TBS podpisze umowę z rodziną! Całkowita zmiana frontu!

Rodzina państwa D. może mówić o pełnym sukcesie w swojej walce z biurokracją zarówno tą funkcjonującą w Urzędzie Miasta Piotrkowa, jak i tą zagnieżdżoną w Towarzystwie Budownictwa Społecznego, które zarządza zasobami mieszkalnym gminy.

Sprawa D. została kilkakrotnie opisana na stronach „Gazety Trybunalskiej”, przypomnę tylko w skrócie: dwupokojowe mieszkanie w bloku wybudowanym w latach 50. zamieszkuje pięć osób: mąż, żona i ich troje dzieci z poprzednich związków; prawo do lokalu miał dziadek pana D., które przeszło na jego syna – ojca D. Ten z nieracjonalnych powodów, przed wymeldowaniem się z lokalu, nie dopełnił obowiązku jego oficjalnego przekazania D. Rodzina własnym sumptem mieszkanie wyremontowała i cieszyła się z jego posiadania, choć miejsca nie ma tam zbyt wiele.

D. w mieszkaniu jest zameldowany, bo wcześniej mieszkał z dziadkiem i sprawował nad nim opiekę, więc poszedł do TBS-u z zamiarem załatwienia przydziału. A tam okazało się, że zarządca nieruchomości takiej woli nie wyraża, choć nie odpowiedział dlaczego. Nie, bo nie.

D. zaczął więc chodzić od Iwana do pogana, aż wreszcie trafił do prezydenta Piotrkowa Chojniaka, bo jego zastępca Karzewnik nie chciał pomóc. Chojniak, obiecał sprawę załatwić i rzeczywiście załatwił – TBS wystąpiło do sądu o eksmisję rodziny.

Zdesperowane małżeństwo D. zwróciło się o pomoc prawną do kancelarii adwokackiej, a także do „Gazety Trybunalskiej” i innych mediów, aby sprawę opisać i nagłośnić. Zrobiliśmy to natychmiast, bo nic nas tak nie boli, jak niesprawiedliwość i bezduszność. Uczestniczyliśmy także w posiedzeniach sądowych, aby mieć pełną wiedzę na temat tego co się dzieje.

27 kwietnia zapadł wyrok korzystny dla pozwanych, istniała jednak obawa, że TBS przez swojego pełnomocnika Grzywacza odwoła się od wyroku Sądu Rejonowego. Tak jednak się nie stało. Pan D. ma podpisać umowę najmu do końca maja 2017 r. poza tym być może będzie mógł mieszkanie wykupić na własność.

Zadowolony prezydent Piotrkowa, który odwiedził repatriantkę z Uzbekistanu. Foto: piotrkow.pl. Kliknij, aby powiększyć.

Trzeba wyraźnie powiedzieć: gdyby nie determinacja małżeństwa D., wybór dobrego prawnika, skoordynowana akcja medialna, nie byłoby mowy o sukcesie. Mężczyzna powiedział, że zyskał szacunek mieszkańców osiedla, za to że miał odwagę i siłę, aby przeciwstawić się pajęczynie powiązań i zależności, jaka stworzona została przez prezydenta Chojniaka i jego współpracowników.

W czwartek, 25 maja w Piotrkowie pojawili się reporterzy z programu „Interwencja” TV Polsat, którzy zjawili się m. in. w siedzibie w siedzibie TBS-u, lecz prezes Sapińska nie zgodziła się na występ przed kamerami. Nie znamy jeszcze terminu emisji, poinformujemy o tym w najbliższym czasie.

Najbardziej przykre jest to, że Chojniak 10 maja 2017 r. zwołał służalcze media, aby przedstawiły go w towarzystwie repatriantki, która otrzymała świeżo wyremontowane i umeblowane mieszkanie o powierzchni 65 m2 w kamienicy, w samym sercu Piotrkowa. To jest właśnie modelowy przykład sprawiedliwości społecznej w wykonaniu władz miasta.

→ (mb)

27.05.2017

• foto: Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

• wszystkie materiały dot. tej sprawy dostępne są: > tutaj

 

 

30
1

3 myśli na temat “TBS podpisze umowę z rodziną! Całkowita zmiana frontu!

  • 29/05/2017 o 11:47
    Permalink

    Na zdjęciu lokalne media zgodnie z przyjętą przez magistrat regułą w niepełnym składzie. Bez przedstawiciela „Gazety Trybunalskiej”. Nigdy nie było i nie będzie niezależnego dziennikarstwa. Dziennikarz zawsze jest gdzieś zatrudniony i to „gdzieś” ma swojego właściciela. A wchodzenie władzy w dupę jest nie na miejscu.

    19

    2
    Odpowiedz
  • 27/05/2017 o 19:31
    Permalink

    Gratuluję! Myślę że było to traumatyczne przeżycie dla całej rodziny wyrzucanej z własnego mieszkania przez (…ów) na bruk.
    (…ów) – tu włączyła się autocenzura, bo cenzuralnych słów mi brakuje.

    23

    2
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.