Ryszard Jabłoński – były współpracownik SB obok ministra Macierewicza

Ryszard Jabłoński s. Józefa ur. 06-02-1930 r. był współpracownikiem komunistycznej Służby Bezpieczeństwa, któremu podlegał lokal konspiracyjny o kryptonimie „Sad”.

Jabłoński pojawia się na uroczystościach patriotycznych w Piotrkowie i innych miejscowościach i jest traktowany jak bohater, którym nigdy nie był. Zajmuje miejsce pośród tych, którzy walczyli o niepodległość Polski. Pojawia się wśród władz miejskich, parlamentarzystów, a nawet samego ministra Macierewicza, jak miało to miejsce podczas obchodów 70. rocznicy mordu żołnierzy KWP w Bąkowej Górze.

Nie ma nawet munduru, a do granatowej marynarki przytwierdził sygnaturę majora. Otacza się grupą harcerzy w czarnych beretach, tworzących swoistą gwardię przyboczną.

Czy ci młodzi ludzie znają przeszłość Jabłońskiego, czy wiedzą kim był i czym się zajmował? Czy może zostali wmanewrowani przez człowieka, którego nazwisko winno być napiętnowane publicznie?

Kliknij, aby powiększyć.

Datę 28 września 1978 r. nosi „Wniosek na opracowanie kandydata na LK”. W uzasadnieniu wytypowania Ryszarda Jabłońskiego na LK czytamy: „Wymieniony jest kierownikiem Domu Kultury Kolejarza w Piotrkowie Tryb. przy ul. Dąbrowskiego 6 [powinno być ul. Dąbrowskiego 8], który to lokal ze względu na dogodne położenie (centrum miasta), dużą ilość pomieszczeń oraz godziny urzędowania może być z powodzeniem wykorzystywany dla operacyjnych potrzeb Służby Bezpieczeństwa”.

Natomiast z noszącej datę 5 października 1978 r. „Ankiety właściciela lokalu kontaktowego (mieszkania konspiracyjnego)” dowiadujemy się, że R. Jabłoński ma wykształcenie średnie, podczas okupacji i po wyzwoleniu żadnej działalności nie prowadził oprócz pracy partyjnej w PZPR. Nie miał też kwalifikacji, żeby prowadzić placówkę kultury.

Z tego wynika, że nigdy nie był żołnierzem KWP, ani osobą represjonowaną w okresie stalinowskim, bo wówczas nie miałby szans na uzyskanie zaufania oficerów bezpieki potrzebnego dla bycia LK.

Z „Informacji operacyjnej” z 9 października 1978 r. dowiadujemy się, że Jabłoński w Klubie pracuje od 1963 r.. Wcześniej był kierownikiem świetlicy. Oprócz Jabłońskiego w dokumencie opisani są następujący pracownicy: Małgorzata Kołodziejczyk, Elżbieta Misztela, Ewa Kowalska i Alicja Karbowska.

Kliknij, aby powiększyć.

Oficjalnie od 23 października 1978 r. Ryszard Jabłoński w dokumentach Służby Bezpieczeństwa występował pod kryptonimem LK „Sad”. W tym właśnie dniu podpisano formularz o nazwie „Umowa o korzystaniu z mieszkania” i dokładnie określono, że chodzi o lokal przy ul. Dąbrowskiego Nr 8, mieszkanie Nr 3. Jabłoński zobowiązał się udostępniać lokal „bez ograniczeń”. Umowa sporządzona została w jednym egzemplarzu i miała być przechowywana „w Komendzie Wojewódzkiej MO w Piotrkowie Tryb.”

Dalej napisano, że „Lokal może być wykorzystywany w każdy dzień prócz 1 i 15 każdego m-ca w godz.16.00 do 20.00 oraz wtorków i piątków w godz. 10.00 do 13.00.” Ponadto dowiadujemy się, że „Omówiono z właścicielem LK legendę pod którą może przebywać pracownik i obecne z nim osoby. Pracownik występować będzie jako kontroler DRKP w Łodzi, który z braku innych pomieszczeń przeprowadza rozmowy z prac podległych jednostek PKP.”

Kliknij, aby powiększyć.

Już 5 miesięcy później, z „Raportu” z 31 marca 1979 r., dowiadujemy się, że ufundowano „prezent okolicznościowy w postaci wyrobów szklanych dla właściciela LK „SAD”. Prezent wręczony został przy okazji imienin współpracownika. Czyli Jabłoński szybko dał się poznać jako wartościowy współpracownik bezpieki.

Według dokumentów z IPN współpraca LK „Sad” trwała od 1978 do 1983 r. (> link). „Postanowienie” z 1 sierpnia 1983 r. informuje, że „zamieniony został administrator LK, który po kilku rozmowach operacyjnych nie wyjawiał zainteresowania udzielaniem nam pomocy.” Czyli jeśli ktoś nie chciał, to nie musiał być agentem!

Warto jednak dodać, że teczka Jabłońskiego zawiera pewną tajemnicę: w jej spisie zawartości pod numerem 17 jest „Wykaz osób z którymi odbywają się spotkania”, którego brakuje. Gdyby był, mielibyśmy pewność, czy są na niej pozostali agenci wchodzący obecnie w skład władz Ogólnokrajowego Związku Byłych Żołnierzy KWP.

Ryszard Jabłoński nigdy nie był oficerem Konspiracyjnego Wojska Polskiego, za którego podawał się przez wiele lat. Teraz podaje się za żołnierza AK – Szarych Szeregów, którym też nigdy nie był.

W Piotrkowie nie było Szarych Szeregów, bo ta organizacja w tym mieście w 1942 r. wcielona została do AK. W tym też okresie nie przyjmowała małych dzieci. Jabłoński jako były współpracownik bezpieki nie ma prawa podawać się za kombatanta i pobierać z tego tytułu świadczeń finansowych.

→ Paweł Reising / (mb)

18.05.2017

• foto: Paweł Reising, Mariusz Baryła / GazetaTRYBUNALSKA.pl

 

 

9
5

4 thoughts on “Ryszard Jabłoński – były współpracownik SB obok ministra Macierewicza

  • 17/07/2017 at 15:48
    Permalink

    takich jest dziś dużo

    1

    1
    Reply
  • 20/05/2017 at 22:36
    Permalink

    Ten „dziadek” urodził się w 1930 roku.Gdy rozpoczęła się wojna miał 9 lat ! Szkoda,że nie napisano gdzie się urodził ,bo raczej tylko w Warszawie takie dzieci brały udział w walkach i powstaniu .Nie wiem ,w którym roku powstało AK,więc nie wiem też,czy taki chłopczyk mógł być już żołnierzem AK. ? Trochę tu niejasności związane z tą postacią. Chyba się nawrócił na starość,bo przyjmuje sakrament,co widać na zdjęciu.

    8

    7
    Reply
  • 18/05/2017 at 21:20
    Permalink

    Zastanawia mnie jedna rzecz, czemu Ci którzy rozpoznają tego osobnika nie podejdą do niego i nie karzą mu odejść. Czemu nie powiedzą na głos kim on jest. Nikt nie zna kombatantów, więc taki człowiek spokojnie odwala swoją komuszą robotę. Ten człowiek przychodzi na wiekszość uroczystości i nikt nie zwraca mu uwagi. Czy może ktoś wyjaśnić o co tu chodzi ?

    45

    6
    Reply
  • 18/05/2017 at 20:26
    Permalink

    Bezczelna i bezwstydna kreatura.

    75

    8
    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.