Dlaczego piotrkowska straż miejska nie ma strony internetowej i profilu BIP?

Takie pytanie postawił nasz Czytelnik w jednym z komentarzy. Zwróciliśmy się więc do komendanta Jacka Hofmana z prośbą o odpowiedź.

Oto ona:

Pan
Mariusz Baryła
Redakcja “Gazety Trybunalskiej”

Straż Miejska z kilku względów, w tym ekonomicznych nie posiada własnej strony internetowej, natomiast  dostęp do informacji publicznej dotyczącej tej jednostki odbywa się poprzez   http://www.bip.piotrkow.pl/index.php?idg=6&id=1268&x=110, a podstawowe informacje i dane kontaktowe na stronie  http://www.bip.piotrkow.pl/index.php?idg=4&id=540&x=108&y=22#c15647.  
W budowie jest obecnie nowy, jakkolwiek tym razem generujący dodatkowe koszty informatyczny system  BIP. Udzielamy  informacji publicznej  w każdy dostępny technicznie sposób.

Z poważaniem

Jacek Hofman
Komendant Straży Miejskiej
w Piotrkowie Trybunalskim

Ponieważ ta odpowiedź wydała się nam osobliwa czy wręcz groteskowa wysłaliśmy kolejne zapytanie:

Panie Komendancie,

Jak to jest możliwe, że przez 16 lat SM nie dorobiła się, choć nakłada na nią taki obowiązek ustawa, swoje strony internetowej, a tym samym zakładki w BIP?

Przejrzeliśmy strony internetowe miejskich straży w porównywalnych z Piotrkowem miastach, a także w ośrodkach mniejszych, które posiadają takie strony.

Nie chodzi o zapytania publiczne, ale o fakt, że stronie BIP zamieszczane są informacje dot. np. przetargów, organizacji jednostki, aktualności itd.

Tymczasem o działaniach piotrkowskiej straży, jej kierownictwie, zadaniach, trudnościach i in. mieszkańcy miasta nie mogą się nic dowiedzieć.

USTAWA z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej:

Art. 8. ust. 3. Podmioty, o których mowa w art. 4 ust. 1 i 2, obowiązane są do udostępniania w Biuletynie Informacji Publicznej informacji publicznych, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1–3, pkt 4 lit. a tiret drugie, lit. c i d i pkt 5. Podmioty, o których mowa w zdaniu pierwszym, mogą udostępniać w Biuletynie Informacji Publicznej również inne informacje publiczne.

Art. 23. Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Czy nie uważa Pan, że jest to zwykłe zaniedbanie, jakiś rodzaj organizacyjnej bezradności czy braku samodzielności?

Projekt prostej strony internetowej kosztuje 400 zł, jej utrzymanie na serwerze Urzędu Miasta, to kilka czy kilkanaście złotych rocznie, więc o jakich kosztach Pan był łaskaw napisać?

Proszę o odpowiedź na postawione pytania.

M. Baryła

Tym razem komendant Hofman bardziej przyłożył się do odpowiedzi:

Piotrkowska Straż Miejska przez 16 lat dorobiła się wielu rozwiązań organizacyjnych, wyposażenia, procedur działania niezbędnych do normalnego funkcjonowania.   

Straże miejskie nie mają obowiązku prowadzenia strony internetowej w ogóle, co w przypadku jej funkcjonowania oznacza nie tylko wstępne koszty utworzenia, ale dalej również prowadzenia i aktualizacji zawartych tam treści, żeby nie była pozbawioną treści stroną martwą, co niestety często ma miejsce w przypadku wielu instytucji. Aby tak się nie działo konieczny jest po prostu kolejny pracownik. Nie zatrudniamy urzędników (informatyków) z biurkami, komputerami  itd., którym można powierzyć dodatkowo codzienne i oczywiście płatne obowiązki. Funkcjonariusze muszą wykonywać jako priorytetowe  zadania zgodne z oczekiwaniami mieszkańców, którzy przekazują nam codziennie różnego rodzaju prośby, uwagi i zgłoszenia – w tym ostatnio na łamach „Gazety Trybunalskiej”. W obecnych warunkach nie mamy i nie mieliśmy wcześniej  warunków  do prowadzenia strony internetowej na odpowiednim poziomie, ale będziemy do tego dążyć.  Dlatego teraz informacje o nas i wydarzeniach można znaleźć na oficjalnej stronie UM, w którym funkcjonuje Biuro Prasowe. 

