25-lat radia

25 skończyła lokalna rozgłośnia radiowa założona przez Tomasza Stachaczyka byłego nauczyciela z I LO im. Chrobrego w Piotrkowie i jego wspólników.

Jubileuszowy program nadawany był z centrum handlowego w nadziei, że zainteresuje osoby robiące w tym czasie zakupy. Jednak i tym razem nadzieja okazała się płonna, a miejscowe elity zostały zupełnie zignorowane, a szkoda, bo w jednym miejscu zgromadzono nie tylko wszystkich złodziei i plagiatorów zatrudnionych w „koncernie medialnym”: Jarosława Kraka, Agnieszkę Warchulińską, Artura Wolskiego, Aleksandrę Stańczyk, ale także takie persony jak: Łągwa-Szelągowska, Cecotka (WOŚP), Czechowska, Matusewicz, Sokalski jr., Wachowicz, Obszarny, Dziemdziora, Pencina z małżonką, Chojniak bez małżonki.

Zabrakło natomiast prawdziwych indywidualności, które nadały ówczesnemu Radiu Piotrków charakterystyczny sznyt: Anety Książczyk-Żerkowskiej, Marcina Tercjaka, Haliny Stachaczyk, Janusza Surmy, Mariusza Stępińskiego, Roberta Gusty, Krzysztofa Bąka, Barbary Zatorskiej, Marka Grynkiewicza i in. Pomimo upływu ćwierćwiecza, fani TAMTEGO radia doskonale pamiętają ich ciepłe, wyjątkowe głosy, kulturę języka, dykcję, autorskie programy, muzykę, którą prezentowali. Żadna z tych osób nie została zaproszona.

O pensjach w radiu zawsze krążyły legendy, ludzie zarabiali tak dobrze, że jeden z najdłużej pracujących w stacji prezenterów zajmował się rozwożeniem paczek tylko dlatego, że nie potrafił się zdecydować czy zostać legendą radia czy najlepszym kurierem w powiecie.

→ (mb)

10.06.2017

• grafika: Paweł Małolepszy / AUH „Biuro-Service”

 

 

38
5

8 thoughts on “25-lat radia

  • 13/06/2017 at 12:23
    Permalink

    A mi za dwa artykuły w T do dziś nie zapłaciła pomimo obietnic…. wiec kolejnych nie było

    1

    2
    Reply
  • 12/06/2017 at 17:35
    Permalink

    Hmmm! Początek lat 90 ubiegłego wieku. Czas tzw. PRZEŁOMU i obalenia(!!????!!) KOMUNIZMU (????). Czy aby jest to pewne? Statystycznie podobno w krajach socjaldemoludu od 8 do 30% ludzi było donosicielami, szpiclami, TW, KO i podobnymi zasłużonymi dla komuszych partii i jej bezpieczniackich służb. W czasie tak ciężkim i skomplikowanym, jak ów legendarny PRZEŁOM, agentura ta była mocno mobilizowana i uruchamiana, szczególnie w finansach, bankowości, oświacie i mediach, bo one są głównym narzędziem, w manipulowaniu i kierowaniu masami, tak, aby wszystko zmienić, by nic się nie zmieniło, a operowane mentalnie tłumy, żeby tego faktu nie zrozumiały i nie bardzo zauważyły. Czego mamy skutki do dziś. Jeżeli przy powstawaniu centralnych i ogólnopolskich tytułów prasowych, rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych były służby i jej agentura obecne, to tym bardziej były w regionach, lokalnie; tak podejrzewam i się domyślam. Ciekawe czy w Piotrkowie było bardziej czy mniej agenturalnie, kto był funkcjonariuszem prowadzącym, a kto jego prowadzonym agentem? To może być temat na ciekawą książkę, prawie, że sensacyjno-kryminalno-obyczajową. Kto z młodzieży, z młodych historyków i naukowców odważy się zebrać dowody i napisać takie dzieło? Nie wiżu, nie słyszu. Próżno marzyć o tem. Kłaniam się i pozdrawiam.

    4

    2
    Reply
    • 12/06/2017 at 17:58
      Permalink

      Pozdrawiamy serdecznie. (red.)

      3

      2
      Reply
  • 11/06/2017 at 11:40
    Permalink

    Kolega MB pisze o Basi. Ciekawe….

    4

    0
    Reply
  • 11/06/2017 at 10:15
    Permalink

    Trafiłeś Mariusz w samo sedno. To kiedyś było inne radio – miało swojego ducha. Teraz nie zostało już nic oprócz Banknotów NBP.

    3

    3
    Reply
  • 10/06/2017 at 20:44
    Permalink

    Co niektórzy to z prezentami przychodzą, ciekawe z czyjej kieszeni są one finansowane? Może warto wysłać zapytanie do niedorzecznika?

    10

    4
    Reply
  • 10/06/2017 at 17:11
    Permalink

    Tak… Pamiętam początki tej pirackiej rozgłośni na wariackich papierach… Zapaleńcy, jak Jacek Domagalik, kolega ze szkoły, który duszę wkładał w to radio i którego się pozbyto… Ludzie żyją i pamiętają.

    Wkrótce potem rzecz się skomercjalizowała.

    6

    5
    Reply
    • 10/06/2017 at 19:12
      Permalink

      Pani Mario, za euro robi się wszystko. Potem wystarczy, że ,,Strabag” wybuduje np. kawałek obwodnicy i euro wracają tam skąd przyszły. A nam się wmawia, że wybudowane i sfinansowane przez UE.

      7

      4
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.