Chojniateka

Prezydent Piotrkowa Chojniak chce wydać kolejne 7,25 mln złotych na budowę miejskiej biblioteki, zwanej tu na prowincji „mediateką”.

Według najnowszej prognozy nowa książnica ma kosztować bagatela 35 mln zł. Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta Chojniak tłumaczył, że potrzeba więcej pieniędzy, bo wzrosły ceny usług i za planowane 26 mln obiektu nie uda się postawić. Usprawiedliwiał oferentów, którzy wzięli udział w przetargu, tłumacząc radnym, że „na rynku budowlanym dyktują dziś warunki wykonawcy, a nie inwestorzy”.

Należy przyjąć, że rozłożona na dwa lata budowa wygeneruje dodatkowe koszty, więc już w tej chwili można przyjąć, że całkowity koszt postawienia i wyposażenia obiektu przekroczy 50 mln złotych. A wszystko to w mieście nieefektywnym gospodarczo, które bezustannie się wyludnia, gdzie budowa kolejnej „Biedronki” czy supermarketu wzbudza zachwyt miejskich urzędników, gdzie czytelnictwo, podobnie jak w całym kraju, nieustająco spada, gdzie, pomimo upływu sześciu miesięcy tego roku, nie załatano dziur na głównych ulicach, a stan techniczny dróg w dzielnicy przemysłowej jest najłagodniej mówiąc dramatyczny…

Dla Chojniaka wydatkowanie z miejskiej kasy 7, 26 czy 35 mln złotych nie stanowi żadnego problemu, ale żeby za własne pieniądze kupić za 40 zł tabliczkę z numerem posesji i przymocować ją do ogrodzenia przed swoim domem, już tak.

Za to, co dzieje się w mieście w równym stopniu, co koalicja rządząca, odpowiedzialność ponosi opozycja, której przedstawiciele swoją aktywność ograniczają jedynie do wystąpień podczas sesji. Jak dotąd nie byli zainteresowani korzystaniem z narzędzi, jakie daje demokracja. Warto wrócić do artykułu pt. „Referendum – odezwa do radnych PiS i „Razem dla Ziemi Piotrkowskiej”, jaki na stronach „Gazety Trybunalskiej” ukazał się 31.10.2016 r.

→ (mb)

28.06.2017

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• czytaj także: > „Ruszyła budowa „mediateki”

 

 

28
1

8 thoughts on “Chojniateka

  • 01/07/2017 at 20:16
    Permalink

    Kto doradza włodarzom w takich sprawach? Kto kontroluje uczynki? Wydatki?

    Po co ja tam mam pójść, kiedy twór już powstanie? Do tego czasu postęp IT sprawi,
    że tak zwana mediateka zostanie ukończona jako skansen.

    Co ja tam zastanę więcej, niż to, co mam w domu albo u koleżanki? Jakiego rodzaju „media” będą tam dostępne? Dawniej się chodziło „na telewizję” do sąsiadów, kto tam był uboższy… Pytam poważnie: poza słowem z dupy wziętym – co obywatel będzie z tego miał?

    8

    1
    Reply
    • 08/07/2017 at 12:21
      Permalink

      A którego konkretnie obywatela masz na myśli?

      Przypomniał mi się taki stary kawał:

      „Zebranie lokalnego oddziału KPSS na Czukotce. Atrakcją jest towarzysz, który
      Właśnie powrócił z Moskwy. Inni Czukcze pytają go:
      – I czego się dowiedziałeś w Moskwie, Mekce naszej?
      – Bardzo dużo, ale przede wszystkim trzech najważniejszych rzeczy:
      Po pierwsze: że Marks i Engels to byli dwaj różni ludzie.
      Po drugie: że socjalizm służy człowiekowi.
      Po trzecie: sam tego człowieka widziałem.”

      2

      1
      Reply
  • 01/07/2017 at 15:17
    Permalink

    Jakie 35 milionów złotych??? A astronomiczne koszty projektu i jego uaktualniania??? To prawie 40 mln zł. Czyli będziemy w Piotrkowie mieli najdroższą bibliotekę w Polsce i jedyną, na którą władze nie chcą uzyskać dotacji z UE. Panie Redaktorze, proszę nagłośnić nazwiska tych radnych, którzy głosowali za tą idioteką.

    9

    1
    Reply
  • 30/06/2017 at 11:09
    Permalink

    Na tą chwile można powiedzieć, że ten pomnik pychy będzie nas kosztował ok. 35.000.000 zł. Zatem, każdy mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego musi wyłożyć 476 zł. Według tej urzędniczej armii jesteśmy bardzo bogaci.

    11

    2
    Reply
  • 28/06/2017 at 23:26
    Permalink

    Chojniak za tą całą mediatekę zapłaci swoim stanowiskiem. Już w najbliższych wyborach.

    16

    3
    Reply
  • 28/06/2017 at 18:52
    Permalink

    Mediateka za pożyczone pieniądze , bo tak zagłosowali bezradni – radni z koalicji trzymającej władzę w mieście

    Wszystko na to wskazuje, że radny Marian Błaszczyński i urzędujący prezydent Krzysztof Chojniak będą „rządzić” miastem aż do emerytury. Sekretarz Miasta Bogdan Munik jesienią tego roku obchodzi 15-lecie bycia sekretarzem a został nim w 2002 r za prezydentury Waldemara Matusewicza. Jego pryncypał Krzysztof Chojniak i koledzy dyrektorzy z kierownictwa piotrkowskiego magistratu oraz prezesi spółek miejskich, nie muszą się zatem obawiać utraty zajmowanych stanowisk.
    Na emeryturę nie pójdą bo jakże to tak? Nowoczesna Książnica zwana Mediateką, będzie się nie tylko wyborcom Chojniaka jeszcze przez długie lata po jego odejściu odbijała czkawką. Rajcy miejscy z Razem dla Piotrkowa wspierani przez rajców z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, świadomie zadłużają miasto nie bacząc, kto te długi będzie kiedyś spłacał.

    26

    8
    Reply
    • 28/06/2017 at 19:52
      Permalink

      Jak to kto będzie spłacał: oczywiście mieszkańcy!

      25

      5
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.