Odrębną kwestią jest BIP.  W naszym przypadku przyjęta została koncepcja oparta na  BIP Urzędu Miasta, gdzie można znaleźć najważniejsze informacje, takie jak dane teleadresowe, ogłoszenia o naborach, przetargach i formularz dotyczący udostępnienia informacji publicznej. Pomimo faktu, iż w ciągu kilkunastu lat jedynie dwukrotnie udzielaliśmy informacji publicznej  koncepcja ta obecnie nie jest wystarczająca –  z czego zdaję sobie sprawę, dlatego też w budowie jest strona internetowa, która chociażby w części spełni oczekiwania mieszkańców i jak sądzę mediów oraz zmieni formę udostępniania informacji publicznej. Będziemy tu korzystać z doświadczeń innych podobnych nam jednostek. Ostatnio taką stronę w ubiegłym roku uruchomiła Straż Miejska w Tomaszowie Mazowieckim.

Piotrkowska jednostka nieustannie rozwija się technicznie przyjmując na wyposażenie  różnego rodzaju urządzenia i oprogramowania komputerowe wspomagające pracę niewielkiej grupy funkcjonariuszy. Chociażby jako jedni z pierwszych w kraju uruchomiliśmy 15 lat temu miejski monitoring, który nieustannie jest rozbudowywany. Gdyby nie te działania mógłby Pan zapytać dlaczego system taki nie funkcjonuje jeszcze w naszym mieście i czy nie jest to wynik zaniedbania, bezradności albo braku samodzielności, skoro wszędzie już jest. Przed kilkoma dniami pilotażowo monitoringiem miejskim objęty został jeden z nowoczesnych placów zabaw, który narażony  był na systematyczną dewastację. Ten kierunek uważam za jeden z priorytetów. Chociaż za obsługą tych urządzeń powinno stać więcej osób zorganizowanych w pion  techniczny. Ale to naturalnie kwestia budżetu.

Dziękuję za przekazane uwagi, także te krytyczne, których zasadności do końca nie podzielam dotyczące strony internetowej. Mam jednak nadzieję, iż stanie się ona wkrótce dobrym, nowym źródłem informacji także dla mediów, które jak wiem z doświadczenia bardzo ich oczekują. 

Z poważaniem

Jacek Hofman
Komendant
Straży Miejskiej
w Piotrkowie Trybunalskim

Niestety, mimo okrągłych zdań, fakty są następujące:

1. Komendant Hofman do tej pory nie potrafił zmusić obywatela Chojniaka do prawidłowego oznaczenia nieruchomości należącej do niego i jego małżonki, choć jest to ewidentne wykroczenie i Hofman dysponuje narzędziami przymusu. W naszym odczuciu jest to w pełni świadome uchylanie się od obowiązku dbania o respektowanie przez mieszkańców Piotrkowa podstawowych przepisów prawnych.

2. Pomimo obietnicy złożonej przez Hofmana na piśmie (> link), dotyczącej rozwiązania problemu nieprawidłowego parkowania pojazdów na chodniku w Al. 3 Maja sprawa nadal nie została załatwiona.

3. Straż miejska w dużej mierze jest odpowiedzialna za doprowadzenie do bałaganu komunikacyjnego i bezustannego łamania przepisów ruchu drogowego przez samochody poruszające się po Starym Mieście, które stwarzają niebezpieczeństwo dla pieszych, zatruwają środowisko naturalne, niszczą bardzo kosztowną nawierzchnię.

