Dramat byłego radnego PiS Sławomira Dajcza

11 lipca 2017 r. spod kościoła im św. Jakuba w Piotrkowie Trybunalskim wyruszyła 148. Piesza Piotrkowska Pielgrzymka na Jasną Górę.

Wśród blisko czterystu pielgrzymów zabrakło Sławomira Dajcza byłego radnego klubu „Razem dla Piotrkowa” Krzysztofa Chojniaka i Prawa i Sprawiedliwości, aktualnie bezpartyjnego.

Nie wiemy jaka jest przyczyna absencji świątobliwego radnego, bo przecież nie może mieć żadnego związku z tym, że „Gazeta Trybunalska” za zgodą jego żony Anny ujawniła nagranie z awantury domowej, gdy zwracał się do niej per „świnio”, „łachudro” i nakazywał jej „spierdalanie do roboty”, ponieważ „żerowała na nim”.

 

Dajcz w jasnogórskich wyprawach uczestniczy od prawie 50 lat i jest to zaledwie trzeci przypadek, gdy nie wziął udziału w święcie miłości, szacunku wiary i pokoju pod hasłem „Jesteśmy żywą koroną Maryi”. Można więc mówić o prawdziwym dramacie pobożnego człowieka.

Radny, choć nie pojawił się wśród pątników, stawi się zapewne w Sądzie Okręgowym, do którego przez swojego pełnomocnika złożył apelację w sprawie odrzucenia przez pierwszą instancję wniosku o wyrażenie zgody na przymusowe leczenie w zakładzie psychiatrycznym swojej żony Anny (art. „Sławomir Dajcz przegrywa w sądzie. Ciąg dalszy historii agresywnego radnego PiS”), choć nie ma ku temu żadnych podstaw, bo jak sam stwierdził jest ona zdrowa.

 

→ (mb)

15.07.2017

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• o radnym Dajczu czytaj więcej: > tutaj

 

 

77
1

2 thoughts on “Dramat byłego radnego PiS Sławomira Dajcza

  • 16/07/2017 at 16:37
    Permalink

    MOŻE JUŻ (…) W KALENDARZ

    0

    0
    Reply
  • 15/07/2017 at 14:14
    Permalink

    Szkoda, że Sławek nie skorzystał ze wspaniałej okazji i nie udał się pieszo do Częstochowy. Życzę mu prawdziwego nawrócenia i odnalezienia drogi do Pana Boga.

    Z drugiej strony to się nie dziwię, że nie poszedł na pielgrzymkę, bo narobił sobie wielkiego wstydu. Jednakże sam na to pracował przez wiele, wiele lat pomiatając żoną nawet w obecności innych ludzi już od pierwszych lat małżeństwa, czego sam byłem świadkiem.

    Teraz powinien publicznie uderzyć się w piersi, pogodzić z żoną i spróbować żyć na nowo. Oboje są już w takim wieku, że powinni zakopać wojenny topór i cieszyć się z dzieci i wnucząt.

    4

    5
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.