nich jest podatek od czystego powietrza czyli tzw. opłata klimatyczna. Jej maksymalna stawka to 4,06 zł za nocleg w mieście mającym status uzdrowiska oraz 2,08 zł w pozostałych. Większość gmin ustala zazwyczaj maksymalny lub zbliżony do maksymalnego poziom.

W Polsce od kart do gry w pokera czy układania pasjansa był podatek. Zniesiono go stosunkowo niedawno, bo w 2009 r. Za karty trzeba było zapłacić akcyzę, a więc podatek nakładany też na papierosy, alkohol czy paliwa. Przed wojną wynosił on od 1,30 do 10 zł w zależności od liczby kart w talii i ich przeznaczenia. Na akcyzę od kart do gry zezwala cały czas Unia Europejska, choć nie są nim objęte karty do gry dla dzieci.

Innym przykładem jest „bykowe”, profesjonalnie zwane podatkiem od bezdzietności i stanu kawalerskiego, obowiązywało na początku PRL. Zlikwidowano go pod koniec lat 60. Był opłacany zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn.

Na świecie funkcjonują inne „dziwne” podatki, np. podatek od solariów w USA czy podatek od basenów przydomowych w Grecji.

Który z obecnie obowiązujących podatków jest największym źródłem dochodu państwa?

– Można pokusić się o stwierdzenie, że podatki w Polsce płacimy, wtedy gdy kupujemy dobra i usługi. Dlatego największe wpływy budżetowe stanowi podatek od towarów i usług – podatek VAT, zaraz po nim podatek dochodowy od osób fizycznych czyli PIT.

Co jest przyczyną unikania opodatkowania?

– Jednym z powodów unikania opodatkowania jest subiektywne poczucie niesprawiedliwości, które nakłania pewną część przedsiębiorców do prowadzenia działalności w szarej strefie.

Zaczynając działalność, płacą oni w gruncie rzeczy takie same podatki jak ci, którzy są bardzo mocno osadzeni na rynku. Nieraz zdarza się tak, że mały przedsiębiorca jest skazany na konkurowanie z firmami, które dysponują nieporównywalnie większymi środkami i płacą niższe podatki. Większość właścicieli małych firm nie stać na to i dlatego decydują się optymalizować podatki na swoją miarę.

Jak można zminimalizować to zjawisko?

– Jest to bardzo trudne do zwalczenia. Ważna kwestia to budowanie świadomości Polaków. Dobrym przykładem jest ogólnopolska kampania informacyjna Ministerstwa Finansów, powstała po coraz częstszych sygnałach o nadużyciach występujących na stacjach paliw. Akcja miała na celu uświadomić obywatelom, z czym wiąże się niewydawanie paragonów fiskalnych na stacjach paliwowych i niezabieranie ich ze sobą, kiedy je otrzymują.

Innym ważnym zagadnieniem jest luka w CIT i w VAT, czyli różnica między tym, co podatnik powinien płacić, a tym co faktycznie płaci w określonym czasie. Różnica ta wynika przede wszystkim z dokonywanych przez podatników oszustw. Gdybyśmy uzupełnili luki tych dwóch podatków, to udało by się zasypać całą dziurę budżetową i sfinansować większość wydatków budżetowych.

Sama kwestia legalizowania działalności gospodarczej pociąga za sobą pewne absurdy. Dobrym przykładem jest tu korzystanie z usług rzemieślnika, który pracuje na czarno. System każe prowadzić mu na tyle rozbudowaną księgowość, że to staje się dla niego nieopłacalne. Innym przykładem są regulacje dotyczące zatrudnienia pomocy domowej czy niani. Zatrudniając członka swojej rodziny, musimy wprowadzić listę obecności – czyli tzw. ewidencję czasu pracy, którą prowadzi każdy zakład pracy.

Państwo może również apelować do poczucia moralności swoich obywateli. Jednak dopóki ludzie nie będą mieli przeświadczenia, że płacenie podatków ma sens i nie zmieni się subiektywne poczucie wykorzystania u przedsiębiorców, sytuacja się nie poprawi.

Dziękuję za rozmowę.

→ Kurier PAP

4.07.2017

• foto: youtube.com / pap / screen GT

• źródło: kurier.pap.pl

dr Piotr Maszczyk jest wykładowcą przedmiotów ekonomicznych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie i członkiem zespołu wykładowców Krajowej Szkoły Administracji Publicznej im. Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. Jest stałym komentatorem programów ekonomicznych w Polskim Radiu RDC, TOK Fm i Polskim Radiu 24. Publikuje artykuły w Rzeczpospolitej.

 

 

1
2

2 thoughts on “Kto powinien płacić podatki? Kto unika płacenia podatków?

  • 18/08/2017 at 11:42
    Permalink

    Opodatkować podatkiem dochodowym rolników spoza działów specjalnych. Teraz płacą często śmiesznie mały w stosunku do dochodów podatek rolny, a często i z niego gminy zwalniają.
    Nie jest to fair w stosunku do reszty płacących o wiele wyższe podatki, nie mówiąc już o porównaniu składek ZUS i KRUS.

    1

    0
    Reply
  • 04/07/2017 at 14:38
    Permalink

    Wszystko opiera się o płacenie podatków i ich zwiększenie. Dlaczego nasi politycy nie wpadną na pomysł obniżenia podatków aby napędzić gospodarkę i przyciągnąć zagranicznych inwestorów. Zwiększcie podatki od pensji polityków do 80% i łatajcie dziurę, która jest przez was stworzona.

    3

    1
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.