Komendant przypisuje sobie zasługi we wprowadzeniu monitoringu. Co z tego, że miasto jest naszpikowane kamerami, skoro nie ma z niego pożytku takiego, jaki być powinien. To, że za każdym razem ogłasza się sukces strażników jeśli złapią jakiegoś wandala, który złamie drzewo, zniszczy kosz na śmieci czy wybije szybę w samochodzie nie jest żadnym argumentem w sprawie. Najważniejsza jest PREWENCJA, a więc zapobieganie zdarzeniom, a tej, mimo najszczerszych chęci, dopatrzeć się nie możemy.

Straż miejska jest dla mieszkańców, nie dla urzędników.

I na zakończenie: wszystkie instytucje miejskie posiadają strony internetowe, ich budowa i obsługa nie jest, jak twierdzi komendant, ani droga, ani skomplikowana. Każdy, który potrafi obsługiwać dowolny edytor tekstowy poradzi sobie z wprowadzaniem danych. Z punktu widzenia Hofmana potrzeby jest do tego kolejny etat. Więc albo umiejętności pracowników straży miejskiej są na bardzo niskim poziomie, albo mamy tu do czynienia z klasycznym, pro biurokratycznym myśleniem. A stwierdzenie, iż „straże miejskie nie mają obowiązku prowadzenia strony internetowej w ogóle” kolejny raz sprawia, że opadają nam ręce.

→ M. Baryła

22.06.2017

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

12
3

8 thoughts on “Dlaczego piotrkowska straż miejska nie ma strony internetowej i profilu BIP?

  • 25/06/2017 at 12:32
    Permalink

    Hofman to czarodziej okłamuje społeczeństwo Miasta Piotrkowa i oszukuje swoich PODWŁADNYCH

    5

    0
    Reply
  • 23/06/2017 at 14:10
    Permalink

    WITAM,
    najgorsze jest właśnie to, że ten zadowolony z siebie szeryf zachowuje się jak typowy „urzędas”, któremu wydaje się (pewnie też jest absolutnie o tym przekonany), że LUD JEST CIEMNY i stosując „okrągłe zdania” może „wcisnąć każdy kit” a ostatecznie wymiksuje się ze wszystkiego! ON DRWI Z LUDZKIEJ INTELIGENCJI I WYDAJE MU SIĘ, ŻE KRZYSIU WYBAWI GO Z KAŻDEJ OPRESJI. NO TO MOŻE SIĘ „PRZEJECHAĆ”!!! A SZANOWNY REDAKTOR MARIUSZ BARYŁA TAK ŁATWO NIE ODPUSZCZA, BO DZIAŁA PRZECIEŻ DLA DOBRA WSPÓLNEGO!!!
    Przecież w obliczu NAGIEJ PRAWDY w przedmiotowym temacie, komendant powinien grzecznie uderzyć się w piersi, wyrazić żal, że do tej pory leciał w (…) ze SPOŁECZEŃSTWEM OBYWATELSKIM i winien zapewnić, że w niedalekiej przyszłości (wskazanie konkretnej daty!) oczywiste zaniedbania zostaną naprawione. No ale to nie jest w jego stylu, on uważa się za SUPERSZERYFA, który doskonale zarządza „jednostką specjalną”, którą mu powierzono! CIEKAWE, CO Z TEGO SIĘ „URODZI”?
    DOBREGO DNIA DLA WSZYSTKICH!!!
    P.S. PANIE REDAKTORZE SZANOWNY, MOŻE TEN „WYSZLIFOWANY” KOMENTARZ ZAMIEŚCI PAN NA FORUM, BO WERSJA PIERWOTNA BYŁA CHYBA TROSZKU ZBYT PIKANTNA! NO ALE CHODZI TU PRZECIEŻ O TO ŻEBY WYEKSPONOWAĆ VOX POPULI. SWOJĄ DROGĄ, TO CZASAMI PAN TEŻ „JEDZIE NA OSTRO PO BANDZIE” – I TO MI SIĘ PODOBA! CZASAMI TAK TRZEBA, JEŚLI SYTUACJA TEGO WYMAGA.

    6

    1
    Reply
  • 22/06/2017 at 22:35
    Permalink

    Piotrków to miasto teoretyczne.

    6

    1
    Reply
  • 22/06/2017 at 16:55
    Permalink

    Witam serdecznie Redakcję GT, z Mariuszem Baryłą na czele i wszystkich OBYWATELI MIASTA PIOTRKOWA TRYBUNALSKIEGO!

    Ta sprawa BIP’u SM PT nie może się przecież zakończyć na tym etapie i w takim enigmatycznym stylu, jak to zapowiedział łaskawie szeryf SM w PT!!! Ja proponuję „wydębić’ od tego szeryfa konkretną datę wywiązania się z ustawowego obowiązku utworzenia i „zapełnienia” treścią BIP’u SM w PT. Ponadto – żeby nie czuł się on tak infantylnie wyluzowany – proponowałbym NIEZALEŻNIE OD POWYZSZEGO złożenie na niego formalnej SKARGI do prezydenta miasta PT, oraz skargi do WSA w Łodzi na bezczynność komendanta SM w PT w przedmiocie braku udzielania informacji publicznej w BIP’ie i zobowiązania go do dokonania czynności polegającej na publikacji w Biuletynie Informacji Publicznej SM w PT WSZYSTKICH WYMAGANYCH PRAWEM IP. Wezwać go do usunięcia naruszenia prawa polegającego na zaniechaniu publikacji w Biuletynie Informacji Publicznej tych treści. Może wtedy się przebudzi i zacznie poważnie traktować PRAWO I LUDZI!!! Zobaczymy wtedy wielką MIŁOŚĆ między komendantem a prezydentem. Niech LUDZIE WIDZĄ JAK WŁADZA JEST SKORUMPOWANA nawet w takich „małych” sprawach!!! I co to będzie dalej PANIE REDAKTORZE SZANOWNY Z TYM TEMATEM???
    Pozdrawiam

    7

    1
    Reply
  • 22/06/2017 at 15:33
    Permalink

    Niech komendant Hofman wreszcie sobie uzmysłowi fundamentalną okoliczność, że są pewne informacje publiczne, które obligatoryjnie/obowiązkowo winny być – już dawno temu i na bieżąco uaktualniane – udostępnione na podmiotowej stronie BIP Straży Miejskiej w Piotrkowie Trybunalskim (a nie na stronie UM PT) . A jak widzimy – nie są!
    Ów obowiązek wynika wszak wprost z zapisów art. 6. w związku z art. 8. ust. 3. ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.
    Warto też na tym miejscu podpowiedzieć komendantowi Hofmanowi o kardynalnej zasadzie, że wiodąca ustawa nie przewiduje możliwości uwolnienia się organu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej, od obligatoryjnego trybu udzielania określonych informacji w BIP’ie ( polecam wyrok: II SAB/Łd 29/07 – Wyrok WSA w Łodzi z 2008-01-10) i „zmuszanie” kogokolwiek do występowania o takie informacje w trybie wnioskowym.
    Dla leniwych podaję krótki wypis z powyższego wyroku:
    „Zakres informacji publicznej podlegającej udostępnieniu, tryb jej udostępniania, zasady sądowej kontroli nad decyzjami o odmowie udostępnienia, sankcje karne w przypadku nieudostępnienia regulują przepisy rozdziału 2 ustawy.. Ustawa przewiduje trzy drogi dostępu do informacji publicznej . Podstawowym jest publikacja w internetowym biuletynie informacji publicznej – BIP. Drugą formą jest udostępnianie informacji na wniosek lub przez jej wywieszenie w sposób zwyczajowo przyjęty. Kolejną formą udostępniania jest uprawnienie wstępu na posiedzenia organów władzy publicznej pochodzących z wyborów. (…) Udostępnienie informacji publicznej jest realizacją obowiązku wynikającego z ustawy o dostępie do informacji publicznej i jednocześnie realizacją uprawnienia obywateli do uzyskania tej informacji (Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi, komentarz pod red. T.Wosia, Wydawnictwo LexisNexis Prawnicze Warszawa 2005 str.85).(…) Ustawa nie przewiduje możliwości uwolnienia się organu od obligatoryjnego trybu udzielania określonych informacji. Powoływany przez organ przepis art. 10 ustawy nie służy zamiennemu stosowaniu udostępniania informacji na wniosek. Byłoby to sprzeczne z celem ustawy, która przewiduje w sposób wyraźnie określony udostępnianie informacji w szerokim zakresie, niezależnie od indywidualnych wniosków. Tym samym podmiot zobowiązany nie może tłumaczyć, iż wprawdzie nie wykonał ustawowego obowiązku, ale gotów jest udostępnić informację na wniosek osoby zainteresowanej. Trafnie skarżący podnosi, iż nie można mówić o tożsamości obydwu trybów. Niewątpliwe obligatoryjne zamieszczanie informacji w elektronicznym biuletynie jest najszerszą z form udostępniania informacji, stanowiąc jednocześnie najprostszy, nieuciążliwy sposób jej uzyskania. Każdy, dysponując dostępem do Internetu może pozyskać w dowolnym czasie zamieszczane tam informacje bezpłatnie, w najszerszym zakresie. W przypadku trybu wnioskowego należy zaś wskazać dokładnie, udostępnienia jakiej informacji żądamy, jest to związane z oczekiwaniem na jej udzielenie i z reguły z pewną odpłatnością. (…) Skoro podmiot zobowiązany nie udostępnia informacji, do której każdemu służy prawo z mocy ustawy, nie wydaje decyzji odmownej ( bo twierdzi, że w świetle ustawy nie ma do tego uprawnień), to pozostaje w bezczynności. Stosownie do art. 3 §2 pkt 8 p.p.s.a. osobie, która nie uzyskała informacji służy więc skarga na bezczynność. Zapewnia ona ochronę w sytuacji, gdy zainteresowany nie uzyskuje ani dostępu do informacji, który winien mieć zapewniony ex lege, ani decyzji odmownej. (…) Gdyby przyjąć pogląd pełnomocnika RIO, oznaczałoby to, iż faktyczny dostęp do tego rodzaju informacji publicznej, która objęta jest ustawowym obowiązkiem, a więc dostępna winna być z urzędu, z chwila jej pojawienia się (wyprodukowania, wytworzenia) jest wyjęty spod kontroli społecznej. Oznaczałoby to, iż osoba zainteresowana tym rodzajem informacji, o najszerszym charakterze i zasięgu – poprzez publikowanie w szeroko dostępnej formie elektronicznej- nie dysponuje żadnym środkiem prawnym pozwalającym na wyegzekwowanie tego obowiązku, gdy podmiot zobowiązany uchyla się od obowiązku jej udostępnienia. Niweczyłoby to elementarny cel ustawy, jakim jest realizacja konstytucyjnego prawa do uzyskania informacji o działalności podmiotów publicznych. Pogląd taki jest również nieuprawniony w świetle wcześniejszych rozważań dotyczących charakteru prawnego udostępnienia informacji publicznej. (…) Ponadto zobowiązany nie może się zwolnić z tego obowiązku, oferując udostępnienie informacji na wniosek. (…) Ustawa, nakładając na podmioty działalności publicznej określone obowiązki udostępniania informacji publicznej przewidziała ponaddwuletni okres vacatio legis właśnie w celu umożliwienia przygotowania stosowanych rozwiązań technicznych (art. 26 pkt 2 ustawy). (…) Sąd odstąpił od wskazania w wyroku terminu wykonania określonych w nim czynności z uwagi na fakt, iż zgodnie z art. 26 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej obowiązek udostępnienia żądanych informacji – protokołów kontroli winien być realizowany na bieżąco poczynając od 8 października 2003 roku, a ponadto nie jest możliwym zakreślenie precyzyjnego terminu wobec tak znacznej zwłoki w realizacji zobowiązania. Pozostaje nadal ustawowy obowiązek bezzwłocznego udostępnienia informacji , określony w art. 3 ust. 2 ustawy.

    Pozdrowienia dla naszego lokalnego piotrkowskiego Robin Hood’a – Mariusza Baryły!!!

    6

    1
    Reply
  • 22/06/2017 at 14:17
    Permalink

    Panie Redaktorze Szanowny, BARDZO TRAFNA I ESENCJONALNA RIPOSTA skierowana do Hofmana w opublikowanym powyżej artykule. Po prostu ZAJEB.STA!!!
    Jak widać z zamieszczonego powyżej tekstu, Jacek Hofman albo udaje (…) albo istotnie nim jest!
    Co miał na myśli pisząc do Pana: „(…) Straż Miejska z kilku względów, w tym ekonomicznych(…)”. Te pozostałe względy to zapewne mają na celu właśnie nie udzielanie informacji publicznych!!!
    W każdym razie, te słodko-pierdzące wypociny myślowe, które skierował on w ramach odpowiedzi do GAZETY TRYBUNALSKIEJ w meritum sprawy, świadczą jednoznacznie o tym, że w (…) ma on zarówno Redaktora Baryłę, jakiegoś tam Czytelnika co to „podpalił przedmiotowe ognisko” ale co gorsza – w (…) ma OBOWIĄZUJĄCE PRAWO i szeroko rozumiane SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE!!!
    Świadczy to też o jego skrajnej IGNORANCJI
    Niech pan komendant SM w PT nie będzie z siebie taki zadowolony, bo jak SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE się (…), to STRAŻ MIEJSKA W PIOTRKOWIE TRYBUNALSKIM stanie się jedynie niemiłym wspomnieniem o jej istnieniu. Zawsze bowiem można doprowadzić do rozwiązania tej NIEPORADNEJ formacji a publiczne środki finansowe dotychczas przekazywane na jej utrzymanie przekazać w całości na wsparcie miejscowej POLICJI, która z natury rzeczy (choć nie zawsze) jest BARDZIEJ ZORGANIZOWANA I PROFESJONALNA!

    Jak komendant tak kozaczy, to mozna doprowadzić do OBYWATELSKIEGO REFERENDUM w sprawie likwidacji tej zbędnej jednostki organizacyjnej! To jest wykonalne – polecam informacje w sieci!!! A co do cwaniakowania komendanta ws Biuletynu Informacji Publicznej, to ja bym mu (…) DLA ZASADY zawiadomienie do prokuratury w sprawie przestępstwa z art. 23 wiodącej ustawy.

    Pozdrawiam

    JA SIĘ NIE (…) TYLKO MÓWIĘ JAK JEST… WOLNY OBYWATEL MIASTA…MÓWIĘ JAK JEST… PIOTRKÓW TRYBUNALSKI

    8

    1
    Reply
    • 26/06/2017 at 14:01
      Permalink

      „zawsze bowiem można doprowadzić do rozwiązania tej NIEPORADNEJ formacji a publiczne środki finansowe dotychczas przekazywane na jej utrzymanie przekazać w całości na wsparcie miejscowej POLICJI” – otóż nie można. Policja i Straż Miejska mają różne źródła finansowania. Środki finansowe ze SM nie będą przeznaczone na miejscową Policję, co najwyżej przejmą ich obowiązki 😉

      1

      4
      Reply
  • 22/06/2017 at 13:18
    Permalink

    Pan Homan taki luzak? Już ostatni roczek, piotrkowianie zjadą z wysp specjalnie aby głosować, oczywiście nie na Krzysia. Oby był sensowny kontrkandydat.

    Panowie Jacek, Leszek, i kilku innych mają specyficzne podejście do ciążących na nich obowiązków (szczególnie wynikających z ustaw). Ciężko szukać np. na stronie OSIR (tam nawet jest BIP) informacji o konkursach na stanowiska np. Pani Beaty, Pana Roberta, … pracują w OSIR od maksymalnie kilku lat a konkursów ich dotyczących trudno się doszukać.

    10

    2
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.